Kilka razy już wspominałam jak ważny w pielęgnacji mojej skóry okazał się tonik. Jest to niepozorny kosmetyk, ale już nie wyobrażam sobie bez niego życia :) Ten egzemplarz Vianka z serii łagodzącej trafił w moje ręce dzięki pudełkowi beGlossy "Bliżej Natury". Teraz pojawiała się nowa seria Vianka, a w niej tonik rewitalizujący, który już jest na mojej wishliście :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tonik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tonik. Pokaż wszystkie posty
19 października 2017
21 grudnia 2016
Vianek: nawilżający tonik-mgiełka do twarzy
Niebieska seria z Vianka póki co wciąż jest moją ulubioną- ze względu na dość klasyczny zapach i z racji tego, że jest to seria nawilżająca, czyli coś czego poszukuję w kosmetykach i do ciała i do twarzy.
Jeśli chodzi o sam tonik już jakiś czas temu stwierdziłam, że jest to niepozorny kosmetyk, ale który koniecznie trzeba włączyć do swojej codziennej pielęgnacji :)
Jeśli chodzi o sam tonik już jakiś czas temu stwierdziłam, że jest to niepozorny kosmetyk, ale który koniecznie trzeba włączyć do swojej codziennej pielęgnacji :)
Łagodny tonik-mgiełka o działaniu nawilżającym, przeznaczony do codziennej pielęgnacji cery suchej i wrażliwej, idealnie uzupełnia demakijaż. Dzięki zawartości kompleksu humektantów (mocznik+kwas hialuronowy), zapobiega utracie wody i chroni przed negatywnymi czynnikami. Panthenol, ekstrakt z ziela owsa zwyczajnego oraz cenny olej z kiełków pszenicy łagodzą i przywracają skórze równowagę.
9 sierpnia 2016
Orientana: tonik do twarzy Róża Japońska i Pandan
Witam :) Chwilę mnie tutaj nie było z kilku powodów :) Musiałam po urlopie nadrobić zaległości w pracy, okazało się, że pogorszył mi się znacznie wzrok i w domu już staram się nie włączać komputera, bo nie chcę już całkiem oślepnąć :) W tym momencie postaram się nadrobić wszelkie zaległości i wrócić do regularnego blogowania :)
Dziś opowiem Wam o kosmetyku Orientany, który pozytywnie mnie zaskoczył :)
Delikatny, naturalny tonik bez alkoholu do pielęgnacji skóry twarzy, szyi i dekoltu w opakowaniu z atomizerem. Róża nawilża skórę i opóźnia proces starzenia. Pandan normalizuje i wycisza skórę. Do cery suchej i normalnej.
DZIAŁANIE:
- odnawia skórę po oczyszczeniu, przywraca naturalne pH, chroni przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi, w pomieszczeniach klimatyzowanych i ogrzewanych, łagodzi podrażnienia, nawilża i działa odżywczo.
Opakowanie jest malutkie, ponieważ ma 100 ml. Myślałam, że bardzo szybko go skończę, ale bardzo pozytywnie się "rozczarowałam" :) Wystarczył mi na 2 miesiące używania, czyli tyle na ile toniki, które miały mniej więcej 200 ml pojemności. Opakowanie ma dodatkowo spray, który okazał się bardzo praktyczny- zwłaszcza teraz latem. Można bezpośrednio spryskiwać twarz bądź wacik (chociaż ja z wygody po prostu odkręcałam butelkę i nalewałam płyn na niego).
23 maja 2016
Mythos Bio tonik do twarzy
Ostatnio uświadomiłam sobie, że nie używałam regularnie toniku, który jest tak ważny w pielęgnacji cery. Postanowiłam to zmienić i w kolejce czeka już na mnie tonik różany z Orientany i nawilżający z Vianka.
Dziś opowiem o toniku greckiej marki Mythos. Ostatnio opisywałam już masło z ekstraktem z herbaty, które było świetnie (KLIK). Czy tak samo dobrze sprawdził się ten kosmetyk?
