Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakupy. Pokaż wszystkie posty

8 grudnia 2015

Zakupy listopad 2015

Witam ;) Trochę nowości w listopadzie się u mnie pojawiło, ale głównie włosowych, także swojej kolekcji kosmetyków do ciała i włosów nie powiększyłam i dzielnie zużywam zapasy ;) Na promocji w Rossmannie nie byłam, więc i makijażowe zbiory bez zmian ;)

 1) Organic Shop szampon winogrona i miód- postanowiłam go przetestować, bo mam ogromny sentyment do balsamu do włosów z tej serii (klik)
 2) Fratti- antyoksydacyjny spray z szungitem- jest mnóstwo dobrych opinii o nim, więc kupiłam go z myślą o wyhodowaniu nowych baby hair
 3) Organic Shop- maska do włosów Grecka figa z ekstraktem z figi i z olejkiem migdałowym

24 listopada 2015

Zakupy październikowe i listopadowy Box Naturalnie z Pudełka

Witajcie :) Strasznie stęskniłam się za blogowaniem i ogromnie się cieszę, że w końcu będę mieć czas na pisanie :) Długo mnie nie było, bo musiałam się uczyć do egzaminów, chodzić do pracy i na pisanie postów by mi starczyło czasu, ale na zaglądanie do Was już nie i stwierdziłam, że publikowanie bez odwiedzania innych nie ma sensu:) Zatem jestem teraz, trochę spóźnionych postów się pojawi, ale też przez ten czas udało mi się zrobić sporo zdjęć także będę miała zdecydowanie o czym pisać:)


Kosmetyki Avy robią ostatnio furorę w sieci, a mi wpadło mi do koszyka dwa nowe produkty z tej marki:
1) Maska z algami morskimi
2) Maska enzymatyczna 

3) Krem do twarzy Make Me Bio Orange Energy- kupiłam ten krem stacjonarnie, oglądałam tester i przepadałam po tym jak zobaczyłam jaką ma masełkowatą konsystencję i jak pięknie pachnie!


Spore zakupy z Equilibry, ale ostatnio zakochałam się w tej marce po uszy!
4) Szampon przeciw wypadaniu włosów- jestem w trakcie używania drugiego opakowania, także niedługo pojawi się recenzja
5) Szampon restrukturyzacyjny- nowość, więc przygarnęłam z ciekawości
6) Odżywka restrukturyzacyjna- (jako gratis zapach do szafy :)
7) Odżywka nawilżająca


I Naturalnie z Pudełka listopadowe :)


1) Peeling cukrowy do dłoni o zapachu maliny Nacomi- mój pierwszy kosmetyk tej marki, więc jestem bardzo ciekawa efektów, zwłaszcza, że nie używałam do tej pory takich kosmetyków 
2) Bania Agafii- termalno-iłowa maska do ciała- z efektem rozgrzewającym, więc w sam raz na jesień i zimę,
3) Bjobj odżywcza maska do włosów z owsem- już pierwsze pozytywne opinie o niej się pojawiły także mam nadzieję, ze i mi przypadnie do gustu, cena to 39 zł.


4) Serum do twarzy z witaminą C Iossi- akurat używam serum z Avy i to poczeka chwilę w kolejce, ale jestem go niezmiernie ciekawa, cena to 44 zł
5) Marmoladka do ciała żółta róża marki Kivvi- jej pojemność to tylko 15 ml i mam dylemat jak ją najefektywniej wypróbować. Cena tego maleństwa to 17 zł, pełnowymiarowe opakowanie kosztuje 80 zł.

Dodatkowo próbki kremu rozświetlającego Tilia, podkładu mineralnego Pixie (trafił mi się jakiś ciemny odcień) oraz kremu na dzień z Dr.Hauschka.

Jak Wam się podoba ten box?:)

5 października 2015

Zakupy wrześniowe

Jak wiecie jestem na kosmetycznym odwyku stąd też praktycznie nic nie kupuję, 3 z tych rzeczy wpadło mi do koszyka w ostatnim tygodniu września:) Kosmetyki włosowe zużywam w tempie ekspresowym, jedynie niepotrzebnie powiększyłam kolekcję kremów do twarzy, ale żel micelarny bardzo mi się przyda także czuję się usprawiedliwiona przynajmniej w jakimś stopniu:)


1) Dr. Scheller- krem na noc z ekstraktem z porzeczki i olejem marula- krem wpadł mi do koszyka podczas wizyty w Tk Maxx i to jedyny nieprzemyślany zakup w ubiegłym miesiącu. Skład ma dobry i ogólnie marka od dawna mnie ciekawiła, z racji tego, że w tym sklepie są pojedyncze kosmetyki, żal mi go było zostawić, bo równie dobrze za godzinę ktoś mógł go kupić i przygarnęłam go :)
2) Szampon Isana Med z 5 % mocznika- ostatnio żaliłam się, że nie mogłam go zastać w Rossmannie, ale w końcu się udało
3) Ava żel micelarny dla cery wrażliwej- marka staje się co raz popularniejsza i co raz bardziej lubiana stąd stwierdziłam, że chciałabym wypróbować tego cudaka, ma aż 400 ml! I udało mi się go kupić stacjonarnie w Wispolu:)
4) Barwa szampon żurawinowy- miałam go jeszcze w starym opakowaniu, od bardzo dawna nie mogłam go nigdzie zastać, aż w końcu udało się go upolować w Wispolu; przekonam się czy nadal jest tak świetny czy może zmiana opakowania pociągnęla i zmianę składu.

