Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Naturalnie z pudełka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Naturalnie z pudełka. Pokaż wszystkie posty

10 grudnia 2017

Naturalnie z pudełka grudniowe, czyli mój prezent Mikołajkowy

Już dawno nie kupowałam pudełka od Naturalnie z pudełka. Dlaczego? Jest tylko jeden powód- cena. Jeden box kosztuje 79 złotych plus koszty wysyłki. Dla mojego obecnego budżetu to bardzo dużo, nawet biorąc pod uwagę, że zawiera moje ukochane naturalne kosmetyki. Tym razem jednak dałam się przekonać wiedząc, że w pudełku będzie jeden kosmetyk do ciała z marki MOKOSH oraz kosmetyk do twarzy FRESH&NATURAL. Jednocześnie był to mój mikołajkowy prezent, który wybrałam sobie sama :) A zatem cieszy mnie ono podwójnie. Prawie wszyscy dostali je 6 grudnia, mój kurier jednak się nie wyrobił i trafiło do mnie dopiero dzień później

Co znalazło się w pudełku?


6 lutego 2016

Naturalnie z pudełka edycja Walentynkowa

W tym tygodniu dotarła do mnie Walentynkowa edycja Naturalnie z Pudełka. Pierwszy raz firma zdradziła jaki będzie jeden z kosmetyków, tzn. peeling Bloom Essence z Organique. Ja przyznam, że jestem zadowolona z zawartości!:)


24 listopada 2015

Zakupy październikowe i listopadowy Box Naturalnie z Pudełka

Witajcie :) Strasznie stęskniłam się za blogowaniem i ogromnie się cieszę, że w końcu będę mieć czas na pisanie :) Długo mnie nie było, bo musiałam się uczyć do egzaminów, chodzić do pracy i na pisanie postów by mi starczyło czasu, ale na zaglądanie do Was już nie i stwierdziłam, że publikowanie bez odwiedzania innych nie ma sensu:) Zatem jestem teraz, trochę spóźnionych postów się pojawi, ale też przez ten czas udało mi się zrobić sporo zdjęć także będę miała zdecydowanie o czym pisać:)


Kosmetyki Avy robią ostatnio furorę w sieci, a mi wpadło mi do koszyka dwa nowe produkty z tej marki:
1) Maska z algami morskimi
2) Maska enzymatyczna 

3) Krem do twarzy Make Me Bio Orange Energy- kupiłam ten krem stacjonarnie, oglądałam tester i przepadałam po tym jak zobaczyłam jaką ma masełkowatą konsystencję i jak pięknie pachnie!


Spore zakupy z Equilibry, ale ostatnio zakochałam się w tej marce po uszy!
4) Szampon przeciw wypadaniu włosów- jestem w trakcie używania drugiego opakowania, także niedługo pojawi się recenzja
5) Szampon restrukturyzacyjny- nowość, więc przygarnęłam z ciekawości
6) Odżywka restrukturyzacyjna- (jako gratis zapach do szafy :)
7) Odżywka nawilżająca


I Naturalnie z Pudełka listopadowe :)


1) Peeling cukrowy do dłoni o zapachu maliny Nacomi- mój pierwszy kosmetyk tej marki, więc jestem bardzo ciekawa efektów, zwłaszcza, że nie używałam do tej pory takich kosmetyków 
2) Bania Agafii- termalno-iłowa maska do ciała- z efektem rozgrzewającym, więc w sam raz na jesień i zimę,
3) Bjobj odżywcza maska do włosów z owsem- już pierwsze pozytywne opinie o niej się pojawiły także mam nadzieję, ze i mi przypadnie do gustu, cena to 39 zł.


4) Serum do twarzy z witaminą C Iossi- akurat używam serum z Avy i to poczeka chwilę w kolejce, ale jestem go niezmiernie ciekawa, cena to 44 zł
5) Marmoladka do ciała żółta róża marki Kivvi- jej pojemność to tylko 15 ml i mam dylemat jak ją najefektywniej wypróbować. Cena tego maleństwa to 17 zł, pełnowymiarowe opakowanie kosztuje 80 zł.

Dodatkowo próbki kremu rozświetlającego Tilia, podkładu mineralnego Pixie (trafił mi się jakiś ciemny odcień) oraz kremu na dzień z Dr.Hauschka.

Jak Wam się podoba ten box?:)

1 września 2015

Naturalnie z pudełka: edycja wrześniowa

Takie pudełka zazwyczaj uświadamiają jak szybko biegnie czas:) Długo czekałam na nie, bo zapowiedź wystąpienia kosmetyku z Make Me Bio nakręcała moją ciekawość. I po zobaczeniu zawartości powiedziałam jedno: hurrrra!:)

Bardzo mi się podobają te proste opakowania- zwykły szary papier, sznurek i szara koperta w której znajdziemy kilka słów o zawartości. Takie pudełko wbrew pozorom wygląda ciekawie na półce, ponieważ nie zaburza naszego wystroju, bo jest takie niewyróżniające się:) Dodatkowo co miesiąc wyglądają tak samo, wykorzystuję je do przechowywania drobiazgów.


