11 sierpnia 2015

Naturalnie z Pudełka- edycja sierpniowa

Witajcie, wczoraj wróciłam z Grecji i póki co odpoczywam po podróży, a wczoraj w nocy czekało na mnie to pudełko :) Pisałam w ostatnim poście, że pod moją nieobecność będą się pojawiać posty, ale ostatecznie nie zdążyłam ich przygotować i teraz będę trochę intensywniej pisać;)


Zawsze w przypadku takich pudelek pojawia się pytanie czy jest się zadowolonym z zawartości- i mogę śmiało powiedzieć, że tak, na tyle żeby zamówić edycję wrześniową w której ma być jakiś kosmetyk Make Me Bio.

 Zawartość:

1) Krem nawilżająco-ujędrniający Clochee- dostałam go już w Sielskim Boxie, który pokazywałam tutaj- klik. Dużo dziewczyn było niezadowolonych z tego pudełka, bo krem ma datę ważności do końca października 2015, a ja mam aż dwa takie kremy do zdenkowania w tym czasie- to będzie intensywne zużywanie ;) Naturalnie z Pudełka wystosowało już przeprosiny, a firma Clochee nie zabrała w tej sprawie głosu. Krem na szczęście bardzo przypadł mi do gustu i niedługo będę mogła napisać Wam coś więcej o nim. 

2) Olejek Tamanu tłoczony na zimno Sunniva Med- cieszę się z tego produktu, bo sama miałam w planach wypróbowanie tego oleju

3) Gęste muszkatołowe Masło do ciała Bania Agafii- planowałam kupić sobie z tej marki masło amarantowe, ale to też chętnie przetestuję. Zapach według mnie jest dziwny, ale w pozytywnym znaczeniu- zobaczymy czy w używaniu nadal to będzie jego zaletą czy może zacznie mnie drażnić.

4) Mydło ogórek z Ministerstwa Dobrego Mydła- trafiła mi się naprawdę ciekawa wersja i z tego się bardzo cieszę, bo obawiałam się, że dostanę węglowe a ja nie cierpię zapachu kosmetyków z tym składnikiem i są dla mnie zbyt mocno oczyszczające.


Oprócz tego w pudełku znalazła się zniżka do sklepu Blisko Natury i próbki kremu na dzień i na noc Biolaven- cieszę się z nich, bo te kremy interesują mnie już od jakiegoś czasu.

Jak Wasze wrażenia- spodobało się Wam to pudełko?;)

38 komentarzy:

  1. Skuszę się na bank na którąś edycję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Może i ja w końcu skuszę się na to pudełeczko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajne pudełeczko ;) ciekawe produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wydaje mi się, że w tym miesiącu zawartość mniej ciekawa niż w ubiegłym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się w ubiegłym miesiącu aż tak nie podobała- pasta Lavera- dziwny pomysł trochę, olejek z Go Cranberry to akurat chciałabym wypróbować, żel pod prysznic też w porządku, a tonik z Orientany kupiłam sobie niedawno sama :)

      Usuń
  5. Nawet fajne! Szkoda, ze dostajemy "kota w worku" i nie wiadomo czy bedziemy zadowolone ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc zgadzam się z tym, że szkoda:) Aczkolwiek idea naturalnych kosmetyków do mnie bardzo trafiła- bo z shinyboxem to była totalna porażka, bo albo jakieś kosmetyki do makijażu takie same dla wszystkich, które ni jak do mnie nie pasowały albo w każdym pudełku żel Dove albo mydło- ile można... :( Tutaj wiem, że składowo będzie w porządku i że to zużyję;))

      Usuń
  6. Krótka data przydatności to faktycznie spora wpadka, ale i tak zawartość pudełka moim zdaniem jest bardzo dobra. Musze się zastanowić nad edycją wrześniową :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne są te naturalne pudełka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna zawartość !
    Muszkatołowe masło do ciała Bania Agafii bardzo miło wspominam :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna zawartość :) Wrześniowe może sobie zamówię, bo chętnie wypróbowałabym coś z Make Me Bio :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta zawartość bardziej podoba mi się niż poprzednia.
    Wciąż jednak uważam, że 89zł to za dużo jak na takie pudełko.

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne pudełeczko. Zainteresował mnie olejek tamanu

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi zawartość pudełeczka bardzo podoba się. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajne pudełko:) Mi się już znudziły shiny i be glossy i szukam odmiany :) muszkatołowe?:) Ciekawe jak pachnie :). A co do ogórkowego mydełka, to szukałam ostatnio ogórkowego toniku i nic nie ma! Nie orientujesz się czy jakaś firma posiada ów peeling? Wiem, że avon, ale nie mam dostępu;/

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna zawartość. Ja miałam lipcowe, też było fajne:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Moim zdaniem średnio, poprzednie edycje były dużo lepsze..

    OdpowiedzUsuń
  16. Na Olejek Tamanu i ja się czaję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ładne to pudełko. Podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  18. Zamierzam w końcu kiedyś jakieś pudełko zamówić i nawet patrzyłam na to z naturalnymi kosmetykami. Miłego stosowania! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Już słyszałam o tym pudełko, ale jakoś mnie nie zachęca specjalnie :/

    Zapraszam: http://bywikkis.blogspot.com/2015/07/przeglad-strony-dresslinkcom.html
    Poklikasz w linki w przeglądzie strony dresslink.com? Z góry dziękuję ;*

    OdpowiedzUsuń
  20. Coraz bardziej kuszą mnie te pudełka, fajna zawartość :)))

    OdpowiedzUsuń
  21. bardzo podoba mi się zawartość, jest cudowna!

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajne pudełko :) podoba mi się ta idea

    OdpowiedzUsuń
  23. jestem pod wrażeniem,wszystko współgra na blogu .
    ZAPRASZAM !
    improvedffashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. nice post and lovely blog, kisses!

    http://www.itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Swietna zawartosc :)
    Licze na fotoleracje z wyjazdu Kochana ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wedłud mnie to jedno z lepszych obecnie dostępnych na rynku pudelek. Dla mnie po tym co już widziałam to niemalże mam gwarancję że z kolejnego byłabym zadowolona, super marki, super składy. Głupio tylko z tym Clochee...
    :)

    OdpowiedzUsuń
  27. W przeciwieństwie do Ciebie ja lubię mydełka węglowe, rewelacyjnie oczyszczają, a ich zapach mnie nie drażni. Z drugiej strony rozumiem, że nie lubisz tego zapachu i cieszę się, że natrafiłaś na inny zapach tego mydełka:) mi zawartość bardzo się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  28. Trafiła mi się taka sama wersja pudełka, też mam ogórkowe mydło :) A krem będę pewnie zużywać jeszcze po terminie tak jak teraz Pose.

    OdpowiedzUsuń

Za każdy pozostawiony komentarz serdecznie dziękuję ;)

Odwiedzam każdą osobę komentującą, choć czasem z powodu nadmiaru obowiązków może nastąpić to nawet tydzień później od Twojej wizyty :)