A jak u Was we wrześniu z zakupami?:)

9 września 2015

Zakupy sierpień 2015

Wspominałam niedawno, że postanowiłam pójść po rozum do głowy i  ograniczyć zakupy tym samym zużywając zapasy. Niemniej jednak te włosowe są najmniejsze, a ich denkowanie idzie mi bardzo szybko i dlatego skusiłam się na kilka rzeczy początkiem sierpnia.

1 i 2) Odżywka i szampon Isana pielęgnujące włosy aż po same końce- nowości, ale widuję je tylko w dużych Rossmannach
3) Equilibra- maska do włosów intensywne odżywienie i regeneracja
4) Biolaven szampon do włosów

Zamówienie z koleżanką na EcoSpa spowodowało, że wpadło mi kilka rzeczy (a pierwotnie myślałam tylko o hydrolacie z czystka dla narzeczonego;-)
5) Organiczny ekstrakt z zielonej herbaty
6) Ekologiczny żel z aloesu- życie bez aloesu to nie życie:D
7) Hydrolat z lipy
8) Hydrolat z rumianku rzymskiego

Jesteście czegoś ciekawe? Miałyście coś z moich nowości?:)

13 sierpnia 2015

Grecko-warszawskie nabytki

Przyznam szczerze, że na wyjeździe nie miałam zbyt wielu okazji żeby chodzić po sklepach, a to dlatego, że nie chciałam marnować w ten sposób czasu i dopiero na lotnisku w Grecji udało mi się coś kupić :) A warszawskie zakupy w Złotych Tarasach były wynikiem oczekiwania na transport do domu po przylocie :)

1) Korres to grecka marka dlatego na lotnisku było zatrzęsienie tych kosmetyków i zdecydowałam się na mleczko do ciała w wariancie (jakby mogło być inaczej?) japońska róża:) 
2) Mleczko oliwkowe do ciała Olive's Secret- dostałam go od narzeczonego kiedy on poszedł na zakupy, a ja akurat zostałam z naszymi bagażami

 Bath& Body Works
1) Mydło antybakteryjne Midnight Pomegranate- zawsze byłam ciekawa czemu robią taką furorę w blogsferze i teraz będę miała okazję się przekonać
2 i 3) Mleczka do ciała Midnight Pomegranate i A Thousand Wishes- mleczka o pojemności 88 ml za 19,99- ogólnie cena przyprawia o ból głowy, ale wzięłam dwa, bo uznałam, że może już nie będę miała okazji być w tym sklepie. Generalnie chyba była na nie promocja i gdybym wzięła 3 to powinnam była 1 dostać gratis- Pani w kasie nawet mi o tym nie wspomniała, a ja sobie to uświadomiłam znacznie później- ehh te zakupy w biegu.

The Body Shop
 Miniaturki kosmetyków z promocji 1 grais
1) Masło do ciała z letniej edycji Virgin Mojito
2) Krem do twarzy na noc z witaminą E
3) Kremdo twarzy na noc z aloesem- z tej marki to moje pierwsze kosmetyki do pielęgnacji twarzy zobaczymy czy okażą się na tyle dobre by kupić pełnowymiarowe opakowanie.

Znacie coś z moich nowych kosmetyków?;)

2 sierpnia 2015

Zakupy lipcowe

W lipcu miało być u mnie skromnie, ale jednak trochę tych kosmetyków mi wpadło, a szkoda, bo w czerwcu byłam bardzo wytrwała w swoim postanowieniu. W sierpniu jednak wezmę się za denkowanie i nie będę aż tyle kupować;>

1 i 2) Peelingi Tutti Frutti malina i jeżyna- mój ulubiony wariant, nie zliczę ile ich już zuzyłam
3) Lass krem do biustu Bosom Blossom- zaciekawił mnie, jest to niepopularny kosmetyk
4 i 5) Olejki eteryczne Etja pomarańczowy i róża- z zamysłem dodawania ich do ręcznie robionych kosmetyków
6) Olej makadamia- z myślą o włosach, ciekawa jestem efektów
7) DermoFuture- płyn do demakijażu z micelami witamin


8) Zestaw próbek Herbfarmacy- interesuje mnie kilka ich kremów do twarzy, a z racji tego, że nie są najtańsze kupiłam sobie właśnie próbki
9) Zmywacz Isana z acetonem- mimo, że mi śmierdzi to niestety jest to najlepszy zmywacz jaki miałam
10 i 11) Green Pharmacy ochronne żele do higieny intymnej
12) Szampon Isana z mocznikiem- skończył się poprzedni, więc nie mogłam go nie kupić :)

