26 września 2017

Zakupy sierpień 2017

Witajcie, u mnie w dalszym ciągu sierpień nie obfitował w zbyt wiele zakupów- za to we wrześniu wpadło ich znacznie więcej.

1) Eyeliner Wet & Wild- nie lubię kupować kosmetyków, o których nic wcześniej nie poczytałam. Teraz jednak nie miałam wielkiego wyboru, bo wszystkie eyelinery, które są dość popularne u mnie się nie sprawdziły (w tym np.osławiony z Eveline). Mam nadzieję, że tym razem nie wyrzuciłam pieniędzy w błoto :)
2) Kobo podkład Healthy Luminous z ekstraktem ze śluzu ślimaka- nadal w drogeriach jest problem z bardzo jasnymi podkładami,więc zdecydowałam się na zakup tego. Kosztował jedynie 16,99 zł, dla mnie cena idealna :) Numer 600 wydaje się być idealny, ale jeszcze go nie próbowałam, więc nic nie mogę o nic więcej o nim napisać. Zrezygnowałam z podkładów matujących na rzecz lżejszych. Nawiasem mówiąc plus dla Natury za zaklejanie kosmetyków!

3 i 4) Biotanique dwufazowy płyn do demakijażu- postanowiłam spróbować czegoś innego niż dwufazówka z Yves Rocher, bo naprawdę nie lubię chodzić do sklepu w moim mieście, bo "nie można płacić tam kartą za za zakupy poniżej 25 zł", straszna bzdura, ale Panie nie dają się przekonać, że nie mogą sobie wprowadzać takich ograniczeń. Promocja na ten kosmetyk w Rossmannie była bardzo duża, bo nie dość, że jeden był przeceniony na 8,99 zł, to drugi był -50 %. Kupiłam je bardzo tanio, ale niestety nie przypadł mi do gustu i nie wiem jak zmęczę drugą butelkę.

A jak Wasze zakupy?:)

8 komentarzy:

  1. Szkoda, że ta dwufaza słabo wypadła :P

    OdpowiedzUsuń
  2. znam tylko ten płyn dwufazowy i u mnie się spisał :)

    OdpowiedzUsuń
  3. szkoda, że płyny Biotanique nie spisują się najlepiej . ja wydałam ponad 400 zł. na kosmetyki w tym miesiącu ale dlatego, że moja siostra brała ślub a ja sama chciałam się malować kosmetykami "z górnej półki"

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja sporo kupiłam w sierpniu, ale to chyba sezon urlopowy tak na mnie wpłynął :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja w sierpniu mało kupiłam, ale za to nadrobiłam we wrześniu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy jest ten podkład, nie słyszałyśmy o nim wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie słyszałam o tym podkładzie wcześniej. Bardzo mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy pozostawiony komentarz serdecznie dziękuję ;)

Odwiedzam każdą osobę komentującą, choć czasem z powodu nadmiaru obowiązków może nastąpić to nawet tydzień później od Twojej wizyty :)