30 września 2018

BeGlossy Filozofia piękna pudełko wrześniowe wersja A

Witajcie :) Kolejny miesiąc za nami i kolejne pudełko BeGlossy :)) Tym razem jest to Filozofia piękna. Jesień w pełni, co odczuwa już moja skóra i powoli robi się przesuszona. Pudełko trafiło idealnie w moje aktualne potrzeby ;) 
Przepraszam, że nie zaprezentuję Wam całego pudełka, które w tym miesiącu jest niestandardowe, bo oliwkowe w piękne zielone i szare liście, ale otrzymałam je w dość nieciekawym stanie od kuriera. Jest trochę poprzebijane i w dziurach. 
Jednak przechodząc do samej zawartości- się w nim znalazło?




1) Biały Jeleń serum do twarzy Intensywna Odbudowa- jestem zaskoczona obecnością tego produktu :) Z Białego Jelenia do tej pory miałam tylko szampony, mydełka i żele do higieny intymnej. Nie miałam pojęcia, że ta marka wypuściła linię Dermo-Natura Intensywna Odbudowa. Produkt jest przeznaczony dla osób o cerze zmęczonej, odwodnionej i pozbawionej blasku. Co ciekawe skład wygląda bardzo obiecująco, bo w składzie znalazło się kilka olei, ekstraktów i masło shea. Jest to produkt pełnowymiarowy i kosztuje 29,99 zł.

2) Bioderma żel do mycia twarzy Sebium Gel Moussant- jest to miniatura o pojemności 100 ml. Produkt pełnowymiarowy ma 200 ml i kosztuje 35 zł. Żel ma za zadanie delikatnie oczyszczać skórę, łagodzić, ograniczać powstawanie niedoskonałości, a także regulować wydzielanie sebum. Ja nie używam żeli także dostał go mąż i bardzo się z niego ucieszył, bo jako nastolatek używał tej marki i dobrze ją wspomina :)

3) BIOOLEO Olej Avocado + Green Tea- olej ten intensywnie nawilża i odżywia suchą skórę. Zapewnia jej młody i świeży wygląd, a także nie uczula jej i nie podrażnia nawet najwrażliwszej skóry. Może być także stosowany pod oczy, ponieważ redukuje cienie i worki pod oczami. Olej avokado jest moim ulubionym olejem do włosów, jest moim mistrzem :) Pięknie zmiękcza i nabłyszcza włosy :) Teraz chętnie będę go testować jako samodzielny kosmetyk do twarzy, albo w mojej ulubionej formie, tj. jako dodatek do kremu nawilżającego na noc i dodatek do kremu pod oczy :) Dlatego tak ucieszyłam się z jego obecności w BeGlossy :) Na pewno ciekawe jest to, że znajduje się w nim dodatek oleju z zielonej herbaty :) W pudełku znalazł się kosmetyk pełnowymiarowy o pojemności 30 ml, który kosztuje aż 69,90 zł! :)


4) CLOCHEE nawilżająca maska z glinką czerwoną- glinka czerwona wzmacnia naczynia krwionośne. Maska ta zawiera także ekstrakt z lnu, który uzupełnia braki w wierzchniej warstwie skóry. Ponadto zawiera ekstrakt z jabłka, który działa przeciwstarzeniowo. Drugą maską, która znalazła się w innym wariancie pudełka była maska detoksykująca z glinką białą. Już kilka razy pisałam, że używam tylko glinki białej, bo inna jest dla mnie zbyt intensywna. Niemniej jednak ważne jest to, że mojej masce oprócz czerwonej glinki w składzie są inne składniki, które mogą zrównoważyć w ciekawy sposób działanie tej glinki, szczególnie len :) Z pewnością niedługo ją wypróbuję! :) Sama maska ma 2 saszetki i kosztuje 17 zł :)

5) Nature Box szampon ze 100 % tłoczonym na zimno olejem avokado- Szampon regeneruje zniszczenia i wygładza włosy. Nie zawiera siarczanów, silikonów i parabenów. W pudełku znalazła się miniatura 50 ml, zaś pełnowymiarowy szampon ma 385 ml i kosztuje 22.99 zł. Szampon ten wypróbuję za tydzień, ponieważ akurat wyjeżdżam na kilka dni, więc jestem ciekawa czy przypadnie mi do gustu :) Sama filozofia marki bardzo do mnie przemawia- zarówno pod względem składów, jak i cen.


6) Golden Rose Matte Crayon Lipstick nr 06- Pomadka chyba wszystkim znana :) Przede wszystkim jest niesamowicie dobra i długotrwała. Ja swój pierwszy egzemplarz kupiłam chyba 2 lata temu, a teraz mam 5 kolorów- zarówno neutralne codzienne róże, przez pomarańczę i wiśnię. Właśnie myślałam o dokupieniu sobie czerwieni i oto znalazła się w pudełku! :) Szminka kosztuje 11,90 w cenie regularnej.
P.S. Fotografując całe pudełko, przez mojego kochanego owczarka, który koniecznie chciał się bawić zapomniałam zrobić jej zdjęcie, stąd jest ono trochę inne od pozostałych ;-))


Dodatkowym prezentem, który znalazł się w moim pudełku były płatki pod oczy Lift&Repair z Institut Esthederm. Bardzo lubię tego typu produkty, więc na pewno niedługo je przetestuję.

Specjalnie dla Was mam kod, 
który możecie wykorzystać w sklepie BeGlossy.pl.
Podczas zakupu dowolnego kosmetyku marki Institut Esthederm 
po wpisaniu kodu
B2LIFT
otrzymacie 1 parę płatków w prezencie. Koszt 10 takich par płatków to 269 zł:)

Pudełko wciąż możecie zamówić TUTAJ
a kosmetyki Institut Esthederm TUTAJ

Jak Wam się podoba zawartość?:) Który kosmetyk najbardziej chciałybyście przetestować?:)

3 komentarze:

  1. fajna zawartość, na pewno najbardziej ucieszyłby mnie żel Bioderma

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłabym zadowolona z tego pudełka:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaciekawiło mnie serum z Białego Jelenia :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy pozostawiony komentarz serdecznie dziękuję ;)