Oprócz tego zamówiłam Sielskiego Boxa, którego pokazywałam kilka postów wcześniej- tutaj:) 

P.S. Wyjeżdżam na tydzień, a jutro ma być wysyłany box "Naturalnie z Pudełka" z edycji sierpniowej, który sobie zamówiłam także jak wrócę będę miała niespodziankę :) Posty mam nadzieję pod moją nieobecność będą się pojawiać, a ja obiecuję, że jak wrócę to nadrobię wasze blogi :)

18 lipca 2015

Sielski Box- edycja z naturalnymi kosmetykami

We wtorek przez przypadek trafiłam na Sielski Box, który dotarł do mnie już w czwartek. Poniższe pudełko mogłam zamówić znając już jego zawartość i uznałam, że warto, bo osobno nie kupiłabym większości tych kosmetyków- z uwagi na wysoką ceną, a cena łączna była przystępna (89 zł).


1) Clochee krem nawilżająco-ujędrniający- chyba on skusił mnie najbardziej, bo o marce do tej pory mogłam jedynie poczytać na innych blogach. Już zaczęłam go używać, bo jego data przydatności to koniec października. Cena regularna to 109 zł.
2) Pat&Rub relaksujący balsam do rąk- zawsze chciałam wypróbować jakiś kosmetyk tej marki, aczkolwiek ceny skutecznie mnie zniechęcały, a promocje nie były na tyle atrakcyjne by zrobić zamówienie. Cena 39 zł.
3) Enklare ręcznie robione mydło White Soap- o marce nigdy wcześniej do tej pory nie słyszałam, a samo mydło polecane jest do mycia twarzy, w tym zmywania makijażu, składa się w 70 % z olejów. Cena 15 zł.
4) Syleco rokitnikowa pomadka ochronna o zapachu cynamonu- jest chwalona, zobaczymy czy przypadnie mi do gustu, ponieważ ja zawsze szybko porzucam pomadki, bo za nimi nie przepadam. Cena 9,45 zł.
5) Syleco kremowy żel do ciała- pięknie pachnie! Cena 18,90 zł.


Do paczki dołączona była kartka z opisem zawartości, kartka od autorów pudełka, próbki kosmetyków Sylveco i MomMe, a także kartka od Beleco o wartości 8 zł.

Oceniając to pudełko myślę, że zdecydowanie było warto, bo jeszcze nie znam żadnego z tych kosmetyków, dodatkowo wszystkie są naturalne, a producenci są polscy. Na samodzielny zakup kremu Clochee na pewno bym się nie zdecydowała z uwagi na cenę, a Pat&Rub nadal by pozostawał w sferze moich marzeń. 
A Wy jak myślicie? Podoba się Wam?

15 lipca 2015

Pierwsze zakupy w drogerii Pigment w Krakowie

Witajcie :) Ostatnio miałam okazję wyjechać do Krakowa "służbowo" i oczywiście musiałam zaglądnąć do drogerii, w której są dostępne stacjonarnie perełki, które śniły mi się po nocach :)

Część zakupów przemyślana, część wiadomo, że trochę mniej:)

1) Krem-maska do rąk bez spłukiwania Ecolab- gdyby nie fakt, że w drogerii był tester pewno ominęłabym ten krem i bardzo bym żałowała, bo pachnie cudownie!
2) Krem pod oczy głęboka regeneracja Ecolab
3) Serum na dzień do twarzy odmładzające Ecolab- ostatnio bardzo polubiłam sera i staram się ich regularnie używać, a zawartość kofeiny mnie skutecznie przekonała
4) Ecolab pianka do mycia twarzy do skóry suchej i wrażliwej- pianki do mycia twarzy używałam ostatnio kilka lat temu, zobaczymy czy taka forma przypadnie mi do gustu ponownie
5) Efasoil krem z róży- ma konsystencję maści, kremu w takiej formie jeszcze nie miałam:)

6) Szampon w kostce na bazie mleka kokosowego Purite- jego forma jest bardzo interesująca)
7) Kremowa henna irańska kolor miedziano-rudy Fito- spontaniczny zakup, mój narzeczony o mało nie dostał zawału na jej widok, nie zgadza się żebym pofarbowała włosy:D, kupując nie doczytałam też, że na moją długość konieczne jest 3 opakowania.
8) Szampon aloesowy Equilibra- zawsze mnie niezmiernie ciekawił, w końcu będę miała okazję go wypróbować
9) Szampon wzmacniający Equilibra- również do wypróbowania, może się przydać jesienią.

Znacie któryś z moich nabytków? Coś Was szczególnie zainteresowało?:)

P.S. Jak widać postanowienie o niekupowaniu kosmetyków poszło w las!

