19 lutego 2017

beGLOSSY Bliżej Natury- edycja luty 2017

Lutowa edycja beGLOSSY myślę, że pozytywnie zaskoczyła wszystkich i nie znalazłam żadnej negatywnej opinii o nim:) Zatem ciekawa jestem czy i Wam przypadnie do gustu :) 

Gdy beGLOSSY zdradziło nazwę tej edycji czułam, że to będzie strzał w 10. Co raz więcej osób staje się świadomych tego, że na składy kosmetyków trzeba zwracać uwagę i wybierać coś co będzie lepsze dla naszego zdrowia i urody.

 

14 lutego 2017

Styczniowe dermokonsultacje Sylveco

Bardzo lubię dermokonsultacje Sylveco, bo często można dostać na nich ciekawe gratisy i próbki :) Ja uczestniczyłam w nich 4 bądź już nawet 5 raz :) W styczniu jako gratis można było dostać olej do ciała, w lutym z kolei gratisem jest olejek do demakijażu z nowej łagodzącej serii.

1) Nawilżający płyn micelarny- akurat kończył mi się płyn Dermedic, a na ten polowałam od bardzo dawna, w końcu capnęłam z półki ostatni :) Na pewno niedługo opowiem o nim więcej :) 
2) Nawilżający krem do stóp- też ciekawił mnie od dawna, a akurat nie miałam niczego do stóp, a ostatnie mrozy dość solidnie je przesuszyły

12 lutego 2017

Zakupy styczeń 2017

Witam :) Chwilkę nic nie pisałam z powodu braku internetu w domu :) Dziś pokażę moje spóźnione styczniowe zakupy. Jest tego niewiele, bo zgodnie z obietnicą kupuję tylko rzeczy, które mi się skończyły. Oczywiście już widzę znaczne stopnienie zapasów co bardzo mnie cieszy- chociaż to mało pocieszające, że musiało upłynąć aż pół roku odwyku kosmetycznego żeby to odczuć:)

1) Antyperspirant Dove Go Fresh z granatem i trawą cytrynową- mój stały bywalec, chociaż ostatnio kusi mnie dezodorant z marki CD owoc granatu w sprayu- znacie go może? Nie chcę enty raz wydawać pieniędzy na coś nieskutecznego, już tak się sparzyłam na dezodorancie m.in. z Alterry
2) Rimmel podkład Lasting Finish- kupiłam go zupełnie przypadkowo podczas promocji listopadowych i okazało się, że trafiłam na perełkę, właśnie używam drugie opakowanie, niedługo recenzja
3) Eyeliner w pisaku Golden Rose- zdecydowanie nie będzie z tego miłości, chociaż początki były naprawdę obiecujące
4) Lovely tusz Pump Up- mimo, że wiele razy podkreślałam, że nie jest to mój ulubieniec i właściwie jest dość przeciętny to i tak znów się na niego skusiłam ;-)

2 lutego 2017

Dermedic płyn micelarny

Witajcie, dziś opowiem trochę o płynie micelarnym marki Dermedic. Wiele o nim czytałam, ale nie miałam w planach jego zakupu- trafił do mnie w jednym z pudełek. Akurat wczoraj udało mi się go zdenkować:)


Płyn micelarny H2O zmywa makijaż i wszelkie zanieczyszczenia, pozostawiając uczucie świeżości i czystości - micele estrów kwasów tłuszczowych `przyciągają` zanieczyszczenia bez potrzeby nadmiernego tarcia skóry wacikiem. Nie podrażnia oczu - hypoalergiczny - czystość, jaką daje woda termalna nie powoduje podrażnień. Nie wysusza skóry - Hyaluronic Acid - kwas hialuronowy, kompleks Hydroveg VV - zmiękczają i utrzymują nawilżenie warstwy rogowej skóry. Nie zatyka porów. Nie pozostawia filmu na skórze.Zawiera wodę termalną ze źródeł Uniejowa.

30 stycznia 2017

Garnier: MOISTURE + FRESHNESS oraz MOISTURE + COMFORT maski w płachcie

W listopadzie recenzowałam niebieską maskę w płachcie Garniera, czyli Moisture + Aqua Bomb [KLIK], która miała za zadanie super nawilżyć skórę oraz ją wygładzić. Dziś recenzja dwóch kolejnych sióstr, czyli zielonej: super nawilżenie i oczyszczenie oraz różowej: super nawilżenie i ukojenie.


Opakowania są duże i zawierają mocno nasączoną maskę. 
Sama maska składa się z dwóch warstw niebieskiej i białej. Niebieska jest dość sztywna i jest przeznaczona do tego by ułożyć z łatwością maskę na twarzy. Po zdjęciu tej warstwy zostaje tylko biała warstwa, którą bez problemu można już w miarę dopasować do naszego kształtu twarzy. Maska sama w sobie jest duża, a ja mam dość małą twarz i troszkę muszę ją zrolować by otwory na oczy, nos i usta były w odpowiednim miejscu. Zdjęcia jak to wygląda konkretnie na twarzy zamieściłam na samym początku postu.