Dzisiaj opowiem o rewelacyjnym serum marki MOKOSH, które było niespodzianką z pudełka beGLOSSY FROZEN QUEEN :) Pierwsze testy rozpoczęłam wraz z początkiem nowego roku, w chwili obecnej mam go troszeczkę mniej niż 1/4 :) Myślę, że czas na jego recenzję :)
W okolicy połowy miesiąca będę miała dla Was niespodziankę od beGLOSSY :) Także wypatruje uważnie!

Ujędrniające serum olejowe do twarzy stworzone z maceratu z kwiatów
pomarańczy i maceratu z opuncji figowej, z naturalnymi olejkami
eterycznymi z pomarańczy i drzewa herbacianego skutecznie wspomaga
proces walki z brakiem jędrności skóry i upływającym czasem. Maceraty z
kwiatów pomarańczy i opuncji figowej rewitalizują skórę, łagodzą
podrażnienia i zaczerwienienia oraz poprawiają strukturę płaszcza
hydrolipidowego. Dodatkowo olejek eteryczny z pomarańczy pozytywnie
wpływa na elastyczność skóry zaś olejek z drzewa herbacianego działa
antybakteryjnie zmniejszając ryzyko powstawania stanów zapalnych.
Naturalne oleje roślinne: arganowy, z wiesiołka i ze słodkich migdałów
nawilżają skórę i działają antyoksydacyjnie. Serum charakteryzuje się
subtelnym pomarańczowym zapachem z delikatną nutą ziołową.
Polecamy używać serum minimum
raz dziennie wieczorem, po dokładnym umyciu skóry. Należy wmasować serum
okrężnymi ruchami w skórę twarzy szyi i dekoltu z pominięciem okolicy
oczu.
Opakowanie ma pojemność 12 ml. Ma bardzo wygodną pipetkę, która nabiera odpowiednią ilość kosmetyku. Na samym kosmetyku nie znalazłam najistotniejszych informacji były na dołączonej do niej karteczce od producenta. Było ich tak wiele, że nie było szans na to by je tam zmieścić :)
Zapach. Fenomenalny! Pomarańczowy, naturalny i mocno orzeźwiający:) Pachnie jak świeżo wyciśnięty sok z gorzkiej pomarańczy. Jeśli ktoś kocha owocowe zapachy tak jak i ja- z pewnością się w nim zakocha. Wiem, że wiele osób pisało, że dla nich jest troszkę zbyt intensywny. Akurat ja jestem taką osobą, która nie lubi zbyt intensywnych zapachów, bo od nich zaczyna mnie boleć głowa. Tutaj tego w ogóle nie odnotowałam. Nie wydaje mi się by był zbyt mocny, wg mnie jest w sam raz :) Po aplikacji długo utrzymuje się na twarzy, ale jest to lekko wyczuwalna nuta gdzieś w tle, niedrażniąca.