2 lipca 2015

Zakupy czerwcowe i inne nabytki

Witajcie, jak obiecałam sobie w maju zakupy w czerwcu miały być skromne i na szczęście udało mi się to założenie zrealizować, bo sama kupiłam tylko 3 kosmetyki, a resztę dostałam w prezencie. 

Zacznę może od rzeczy, które dostałam:

1) Tonik nawilżający Baikal Herbals- mój ulubieniec, akurat mi się niedawno skończył, pisałam o nim tutaj
2) Peeling do ciała 5 ziaren Bania Agafii- oby sprawdził się lepiej niż ten z pestkami maliny, o którym pisałam ostatnio (klik)
3, 4 i 5) Kremy do stóp Bioluxe: cytryna i mięta, arnika i magnolia

6) Szampon Isana 7 ziół
7) Szampon Schauma mirror gloss- dawno nie miałam nic z tej marki, zobaczymy czy będę zadowolona
8) Odżywka Alterra granat i aloes- dawno jej nie miałam i cieszę się, że będę mogła do niej wrócić po przerwie

I ostatecznie moje zakupy:
9 i 10) Peelingi myjące z Joanny z kiwi i z gruszką- jedyne jakie zostały mi do wypróbowania, bo wszystkie pozostałe wersje znam
11) Szampon 5 % Urea- ciekawił mnie od bardzo dawna, już go zdążyłam kilka razy użyć i jak najbardziej się polubiliśmy, zrecenzuję go niedługo

A jak Wasze ostatnie zakupy?:)

1 czerwca 2015

Zakupy maj 2015

Zakupy majowe w założeniu miały być skromne, ale poniekąd mi to nie wyszło :) Całkowicie zrezygnowałam z zamawiania ShinyBoxa i na to konto kupiłam karnet na siłownię od maja. Wolę przeznaczać pieniądze na coś konkretnego niż na kota w worku i dostawianie kosmetyków, które albo mi nie pasują albo nie są mi potrzebne.

1) Żel aloesowy GorVita, którego używam namiętnie od jakiegoś czasu i nie wyobrażam sobie bez niego pielęgnacji twarzy, niedługo pojawi się jego recenzja
2) Panthenol żel GorVita- kupiony z myślą o wyjeździe wakacyjnym
3) Orientana tonik róża japońska i pandan- był na mojej wish liście, którą niedawno publikowałam (klik) i oto go mam
4) Orientana masło do ciała trawa cytrynowa i żywokost- niedługo biorę się za jego testowanie, bo nie mogę się oprzeć jego zapachowi! Również był jedną z pozycji na mojej wishliście
5) FlosLek żel ze świetlikiem i aloesem do powiek i pod oczy- uwielbiam kosmetyki z aloesem, więc go kupiłam. Nie jestem przekonana co do tego czy dobrze zrobiłam, bo czytałam żele tej marki lubią uczulać, ale nie pozostaje mi nic innego jak się przekonać na sobie
6) Płyn micelarny Tołpa- bardzo go lubię, a trafiłam na dobrą cenę

7) Maska do włosów Kallos Silk- kupiony pod wpływem impulsu, gdy wybrałam się po keratynową. W domu zobaczyłam, że ma w składzie oliwę z oliwek i mało nie padłam, bo moje włosy jej nienawidzą- mam nauczkę sprawdzać składy za każdym razem bez wyjątku.
8) Maska do włosów Kallos Keratin- skończyła mi się w kwietniu i strasznie mi jej brakowało w ostatnim czasie
9) Biały Jeleń szampon do włosów z chlorofilem- kupiony z ciekawości, bo mam deficyt szamponów
10) Himalaya szampon proteinowy do włosów tłustych- pokładam w nim spore nadzieje
11) Celebrin Sun emulsja do opalania dla dzieci SPF 50+- spodobała mi się z uwagi na skład

12) Pędzel Deni Carte HE50 skośnie ścięty
13) Pędzel Deni Carte 96 Prestige- oba te pędzle mi wpadły w oko na Cocolicie, akurat ten drugi jest mi potrzebny do podkreślania dolnej powieki
14) Eyeliner Makeup Revolution- bardzo go polubiłam to moje kolejne opakowanie
15) Szablony do brwi Ardell
16 i 17) Cienie Makeup Revolution Cappuccino i Mountains of Gold
18) The Body Shop krem do rąk dzika róża


Czerwiec pod względem zakupów zapowiada się mało optymistycznie, bo muszę niestety zacząć oszczędzać na wakacje;-(
Znacie któryś z moich nabytków?

