Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skarpetki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skarpetki. Pokaż wszystkie posty

21 sierpnia 2015

Świt Pharma: SPA dla stóp skarpetki: kuracja regenerująco-nawilżająca

Kilka dni temu udało mi się zdenkować krem do stóp SheFoot, o którym pisałam tutaj i z całą pewnością mogę powiedzieć, że to koszmarny bubel. Moje stopy po jego użyciu były w gorszej kondycji niż gdybym go nie używała- dlatego stwierdziłam, że skarpetki, które dostałam w ShinyBoxie będą miały okazję "wykazać" się :)



Producent: SPA dla stóp w postaci skarpetek nasączonych kompleksem aktywnych składników to innowacyjna i niezwykle intensywna kuracja regenerująco-nawilżająca stworzona z myślą o profesjonalnej pielęgnacji Twoich stóp. Składniki aktywne to masło shea, witaminy E i F, olejek z drzewa herbacianego, proteiny kaszmiru, mocznik. Działanie jakie obiecuje to m.in.: regeneracja zniszczonej skóry stóp, skóra odzyskuje gładkość i staje się odpowiednio odżywiona, wygładza, zmiękcza i nawilża suchy, popękany i zrogowaciały naskórek stóp oraz pięt, ma właściwości odświeżające, następuje poprawa kondycji naskórka.



 Poniżej znajdują się kolejne kroki jak używać skarpetek:


Odnośnie samych skarpetek to są one naprawdę bardzo duże- myślę, że osoby o większym rozmiarze stopy będą bardziej zadowolone niż ja- moje skromne 35 było trochę mniej usatysfakcjonowane. W skarpetkach znajduje się duuuużo płynu i jest to dość dziwne uczucie mieć na nogach przez dłuższy czas coś takiego mokrego, ale po 10 minutach się przyzwyczaiłam. Cały proces umila dość intensywny miętowy zapach.

Stwierdziłam, że najlepiej będzie nałożyć je na stopy tuż przed pójściem spać skoro producent zaleca wmasowanie resztek produktu po zdjęciu skarpetek w stopy. 

Efekty: stopy po całym zabiegu były bardzo miękkie i w wyraźnie lepszej kondycji, ale przed ich użyciem moje stopy były w fatalnym stanie- odciski i zrogowacenia na piętach (tak, tak codziennie używany krem SheFoot spisał się na "medal") także nie spodziewałam się "cudu". Efekty się utrzymują, ale traktuję ten zabieg jako pierwszy krok ku naprawdę intensywnej pielęgnacji stóp, a nie remedium i wracam z podkulonym ogonem do kosmetyków Bioluxe.


Skład:

 
Reasumując biorąc pod uwagę koszt tych skarpetek w cenie regularnej tj. 15 zł myślę, że to była jednorazowa przygoda, ale cieszę się, że mogłam je poznać i chętnie kupię takie skarpetki innej marki, ale w bardziej przystępnej cenie.
Używałyście kiedyś takich skarpetek? Możecie mi coś polecić?