13 czerwca 2017

Tołpa Green oczyszczanie łagodny płyn micelarny 2 w 1

Zastanawiam się czy tylko mi się ciągle to przydarza, że kupując większą pojemność kosmetyku, z którym mam styczność po raz pierwszy w 90 % on się nie sprawdza? Tak było i tym razem. Skusiła mnie pojemność XXL płynu z Tołpy i teraz się męczę z tą ogromną butlą... Co mam mu do zarzucenia? Zapraszam do lektury :)


Opakowanie:400 ml butelka. Otwarcie typu klik, które wydaje się porządne (oceniam to na podstawie tego, że jeszcze się nie urwało). Przeźroczyste, czyli dokładnie widać zużycie. Nie ma papierowych naklejek, czyli coś czego najbardziej nie lubię, bo zamakają i później kosmetyk wygląda nieestetycznie.

Zapach: Określiłabym go mianem neutralnego, ale w ogólnej ocenie jest dość chemiczny.



Działanie: I w końcu najważniejsze, czyli dlaczego mnie tak zawiódł. Obecnie do zmywania makijażu w pierwszym etapie używam mleczka do makijażu mimo, że nie preferuję tej metody, a jako drugi krok tego płynu. Niemniej jednak w dni, w które używałam tylko tego płynu z pominięciem mleczka zauważyłam niepokojące symptomy- mianowicie mocno ściągniętą skórę i w dłuższej perspektywie widzę jak wysusza skórę. Niestety jestem dopiero w połowie tego kosmetyku (po niemal 1,5 miesiąca używania). Jestem nim mocno rozczarowana, ponieważ moja skóra się przesusza, lubi się odwadniać. Teoretycznie producent pisze, że jest przeznaczony do wszystkich typów skóry, nie zgadzam się z tym niestety. Na pewno odradzam go osobom z suchą skórą, też nie jestem pewna czy skóry normalnej by nie przesuszał. 
Odnośnie samej skuteczności demakijażu to nie mam wielkich zastrzeżeń. Dobrze zmywa makijaż oka, domywa w 100 % także podkład. Niemniej jednak to przesuszenie go dyskwalifikuje.


Skład

Miałyście z nim styczność? Jak go oceniacie?

8 komentarzy:

  1. Miałam tylko krem z tej serii i był ok. Jeśli chodzi o pojemność, to zazwyczaj wolę mniejsze, chyba, że faktycznie znam i lubię jakiś produkt. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. współczuję, mam skórę suchą i wrażliwą. mnie pewnie też spotkałyby nieprzyjemności po używaniu tego płynu

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam jeszcze micela Tołpy, ja zawsze mam przy micelku mleczko, ciekawe, jakby na mnie zadziałał :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno z moją suchą cerą go nie tknę :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Tołpa jest super. Bardzo lubię ich kosmetyki.
    Świetny jest ten płyn. Miałam. Mnie nie przesuszał.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z tołpy miałam jedynie żel do mycia twarzy, który całkiem nieźle się sprawdzał :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jeny a ja go uwielbiam :) i u mnie nci nie wysuza ni nic nie ściąga ;D kupuje go namiętnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Na pewno go nie tknę jeśli przesusza, bo mam cerę do tego skłonną i wolę uważać :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy pozostawiony komentarz serdecznie dziękuję ;)

Odwiedzam każdą osobę komentującą, choć czasem z powodu nadmiaru obowiązków może nastąpić to nawet tydzień później od Twojej wizyty :)