27 maja 2015

Zakupy z promocji Rossmanna na pielęgnację twarzy (20-26.05)

W założeniu do mojego koszyka miał trafić tylko płyn micelarny z Białego Jelenia, ale okazało się, że Rossmann nie ma go w ofercie i dwufazówka z AA, o której pisałam tutaj, ale jest już wycofana. Wyszłam więc w pierwszy dzień tylko z dwufazówką z L'oreala. Aczkolwiek promocja ta nie dawała mi spokoju mimo moich dużych zapasów- ahh ten marketing i moja podatność:)

1) Alterra nawilżający krem do twarzy na dzień winogrono i biała herbata
2) Alterra krem na dzień do skóry dojrzałej i wymagającej z orchideą, jeśli nie przypadnie mi do gustu przygarnie go moja mama, ma bardzo fajny skład
3) Alterra nawilżane chusteczki oczyszczające z aloesem- z myślą już o wyjeździe wakacyjnym :)


4) L'oreal łagodny płyn do oczu i ust- właśnie go denkuję i bardzo przypadł mi do gustu (recenzja)
5) Mixa dwufazowy płyn do demakijażu Optymalna Tolerancja- polecałyście mi go ostatnio w komentarzach, więc wzięłam na wypróbowanie
6) Tołpa nawilżająca maseczka rozświetlająca
7) Tołpa Green nawilżająca maska łagodząca

Strasznie kusił mnie jeszcze nawilżający tonik z Mixy, ale mam w zapasach 5 innych toników i musiałam odpuścić :)
A jak Wasze zakupy?:)

9 maja 2015

Zakupy kwiecień 2015 i paczka ambasadorki Le Petit Marseillais

Witam, post zakupowy publikuję z lekkim opóźnieniem- zwłaszcza, że w maju też kilka kosmetyków wpadło mi do koszyka :) Jest to w zasadzie trzecia część zakupów kwietniowych- pierwszym było zamówienie z drogerii Wispol (klik) oraz z promocji Natury (klik).

Na pierwszy ogień zamówienie ze Skarbów Syberii:

1) Ecolab- peruwiańskie szmaragdowe mydło do włosów- marka rosyjska, która dopiero zadebiutowała, a mydło mnie zaintrygowało ze względu na skład, mam nadzieję, że moje włosy je polubią
2) Ecolab- balsam do włosów przywracający równowagę do włosów przetłuszczających się- kolejny kosmetyk, który wzbudził moją dużą ciekawość
3) Maska do włosów Fito- cebulowa z miodem i cytryną
4) Maska do włosów gorczycowa z olejem rycynowym i miodem- marka również jest dla mnie nowością
Na zdjęciu nie znalazł się jeszcze odchudzający peeling solny z Banii Agafii:)

5) Evree- upiększająca kuracja do twarzy i szyi- po tylu dobrych opiniach krążących w blogsferze nie mogłam nie kupić tego różanego cuda, dorwałam go w promocji w Naturze za 21 zł
6) Żel pod prysznic Kamill mleczko rabarbarowe- również zakup pod wpływem pozytywnych recenzji, kosztował mnie bodajże 2,99
7) Modelujący korektor rozświetlający Kobo- promocja z 16,99 na 9,99 skłoniła mnie do zakupu, uznałam, że przydałby mi się jakiś korektor, bo nie mam żadnego, a ten jest na dodatek bardzo jasny
8) Lakiery Smart Girls Get More- nowa marka w Naturze, wzięłam więc na wypróbowanie dwa lakiery- każdy po 5,99 zl

W kwietniu również mi się poszczęściło, ponieważ zostałam wybrana jako ambasadorka marki Le Petit Marseillais.

Paczka prezentowała się w ten sposób, nie da się ukryć, że podczas jej otwierania ucieszyłam się jak dziecko:


Zapachy udało mi się odgadnąć, ponieważ w pierwszym żelu wyraźnie czuć nuty pomarańczy i grejpfruta, które się uzupełniają, a drugi żel to to oczywiście eksplozja intensywnej werbeny :)

Dostałam mnóstwo próbek, które po pierwsze przydadzą mi się na moim wakacyjnym wyjeździe- ile zaoszczędzę miejsca w bagażu!, a po drugie będę uszczęśliwiać znajomych rozdając im je :)

Bardzo miłym upominkiem dla mnie jest opaska- też wezmę ją na wakacje, obym dzięki niej przespała całą podróż:) "Karta dla mojej przyjaciółki" świetnie sprawdza się jako zakładka do książki- także znów będę mogła komuś dać coś praktycznego :)

Znacie coś z moich nowych nabytków?

30 kwietnia 2015

Jak poszalałam na promocji Natury na kolorówkę

Obecnie równolegle trwają promocje na kolorówkę w Rossmannie, na które się nie wybrałam- możliwe, że pójdę dopiero, gdy będzie tydzień z lakierami do paznokci :) Niemniej jednak mam ogromną słabość do marki Catrice, więc Naturze się pojawiłam i przepadałam :)

1) Wodoodporny puder matujący- ktoś się orientuje czemu go nie ma na stronie Catrice? Solidne opakowanie z lusterkiem i słowo klucz wodoodporny przemówiły do mnie :)
2) Lakier nr 64 It's Time For Lovender
3) Lakier nr 53 Inner Purple Of Trust
4) Lakier Essence nr 31 electriiiiiic
5) Szminka- nowy kolor: nr 390 On The Pink Side Of Life