ZAWARTOŚĆ: 

1) BIO IQ: 2w1 szampon i żel pod prysznic: marka dla mnie nieznana, skład krótki, więc mam nadzieję, że moje włosy się z nim polubią
2) Planeta Organica: arganowy krem do stóp- miałam kilka kosmetyków z tej serii i byłam z nich zadowolona, krem ma obiecujące opinie w internecie i neutralny zapach, dla mnie jak najbardziej na plus
3) Lavera: krem do rąk pomarańcza i rokitnik- zapach ma obłędny! 
4) Calaya: truskawkowy peeling z porzeczką korundem i .... - jest to baza do której dodajemy coś od  siebie i tworzymy dowolny kosmetyk. Producent podrzuca nam dwa pomysły- w tym na ujędrniający peeling z olejem makadamia- zamierzam to wykorzystać! :) Dostępny na stronie www.naturalne-piekno.pl
5) Make Me Bio: puder myjący do twarzy- zawsze ciekawił mnie ten kosmetyk, bo jest oparty na białej glince, którą kocham.

Próbki: trafił mi się krem na dzień z BIO IQ, z Nacomi peeling do twarzy przeciwtrądzikowy i balsam naturalny z masłem shea pomarańczowy. 

Dla mnie pudełko jest świetne, bo:
  • poznam nieznane mi marki: BIO IQ, Lavera, Calaya, Make Me Bio i w pewnym stopniu Nacomi, które interesuje mnie od baaaaaaaaaaaaaardzo dawna
  • wszystko oprócz próbki peelingu przeciwtrądzikowego (chociaż ze względu na zapach nie oprę się i zużyję tę próbkę) jest dopasowane do mojej skóry
  • I nie mogę przestać się cieszyć z tego produktu Calaya, bo nigdy o stronie z której do nas dotarła ta baza nie słyszałam, o samej marce tym bardziej i coś czuję, że odkryłam fajną markę, która pozwoli mi pobawić się w tworzenie kosmetyków dostosowanych do mnie i pomóc zużyć zapasy półproduktów i olei.
 A Wy co myślicie?:) Gdybyście były ciekawe poprzedniej edycji to znalazłam w niej to: [KLIK]

11 sierpnia 2015

Naturalnie z Pudełka- edycja sierpniowa

Witajcie, wczoraj wróciłam z Grecji i póki co odpoczywam po podróży, a wczoraj w nocy czekało na mnie to pudełko :) Pisałam w ostatnim poście, że pod moją nieobecność będą się pojawiać posty, ale ostatecznie nie zdążyłam ich przygotować i teraz będę trochę intensywniej pisać;)


Zawsze w przypadku takich pudelek pojawia się pytanie czy jest się zadowolonym z zawartości- i mogę śmiało powiedzieć, że tak, na tyle żeby zamówić edycję wrześniową w której ma być jakiś kosmetyk Make Me Bio.

 Zawartość:

1) Krem nawilżająco-ujędrniający Clochee- dostałam go już w Sielskim Boxie, który pokazywałam tutaj- klik. Dużo dziewczyn było niezadowolonych z tego pudełka, bo krem ma datę ważności do końca października 2015, a ja mam aż dwa takie kremy do zdenkowania w tym czasie- to będzie intensywne zużywanie ;) Naturalnie z Pudełka wystosowało już przeprosiny, a firma Clochee nie zabrała w tej sprawie głosu. Krem na szczęście bardzo przypadł mi do gustu i niedługo będę mogła napisać Wam coś więcej o nim. 

2) Olejek Tamanu tłoczony na zimno Sunniva Med- cieszę się z tego produktu, bo sama miałam w planach wypróbowanie tego oleju

3) Gęste muszkatołowe Masło do ciała Bania Agafii- planowałam kupić sobie z tej marki masło amarantowe, ale to też chętnie przetestuję. Zapach według mnie jest dziwny, ale w pozytywnym znaczeniu- zobaczymy czy w używaniu nadal to będzie jego zaletą czy może zacznie mnie drażnić.

4) Mydło ogórek z Ministerstwa Dobrego Mydła- trafiła mi się naprawdę ciekawa wersja i z tego się bardzo cieszę, bo obawiałam się, że dostanę węglowe a ja nie cierpię zapachu kosmetyków z tym składnikiem i są dla mnie zbyt mocno oczyszczające.


Oprócz tego w pudełku znalazła się zniżka do sklepu Blisko Natury i próbki kremu na dzień i na noc Biolaven- cieszę się z nich, bo te kremy interesują mnie już od jakiegoś czasu.

Jak Wasze wrażenia- spodobało się Wam to pudełko?;)