Substancje aktywne: BIO ekstrakt z liści oliwnych, szałwia i panthenol; Działanie: naturalne nawilżenie, właściwości tonujące, kojące, wygładzające i antyoksydacyjne; przeznaczony dla wszystkich rodzajów cery.
15 kwietnia 2015
Baikal Herbals: nawilżający tonik do cery suchej i delikatnej
Bardzo polubiłam nawilżający krem na dzień Baikal Herbals do skóry suchej i wrażliwej, o którym pisałam tutaj, co zmotywowało mnie do spróbowania innych kosmetyków tej marki. Na pierwszy ogień poszedł tonik nawilżający, który okazał się rewelacyjny! :)
Opakowanie o pojemności 170 ml z twardego plastiku, przeźroczyste, z bardzo wygodnym otwarciem typu klik dzięki czemu tonik się nie marnuje, ponieważ wylewa się niewielka ilość na płatek.
W tym toniku dominuje zapach róż i jestem z tego powodu wniebowzięta, akurat do znudzenia powtarzam się na blogu, że jest moim ulubionym :) Niemniej jest on przełamany nutami innych kwiatów. Utrzymuje się chwilę na skórze, a na płatku kosmetycznym kilka godzin.
Wydajność oceniam bardzo dobrze ponieważ używam go już kilka miesięcy, a zostało mi jeszcze 1/4 w butelce, a czas od otwarcia to 12 miesięcy.
Działanie. Tonik ten idealnie sprawdza się do porannego oczyszczenia i odświeżenia skóry, też bardzo chętnie sięgam po niego w te dni kiedy się nie maluję. Zastępuje mi często rano z powodzeniem krem, gdy skóra akurat jest w dobrej kondycji i nie woła o nawilżenie. Po jego użyciu gdy mam przesuszoną i ściągniętą skórę czuję wyraźną ulgę, dyskomfort mija, a skóra jest ukojona. Nie zostawia żadnej lepkiej warstwy, oczywiście nie podrażnia, nie szczypie w razie posiadania jakiejś ranki na twarzy.
Skład:
zawiera ekstrakt z korkowca amurskiego, wrzośca bagiennego, organiczny ekstrakt z miodunki plamistej, olej z nasion lnu, organiczny ekstrakt z nagietka i organiczny ekstrakt z rumianku.
Nie znajduję minusów! :)
26 kwietnia 2014
Hibiskusowy tonik Sylveco
Hibiskusowy tonik jest nowością marki Sylveco, do zakupu skłonił mnie skład, głównie przez obecność ekstraktu z hibiskusa i aloesu oraz brak alkoholu. Nieudana przygoda z lekkim kremem rokitnikowym nie zraziła mnie do tej marki. Jak sprawdził się na mojej suchej skórze?
Producent: "Hypoalergiczny, delikatny tonik do twarzy, z ekstraktami hibiskusa i aloesu
o działaniu ochronnym, rewitalizującym i wzmacniającym, przeznaczony do
każdego rodzaju cery. Dzięki dużej zawartości składników nawilżających,
skutecznie zabezpiecza skórę przed utratą wilgoci, zapewniając jej
odpowiedni poziom nawodnienia. Tonik o lekkiej żelowej formule odświeża i
zmiękcza, łagodzi podrażnienia. Uzupełnia demakijaż, może być stosowany
wielokrotnie w ciągu dnia na twarz, szyję i dekolt. Pozostawia skórę
wyraźnie czystą i promienną, przygotowując ją do dalszych etapów
pielęgnacji. Przebadany dermatologicznie.
Tonik rozprowadzić na twarzy, szyi i dekolcie za pomocą wacika.
Pozostawić do całkowitego wchłonięcia, a następnie zaaplikować
odpowiedni krem.
Zapewnia skórze optymalne nawilżenie, uzupełnia demakijaż, nadaje świeżość i ukojenie."
