Po przekopaniu folderu ze zdjęciami na bloga znalazłam kilka lakierów z okresu czerwcowego, kiedy brałam udział w Akcji Maliny i chciałam je opublikować z dwóch powodów: akurat zatęskniłam za taką długością, ponieważ w tym tygodniu złamałam 3 paznokcie:( i z powodu pięknej słonecznej dzisiejszej pogody, która pozytywnie mnie nastraja ;)
Pierwszy to
Sensique o numerze
144 w kolorze krwistej czerwieni. Szczerze Wam powiem, że pierwszy i ostatni raz na moim blogu widzicie czerwony lakier do paznokci, a to z prozaicznej przyczyny- nie maluję takim kolorem paznokci w ogóle ;) Wiem, że dla wielu osób to może być nie do pomyślenia, zwłaszcza, że mam koleżanki, które nie używają innego koloru jak tylko czerwień, ale w moim przypadku jest to spowodowane tym, że za czasów mojego gimnazjum w drogeriach dostępne były tylko czerwienie, borda i nude... Po prostu znudziło mi się to i staram się szaleć z kolorami na paznokciach by sobie odbić ten okres na paznokciach ;) (P.S. Do gimnazjum chodziłam prawie 10 lat temu:P)
Ten lakier dostałam od TŻ, bo stwierdził, że w ogóle nie maluję paznokci na czerwono, ale to się mimo tego prezentu nie zmieniło ;)
W jego przypadku trafiłam na egzemplarz, który nie był wcześniej otwierany w drogerii i był dość wodnisty, ale nie rozlewał się na skórki i chwała mu za to. Wymagał dwóch warstw. Wysechł błyskawicznie.
Trwałość: 3 dni, ale już 2 dnia końcówki lekko się starły.
Drugi to
Sensique o numerze
162 z serii Strong&Trendy Nails o kolorze ciemnego turkusu.
Na początku muszę napisać, że niestety po jego zmyciu okazało się, że odbarwił mi płytkę, także konieczny do niego jest jakiś lakier bazowy.
Trwałość: standardowo dla tej serii 3 dni
Malowało mi się nim dobrze, nie rozlewał się po skórkach i nie był zbyt gęsty
Schnięcie: nie mam najmniejszych zastrzeżeń, zarówno pierwsza jak i druga warstwa wyschły bardzo szybko
Już przy pierwszej warstwie wyglądał dobrze, ale ja zawsze nakładam drugą.
Cena i dostępność: Drogerie Natura, cena regularna 5,99, promocyjna zaś 3,99/ 8 ml
Ados nr 631 Extra Long Lasting w kolorze idealnej brzoskwini, znalezienie takiej, która nie wpada w koral, tylko jest idealnie pastelowa było nie lada wyzwaniem, ale udało się ;)
Lakiery Ados są moimi ulubionymi, ponieważ mają bogatą gamę kolorystyczną i długą trwałość, czasem nawet jest to 5 dni. Co prawda zmywam zazwyczaj po 3 dniach lakier, ale lepiej jest mieć mani bez jakiegokolwiek odprysku przez ten czas, niż 3 dnia gdy jesteśmy poza domem nagle nas zaskakuje jakiś lakier i zaczyna odpadać płatami... ;)
Trwałość: 4 dni
Schnięcie: druga warstwa schła dość długo, ale nie na tyle by stanowiło to problem i zrobiły się jakieś odgniotki
Często jasne lakiery potrzebują więcej warstw, jednak tutaj wystarczyły 2.
Lovely Gloss Like Gel nr
334 w kolorze cytrynowym.
Zawsze marzyłam o cytrynowym lakierze do paznokci, który nie będzie się ciągnął przy malowaniu i będzie szybko wysychał, ale przekonałam się, że jest to niemożliwe... To już mój 4 lakier do paznokci w tym kolorze, wcześniej był Yellow Mellow z Essence, Wibo i Lemon Sugar z Avonu.
Ten jak i poprzednie bardzo długo wysychał, w granicach 30 minut, smużył i ciągnął się przy malowaniu. Konieczne były 3 warstwy.
Trwałość mnie mocno zaskoczyła, bo wytrzymał on na paznokciach 5 dni, zaś 6 stało się z nim coś dziwnego... Popękał i przypominało to fakturę skorupki jajka...
Ostatni to
Astor Quick'n Go wdzięczna pomarańcza o numerze
351.
Zacznę od tego, że jego wysychanie trwało w granicach 4 minut, a nie zapewnianych 45 sekund niestety... Aczkolwiek za to ma bardzo ciekawy pędzelek, który jest skośnie ścięty z jednej strony, a z drugiej mocno zaokrąglony i świetnie maluje się nim paznokcie ;)
Trwałość to 3 dni, konieczne były standardowo 2 warstwy.
Ufff skończyłam! :) Chyba nie porwę się kolejny raz na robienie postu, który będzie się składał z takiej dużej ilości zdjęć...
A jaki jest Wasz stosunek do czerwonych lakierów? :)