11 grudnia 2012

Opalizujące kredki Mocha Flash i Ultra Violet Avon



Opalizujące kredki Mocha Flash i Ultra Violet zakupiłam jeszcze latem kiedy tylko pojawiły się jako nowość w katalogu ;) Regularnie używałam latem Ultra Violet, a teraz zaczęłam Mochy Flash. 

Generalnie producenci często obiecują gruszki na wierzbie- w tym wypadku zamawiając ja w katalogu zastanawiałam się czy to będą tylko kredki ładnie nazwane przez producenta czy naprawdę będą opalizować ;) Jak się okazało zostałam pozytywnie zaskoczona. 

Ultra Violet- w słońcu jest znacznie jaśniejsza niż w cieniu i mieni się ładnym odcieniem fioletu. 

Mocha Flash- była dla mnie znacznie większym zaskoczeniem, ponieważ jako nałożona zwykła kredka wygląda jak taki niepozorny brązik, zaś roztarta wygląda na brązowo-oliwkową, a w pełnym słońcu na ładną zgniłą zieleń ;) 















Malując się tą kredką o 8 rano do późnych godzin wieczornych będzie cały czas wyglądała jak świeżo naniesiona, nie znika w niewyjaśnionych okolicznościach, a malowanie się nią to ogromna przyjemność- bo jest miękka ;)

Ogólnie polecam te kredki ! 

Szkoda tylko, że Avon je postanowił wycofać.






3 komentarze:

  1. ostatnio przeprosiłam z kredkami z Avonu, mam w kosmetyczce dwie wysuwane brokatowe, granat i czerń, tak przyjemnie się nimi maluje nie wiem dla czego ich wcześniej nie używałam :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. To dobrze, że je odszukałaś, bo naprawdę warto ;-) Dobra pigmentacja i są miękkie- szczerze nienawidzę twardych kredek, bo po co się męczyć jak łatwo i szybko można wyczarować ładną kreskę ;)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy pozostawiony komentarz serdecznie dziękuję ;)

Odwiedzam każdą osobę komentującą, choć czasem z powodu nadmiaru obowiązków może nastąpić to nawet tydzień później od Twojej wizyty :)