6) 2x Colour Correcting, niedługo skończę drugie opakowanie, więc wzięłam dwa na zapas, bo go uwielbiam
7) Puder matujący All Matt Plus- ten transparentny wydał mi się na tyle przyjemny, że postanowiłam przetestować go :)
8) Top Coat ultra gloss nail shine- kupiłam drugie opakowanie, bo akurat jestem w trakcie pierwszego i tak mi się spodobał, że wzięłam z obawy przed wycofaniem

Teraz pudrów z pewnością mi nie zabraknie:)


Jeśli chodzi o ceny to czytałam na facebooku na profilu Natury sporo zarzutów, że zostały one sztucznie zawyżone na promocję- Natura z kolei tłumaczyła się tak, że zbiegło się to w czasie z podwyżką, która będzie na stałe. Puder Colour Correcting do tej pory kosztował 18,99, na tej promocji cena była podniesiona do 19,99- resztę kosmetyków kupiłam w cenie, które obowiązywały do tej pory. Na pewno wyższą cenę widziałam przy słynnym kamuflażu Catrice i szminkach Essence Longlasting. Ciekawa jestem jakie będą ceny za kilka dni :) 

Dajcie znać czy coś co chciałyście kupić faktycznie miało wyższą cenę niż przed promocją :) 

23 kwietnia 2015

Zamówienie z drogerii Wispol

Historia tego zamówienia jest taka, że moja mama rzuciła mi hasło bym poszukała jej kremów na dzień z filtrem i oto efekty, czyli więcej moich zakupów niż jej... ;) 

Aktualnie w drogerii Wispol trwa akcja "Kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy trochę lata" (szczegóły) ja zrobiłam zamówienie z 15 % rabatem.

Najpierw moje nabytki:
1) Bielenda Vanity: krem do depilacji Aloes skóra wrażliwa- nigdy nie wierzyłam w skuteczność takich specyfików, ale zobaczymy jak się sprawdzi
2) Corine de farme: rem rozświetlający Świetlista Cera- ma bardzo dobre opinie i dodatkowo to ulubiony krem mojej koleżanki, więc muszę go wypróbować
3) Ziaja mydło do rąk w żelu grapefruit z zieloną miętą- spodziewałam się ekstra zapachu, ale niestety tak go nie mogę określić...

4) Bielenda: kremowa emulsja do higieny intymnej żurawina i zielona herbata- akurat jest na nie przecena po 5,99, więc zrobiłam sobie zapas

5) Flos-lek masło do ciała truskawka i poziomka- od dwóch lat chciałam go kupić, aż w końcu stwierdziłam, że skoro zbliża się lato to ten wariant zapachowy będzie na nie idealny, więc mogę go skreślić ze swojej wish-listy

Zakupy dla mojej mamy:
1) Bielenda krem do twarzy na dzień kolagen i perły 
2) Vitea- krem na dzień i na noc przeciwzmarszczkowy- skład ma fenomenalny, a kosztował tylko 8 zł! Pełno olei i ekstraktów, zero parafiny i parabenów :)
3) Bielenda krem do twarzy na dzień Nano Cell Xtreme
4) Ziaja oliwkowy dezodorant bez soli glinu

Znacie któryś z moich kosmetyków?:)

W tym sklepie można kupić wiele kosmetyków polskich firm, których nie znajdziecie w sieciowych drogeriach, np. kosmetyki MYIO, Celia, OLVita czy Ava, link do sklepu: klik :)

5 kwietnia 2015

Zakupy marzec 2015

W marcu uzupełniłam deficyt kosmetyków do włosów, akurat zostały przecenione w Rossmannie odżywki Nivea na co już długo wyczekiwałam. Nie wpadło mi nic nieplanowanego do koszyka także jestem zadowolona z siebie :)

1) Kallos Latte- akurat niedawno skończyła mi się ta maska, a ją uwielbiam i zawsze muszę ją mieć w szafce, 5,99
2) Odżywka Diamond Gloss Nivea- od dawna chciałam ją wypróbować i już się polubiłyśmy, 6,99
3) Odżywki Long Repair- zużyłam już kiedyś jedno opakowanie, ale nie wyrobiłam sobie o niej zdania do końca, także będę ją testować dalej, 6,99

4) Szampon brzozowy Barwa- mój ideał do oczyszczania włosów, nie szukałam już innego, 2,99
5) Płyn do higieny intymnej Facelle z aloesem- 3,99

6) Zmysłowy scrub solny do ciała Delawell- nie miałam jeszcze nic z tej marki, a w Hebe była na niego duża przecena- z 33 na 19 zł. 
7) Podkład True Match N1- po niewypale z Rimmel Match Perfection postanowiłam wrócić do czegoś sprawdzonego, akurat była przecena na Cocolicie, 27
8) Cień MUR Eden- miałam go długo na swojej wishliście, aż w końcu pojawił się na Cocolicie, 5
9) Tusz pogrubiająco-wydłużający Celia- miałam go już kiedyś kilka razy i postanowiłam do niego wrócić, 3,90
10) Lakiery Art de Lautrec New Chrome- 5,90