150 ml plastikowe opakowanie, z wygodnym otwarciem, które jest półprzeźroczyste i dokładnie widać zużycie.
Konsystencja jest faktycznie żelowa co bardzo mnie zaskoczyło, bo z taką formą jeszcze się nie spotkałam- i to właśnie dzięki niej tonik jest bardzo wydajny. Używam go już miesiąc, przeważnie raz dziennie, czasami nawet dwa i ubyło mi go dopiero dosłownie 2 centymetry z butelki. Od otwarcia mamy 6 miesięcy na użycie i obym się zmieściła w tym czasie :) Na początku wydawało mi się, że właśnie będzie ona wpływała na niską wydajność. Spotkałam się z opinią, że ta konsystencja jest dziwna, akurat ja uważam ją za spory atut. Także ta mała pojemność i cena 14,99 są jak najbardziej adekwatne.
Zapach- wyraźnie czuję w nim hibiskus, pomimo, że producent deklaruje iż jest bezzapachowy. Każdy kto miał do czynienia z herbatką z niego pozna ten charakterystyczny kwaśny zapach od razu :)
Działanie: po jego użyciu ściągnięcie skóry bardzo szybko znika- właśnie za to najbardziej lubię ten tonik, za ukojenie jakie mi niesie, skóra staje się miękka i lekko nawilżona. Tonik nie jest przede wszystkim lepki, nie zostawia żadnej nieprzyjemnej warstwy. Oczyszcza z wszelkich zabrudzeń.
Skład:
Alkohol benzylowy nie jest tu tym złym i wysuszającym alkoholem, tylko pełni rolę naturalnego konserwantu.
Nie mam do niego zastrzeżeń i szczerze polecam;-)
Cena: 14,99/150 ml, kupiony stacjonarnie w zielarni
Ta żelowa konsystencja Was przekonuje czy wręcz przeciwnie?:)
23 marca 2014
Fitomed: płyn lawendowy do cery zmęczonej odświeżająco- aktywujący
Moim poprzednim płynem do twarzy marki Fitomed był płyn różany, który recenzowałam tutaj, w komentarzach pytałyście mnie czy nie ma innych wariantów, ponieważ nie do końca przemawia do Was zapach róży :) Bardzo chciałam przetestować wówczas lawendowy, ponieważ byłam ciekawa czy sprawdzi się u mnie równie dobrze co i płyn różany, okazuje się, że tak- jest równie genialny:)
Do wyboru jest jeszcze płyn oczarowy o zapachu kwiatu pomarańczy, który jest przeznaczony do cery tłustej i mieszanej.
Producent: "Głównym składnikiem płynu jest woda lawendowa oraz olejek lotny. W stosowaniu zewnętrznym poprawiają one ukrwienie i zaróżowienie skóry. Płyn doskonale odświeża i poprawia napięcie naskórka oraz nadaje zdrowy połysk.
Sposób użycia: zamknąć oczy, rozpylić płyn na twarzy. Zostawić do wchłonięcia lub osuszyć chusteczką. Szczególnie polecamy rano. Można stosować do odświeżenia makijażu. Produkt o charakterze naturalnym. Dopuszcza się wytrącanie osadu i wahanie koloru. Chronić przed słońcem".
Przeźroczyste opakowanie o pojemności 200 ml z wygodnym sprayem, który się nie zacina. Ja mimo wszystko z niego raczej nie korzystam, pomimo, że równomiernie i w wystarczającej ilości rozpyla płyn na twarz.
