25 września 2019

BeGlossy Atelier de Beaute pudełko wrześniowe

Cześć dziewczyny, dzisiaj przychodzę do Was z recenzją wrześniowego pudełka Atelier de Beaute od BeGlossy. Mi się bardzo spodobało, ciekawa jestem czy i Wam przypadnie do gustu.






1) KillyS Pędzel do pudru z linii Pastelove Green Tea- są to pędzle ręcznie wykonane, zaprojektowane do łatwej i szybkiej aplikacji. Włosie jest wzbogacone pudrem z zielonej herbaty, która ma właściwości antybakteryjne, dzięki czemu włosie pozostaje dłużej czyste. Moje pierwsze wrażenie jest bardzo pozytywne, ponieważ pędzel jest duży i miękki, a takie lubię najbardziej. Koszt takiego pędzla to 23,99 zł. W innych pudełkach był pędzel do różu i bronzera, do blendowania, do brwi i konturowania oka.



2) Cosnature naturalny super nawilżający balsam do ciała z lilią wodną- balsam nawilża skórę przez 24 godziny, zapewnia skórze także sprężystość, gładkość i elastyczność. W składzie znajdziemy także ekstrakt z lilii wodnej. Balsam mimo, że ma właściwości mocno nawilżające to ma szybko się wchłaniać i nie zostawiać tłustej warstwy. Co prawda nie przepadam za kwiatowymi zapachami, ale w przypadku tego balsamu zapach jest bardzo delikatny i myślę, że się zaprzyjaźnimy. W pudełku znalazł się pełnowymiarowy kosmetyk o pojemności 250 ml. Koszt takiego balsamu to 19,99 zł.



3) Gliss Kur intensywna odżywka do włosów Weekly Therapy- jest to pełnowymiarowy produkt w saszetce o pojemności 50 ml. W moim pudełku znalazł się wariant z kompleksem z fitokomórek macierzystych. Można ją stosować raz w tygodniu. Maseczki w takim opakowaniu są bardzo wygodne i nie zajmują za wiele miejsca. Ten patent dość często jest stosowany w rosyjskich kosmetykach, których często używam. Koszt takiej odżywki to 14,99 zł.


4) Nivea peeling ryżowy do twarzy- składniki złuszczające znajdujące się w tym peelingu są w 100 % pochodzenia naturalnego- z organicznym ryżem bądź w zależności od wersji z aloesem, borówką czy maliną. W każdym z pudełek był inny wariant intensywności peelingu. W moim znalazł się najbardziej intensywny o mocy 3. Malinowy jest 1 i ma właściwości rozświetlające, zaś borówkowy jest 2 i wygładza skórę. Cena takiego peelingu to 19,99 zł.


5) Tołpa Spa Detox Harmonia- mydło borowinowe do odnowy biologicznej- mydło, które oczyszcza skórę, nie naruszając bariery ochronnej, wygładza oraz poprawia kondycję skóry i detoksykuje. Dzięki naturalnym olejkom eterycznym eliminują napięcie, rozluźniają, a także przywracają równowagę. Mydło kosztuje 8,99 zł.


6) Revers pomadka do ust w płynie Vivat Shine- pomadka ma zapach czekolady. Nadaje ustom metaliczne wykończenie. Mój kolor ma w sobie złote drobinki odbijające światło. Już ją wypróbowałam i o ile w opakowaniu nie byłam przekonana co do tego czy ten kolor będzie mi pasował, na ustach wygląda bardzo dobrze i świetnie pasuje na jesień. Cena tej pomadki to 10,99 zł. W innych pudełkach można było dostać wymiennie z tą, pomadkę Golden Rose z serii Metals Matte Metallic- która daje metaliczne wykończenie.



Poniżej prezenty dla ambasadorki:
Pędzel do rozświetlacza również z KillyS z linii Pastelove- bardzo mi się przyda, bo jest miękki i łatwiej mi nim będzie nakładać rozświetlacz. Mam jeden taki pędzel z Zoevy, ale kompletnie mi nie pasuje, bo ma za bardzo zbite włosie i to powoduje, że zawsze nałożę sobie za dużo rozświetlacza.



Gąbka do makijażu z zieloną herbatą z KillyS- ma bardzo ciekawy kształt i na pewno wypróbuję, bo ostatnio co raz częściej sięgam właśnie po gąbkę, mimo, że kiedyś nie w ogóle nie byłam do niej przekonana :)


Pudełko wciąż można zamówić


Jak Wam się podoba zawartość?:) Znacie któryś z tych kosmetyków?

5 komentarzy:

Za każdy pozostawiony komentarz serdecznie dziękuję ;)