A jak Wasze marcowe zakupy?:)

17 marca 2015

Marcowe dermokonsultacje Sylveco

Witajcie :) 6 marca miałam okazję uczestniczyć w dermokonsultacjach Sylveco. Powodów które mnie ku temu skłoniły było kilka- m.in. chciałam sprawdzić poziom nawilżenia mojej skóry. Okazało się, że jest faktycznie sucha- nawet w strefie T, przez chwilę ostatnio zaczęłam się zastanawiać czy się zmieniła w kierunku mieszanej czy to kwestia łatwo ścieralnego podkładu Rimmel Match Perfection- i jednak to drugie :)

Wszystkie kosmetyki mogłam oglądnąć, powąchać, spróbować na dłoni. Kilka z nich wpisało się na wish listę z m.in. uwagi na moją słabość do zapachu werbeny :) Co ciekawe zaintrygował mnie nawilżający żel do mycia rąk, czyli taki produkt, który gdy zapoznawałam się z asortymentem wydawał mi się najmniej interesujący. Co ciekawe dowiedziałam się, że marka pracuje nad odżywką do włosów, która niedługo ma być wprowadzona do sprzedaży, a pomysłów na nowe kosmetyki jest sporo także będę wypatrywać nowości :)

Na zimę, z którą się właśnie żegnamy planowałam kupić krem brzozowy z betuliną, niestety spore zapasy spowodowały, że się wstrzymałam, ale po poznaniu jego konsystencji, stopnia nawilżenia oraz gęstości, która przypadła mi do gustu nadrobiłam to teraz. Na szczęście data ważności jest do końca marca 2016, więc będzie jak znalazł na przyszłą zimę. Lipowy płyn micelarny był moim ulubieńcem numer jeden roku 2014- pisałam o nim tutaj (klik), więc musiał ponownie znaleźć się na mojej półce :) Ostatnim produktem, który przekonał mnie z uwagi na piękny zapach (tak tak znów ta werbena ;-) był wygładzający peeling z korundem, werbeną i olejem słonecznikowym
Do zakupów powyżej 50 zł otrzymałam torbę, która na zdjęciu prezentuje się jako tło- akurat taka bardzo mi się przyda oraz tonik hibiskusowy- również mój ulubieniec, o którym pisałam tutaj- klik. I na tym nie koniec gratisów! Do każdego zakupionego produktu otrzymałam odżywczą pomadkę z peelingiem- będę miała okazję poznać produkt, który zawojował blogsferę- liczę na to, że pokona moją niechęć do wszelkich pomadek pielęgnacyjnych:)

5 marca 2015

Zakupy luty 2015

W ubiegłym miesiącu trochę poszalałam z zakupami, na moje nieszczęście w ostatnim dniu lutego wpadło mi kilka nieprzemyślanych kosmetyków, ale chciałam sobie wynagrodzić to, że to był to dla mnie dość męczący miesiąc.

1) Balsam do włosów suchych i zniszczonych olej arganowy i granat Green Pharmacy- skończyły mi się niemal wszystkie odżywki, a akurat ten balsam już miałam i chętnie do niego wróciłam i na pewno za jakiś czas napiszę recenzję, 7,50 zł

Weszłam do Hebe na drobne zakupy z gazetki i zastałam promocję polegającą na tym, że przy zakupie 3 kosmetyków z marek L'Oreal, Garnier i Mixa najtańszy będzie za 1 grosz i do koszyka wpadły:
2) Delikatny dwufazowy płyn do demakijażu oczu i ust L'Oreal- 1 grosz
3) Garnier płyn micelarny- znany i lubiany również przeze mnie, 12,59
4) Płyn micelarny Mixa- zaczęłam go używać i pierwsze wrażenia bardzo pozytywne, 17,29 zł
W tym momencie żałuję, że nie wybrałam 6 kosmetyków, bo to była świetna okazja.

5) Żel jeżynowy Yves Rocher za 1 grosz przy zakupie za minimum 6,90 z oferty lutowej
6) Dwufazowy preparat do demakijażu- zużyłam już chyba z 5 sztuk, jest to mój ulubieniec, ok. 14 zł
7) Zabieg laminowania Marion- ciekawa jestem jak się sprawdzi mimo, że jakoś zawsze sceptycznie do tej maski podchodziłam, 2,90 zł
8) Ava aktywator młodości Kolagen morski, 12,99 w promocji

Marka Beauty Face zainteresowała mnie dzięki styczniowemu Shiny Boxowi i postanowiłam zrobić sobie zamówienie na ich stronie, a do koszyka wpadły 3 produkty:
9) Serum nawilżające do twarzy, 19,99 z 29,99
10) Serum na okolice oczu, 19,99 z 29,99
11) Maska kolagenowa na okolice oczu z algami morskimi, 6,99 z 12