Zapach jest ogromnym atutem tego płynu- pachnie jak ziołowe cukierki! Ma harmonijną nutę słodyczy i ziołowej lawendy, całkowicie się nie spodziewałam tak ładnego zapachu :)
Podobnie jak płyn różany stosowałam go jako tonik, nie psikałam nim bezpośrednio na twarz tylko odkręcałam go i wylewałam odrobinę na wacik. Stosuję go od dłuższego czasu dwa razy dziennie, rano przed nałożeniem makijażu i wieczorem po jego zmyciu. Stosowałam go także w ciągu dnia, gdy się nie malowałam, przed nałożeniem kremu. Skóra po nim jest gładka, nigdy nie czułam po jego użyciu ściągnięcia skóry, nie uczulił mnie i nie zapchał.
Skład:
Jest bardzo wydajny, mimo tego, że używam go już od miesiąca ubyło mi go dopiero 1/3.
Na pewno zagości na stałe w moich zasobach kosmetycznych :)
Fakt, iż otrzymałam go w ramach współpracy z marką Fitomed nie miał wpływu na moją opinię.
13 grudnia 2013
Fitomed: płyn różany do twarzy odświeżająco-nawilżający do skóry suchej
Szukałam już wcześniej tańszego "odpowiednika" hydrolatu różanego z Mazideł, pierwsza próba pt. woda różana z KTC wysuszała mi skórę, dopiero płyn różany z Fitomed spowodował, że zaprzestałam dalszych poszukiwań ;)
Producent: "Właściwości: Różany płyn do twarzy jest znakomitym
środkiem upiększającym skórę. Potrzebną wilgoć przekazuje skórze w
najbardziej przyjemny sposób. Sporządzony według klasycznego przepisu,
ma ożywczy, subtelny zapach oraz kojącą moc.
Działanie: na skórę przesuszoną działa odświeżająco i
odprężająco, doskonale nawilża i wygładza naskórek. Cera staje się
wypoczęta i rozjaśniona."
200 ml opakowanie z wygodnym atomizerem, wykonane z przeźroczystego plastiku. Ma śliczną szatę graficzną, ten koszyczek róż jest uroczy.
Ma naturalny, świeży zapach róż, który na dodatek jest wyraźny, co bardzo uprzyjemnia korzystanie z tego płynu każda fanka różanych nut (którą i ja notabene jestem;)) byłaby zachwycona ;)
Po ponad miesiącu codziennego, a czasem i dwukrotnego użycia w ciągu dnia tego płynu ubyło mi go zaledwie 2/5, zatem mogę śmiało napisać, że jest bardzo wydajny. Używałam go po każdym demakijażu, a przed nałożeniem kremu- miałam wówczas 100 % pewności, że skóra jest idealnie oczyszczona. W dniach, w których się nie malowałam używałam go do odświeżenia skóry. Zanim zaczęłam używać tego płynu i olejów do twarzy jesienią musiałam używać kremów do twarzy 3 razy dziennie, teraz już jest w o wiele lepszej kondycji. Jeśli chodzi o atomizer to z niego nie korzystam- odkręcam go i wylewam bezpośrednio z butelki na wacik. Oczywiście na początku go kilka razy wypróbowałam i psika odpowiednią ilość płynu, zrasza delikatnie twarz i szybko się wchłania. Nie czułam potrzeby osuszania później skóry. Jest wygodny, ale nie traktuję go jako mgiełkę tylko jak tonik.
Co najważniejsze nie uczulił mnie, nie zapchał, nie powoduje wysuszenia, ściągnięcia, zaczerwienienia. Reasumując świetnie odświeża, sprawia, że skóra jest gładka, nie zostawia uczucia lepkiej skóry, można powiedzieć, że "uspokaja" moją skórę ;-) Z pewnością ten płyn różany zagości na stałe w moich zasobach kosmetycznych;)
Skład:
"Składniki naturalne: aromatyczna woda różana (20%),
olejek z drzewka różanego, czysty miód lipowy, ocet z czerwonych
winogron, wyciąg z owoców dzikiej róży, bogaty w witaminę C." + gliceryna, panthenol, alantoina.
Fakt iż otrzymałam go w ramach współpracy z marką Fitomed nie miał wpływu na moją opinię.
Miałyście? Polubiłyście?:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)