12) Art De Lautrec Chrome lakier, 5,90
13) Nabłyszczający top Essence- zakup pod wpływem chwili, 8,90
14) Cień z ukochanej serii Metal Glam Essence Are You Grey? 10,90
15) Puder Colour Correcting z Catrice- poprzednie opakowanie dobiło dna, a już nie wyobrażam sobie życia bez tego pudru, 19,99
16) Baza pod cienie Ingid- poprzednia dobiła dna, a baza z Avonu okazała się słaba, więc wróciłam do czegoś sprawdzonego, 10,90

A jak Wasze zakupy? Wpadło Wam coś w oko?:)

8 lutego 2015

Zakupy styczeń 2015

Witam ;) Końcem ubiegłego roku obiecałam sobie ograniczyć zakupy kosmetyczne w tym roku i póki co udaje mi się to i jestem z siebie zadowolona :) A pamiętacie zapewne, że moje posty zakupowe potrafiły liczyć po 30 sztuk w danym miesiącu.


1 i 2) Olej lniany i arganowy Etja- kupione z uwagi na to, że w mojej zielarni bardzo szybko znikają i długo trzeba czekać na nową dostawę, a obecnie denkuję olej arganowy, a lnianego zawsze byłam ciekawa :) 10 i 24 zł.
Zakupy z Hair Store z Olivia Garden:
3 i 4) Termiczna szczotka ceramiczna 24 mm- jedyny nie przemyślany zakup przy okazji drugiej szczotki (35,90 zł) i Supreme Boar- która była moim marzeniem od dawna- przecena na 56,20 z 69,90 zł- jest bombowa!
5) Masło do ciała The Body Shop Frosted Cranberry- zakochałam się w nim i to już drugie moje opakowanie, recenzja niedługo ;)

I zamówiłam jeszcze tylko styczniowego Shiny Boxa :)

Jak tam Wasze zakupy w styczniu? ;) Oby i dalsze moje miesiące były takie "rozsądne" :)

3 stycznia 2015

Zakupy grudniowe

Wczoraj korzystając z wolnego dnia w pracy miałam spędzić go w Krakowie, ale przestraszyłam się pogody, padający deszcz przy minusowej temperaturze zamarzał i tworzył lodowisko na drogach i w rezultacie zostałam w domu :( 
Tymczasem zapraszam na moje grudniowe zakupy- najwięcej było ich oczywiście dzięki dniowi darmowej dostawy, w którym pierwotnie nie planowałam brać udziału, ale uległam :)

1) Balsam do ciała z masłem shea magnolia Organique- prezent (mój pierwszy kosmetyk z tej marki ;-)
2) Puder matujący Colour Correcting z Catrice, 18,99
3) Cień Metal Glam nr 18 Choco Chic Essence, 10,99
4) Pigment Inglot AMC nr 24 - prezent 
5) Cień Makeup Revolution Good Life- 5 zł
6) Eyeliner Makeup Revolution- 8 zł


7) Krem intensywnie nawilżający do skóry suchej i wrażliwej Organic Therapy, 17,50
8) Ava Aktywator młodości z witaminą C i acerolą, 14,99
9) Ava Aktywator młodości Hydranov, 12,99- oba z lokalnej drogerii
10) Ava serum pod oczy z algami i koenzymem Q10- ok. 28 zł w Hebe
11) Maseczka do twarzy Face Food z witaminą C- ok. 4 zł w Hebe


Zamówienie z mazidełka.pl:
12) Szampon Natura Siberica z efektem laminowania 17,50
13) Szampon zdrowy blask Organic People , 17,99
14) Szampon naturalna objętość Organic People- byłam niezmiernie ciekawa tej marki :) 17,99
15) Maska do włosów Organic Shop z awokado i miodem- długo była na mojej wish liście i w końcu ją mam:) 20 zł



16) Płyn do higieny intymnej Vitea- nie znam tej marki kompletnie, ale ma dobry skład i wpadł mi w oko w lokalnej drogerii, 8,99
17) Ochronny żel do higieny intymnej koda dębu i żurawina z Green Pharamcy- 10,90 zł
18) Facelle płyn do higieny intymnej z aloesem- 3,99 w promocji
19) Pianka do golenia zielone jabłuszko Isana, 3,49

20) Zamówienie z Tołpy w dniu darmowej dostawy, a oprócz DD do kremu na dzień za 1 grosz można było zamówić krem na noc- zestawy dla mojej mamy 40 + i 50 + oraz mój z serii Czarna Róża- odżywczy krem miód regenerujący na dzień i na noc: 29,99 + 1 grosz


21) Serum na rozdwajające się końcówki włosów z Lavery- 23 zł, zamówione w dniu darmowej dostawy na Skarbcu Natury i nie spodziewałam się, że dostanę jakiekolwiek próbki z uwagi na niską kwotę zamówienia i dodatkowo książeczka zapoznająca z produktami marki Eco World :))
Jak tylko przyszła paczka, po odpakowaniu- mój pies wpatrywał się i wąchał przez 2 godziny te próbki:D

Znacie coś z moich zakupów?:)

P.S. Wyniki rozdania podam niedługo :)