12 listopada 2016

Zakupy październik 2016

Przyznaję się, że z w październiku poległam, bo wpadło mi bardzo dużo rzeczy, które były tylko moimi zachciankami :) Taka forma nagrody pocieszenia gdy coś mi się nie udało albo na jesienną chandrę... ;-)
Wyniki rozdania podam wieczorem :)

 
1) Sleek paletka cienie Goodnight Sweetheart z edycji limitowanej- przez przypadek na faceboku zobaczyłam post informujący o nowej palecie Sleeka i ogromnie mi się spodobała :)
2) Sleek paletka All Night Long- też zawsze mi się podobała i mam :)


3) Your Natural Side witamina E- mam nadzieję, że przyniesie mi ukojenie 
4) Makeup Revolution podkład w odcieniu nr 1- tak jak już kiedyś pisałam musiałam go kupić by rozjaśniać za ciemne podkłady
5) Seche Vite- bardzo go polubiłam, a mój obecny już mi się kończy (niedługo recenzja)
6) Seche Vive- top coat, którego zadaniem jest dawanie żelowego wykończenia, przekonamy się czy go polubię :)

10 listopada 2016

Biolaven: balsam do ciała

Dawno nie pojawiła się u mnie żadna recenzja, także dziś opowiem Wam o balsamie marki Biolaven, który ujął mnie swoim pięknym zapachem :) Czy jego działanie zrobiło na mnie równie dobre wrażenie? Zapraszam do lektury.


Producent: Nawilżająco-wygładzający balsam do ciała Biolaven, zawierający odżywczy olej z pestek winogron, przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji skóry wymagającej. Podczas regularnego stosowania chroni przed wysuszeniem i działaniem szkodliwych czynników, przywraca miękkość i elastyczność. Dzięki lekkiej formule balsam do ciała Biolaven doskonale się rozprowadza i wchłania, pozostawiając skórę gładką, nawilżoną i zrelaksowaną. Naturalny olejek eteryczny z lawendy, symbol Prowansji, pozwala odczuć cudowne odprężenie i ukojenie.

Zapach. Kiedy tylko kupiłam płyn micelarny marki Biolaven od razu wiedziałam, że balsam również musi być mój. Zakochałam się w tej nucie zapachowej bez dwóch zdań. Dla mnie ta seria pachnie bardzo słodko- są to winogrona, a gdzieś daleko w tle jest lawenda. Sam zapach jest dość intensywny i utrzymuje się na skórze jeszcze długo po aplikacji.

6 listopada 2016

Sammydress: czerwona torebka i granatowa sukienka

Dzisiaj pokażę Wam dwie z czterech rzeczy, które wybrałam sobie z asortymentu sklepu Sammydress.com. Nie oczekiwałam świetnej jakości, a okazało się, że zostałam bardzo pozytywnie zaskoczona :) Proszę także o wyrozumiałość, ponieważ modelka ze mnie żadna, a poza tym dopiero po zgraniu okazało się, że zdjęcia nie są aż tak ostre jak wydawało się w trakcie ich robienia ;)


Generalnie codziennie noszę takie torebki, które mieszczą format A4, więc brakowało mi takich mniejszych, które zawsze przydają się na jakieś weekendowe wyjścia, zakupy czy imprezy.


4 listopada 2016

Denko wrzesień- październik 2016

Powiem szczerze, że moje denko jak na okres dwóch miesięcy jest żenująco małe :) O ile normalnie zużywam po ok. 25- 30 produktów w takim okresie, tak tutaj jest jedynie połowa z tego.

1) Odżywka Nivea Intense Repair- bardzo ją polubiłam, świetnie nawilżała włosy
2) Odżywka odbudowująca Long Repair- również ją bardzo lubię i często ją kupuję,
3) Joanna Naturia szampon brzoza i łopian- bardzo przypadł mi do gustu, jako podstawowy szampon do oczyszczania włosów,

4) Hean peeling Slim No Limit limonka i żeń-szeń- bardzo fajny kosmetyk,
5) Alterra żel pod prysznic Bio-Limonka
6) Balea żel pod prysznic Hibiskus i Nektarynka- jakoś nie porwał mnie jego zapach, raczej go nie zapamiętam i nie sięgnę po niego ponownie
7) Balea żel pod prysznic Mięta i Limonka- bardzo intensywny zapach, idealny na lato, dawał efekt chłodzenia, w ciepłe dni bywał zbawieniem

8) Yves Rocher płyn dwufazowy do demakijażu- mój ulubieniec, po którego często sięgam
9) L'oreal oczyszczający płyn micelarny- tak jak pisałam w recenzji w moim odczuciu niczym nie różni się od płynu Garniera,
10) Żel do golenia Gillette
11) Isana płatki kosmetyczne- w chwili obecnej nie zamienię ich na inne


12) Lovely tusz do rzęs Pump Up- mam do niego nadal mieszane uczucia, kupiłam go przed wyjazdem na wakacje, bo tusz L'oreala, którego wówczas używałam robił mi pandę
13) Yasumi- ampułka do twarzy kawior i złoto- bardzo sympatyczny kosmetyk, napiszę o nim więcej
14) Catrice puder All Matt Plus- chciałam go zdenkować, ale nie wrócę do niego z pewnością

i próbka, którą znalazłam w beGLOSSY kremu do stóp Eubos- bardzo się z tym kremem polubiłam i chętnie kupiłabym pełnowymiarowy kosmetyk

A jak Wasze denko?:) Mam nadzieję, że o wiele lepiej niż moje :)

2 listopada 2016

Zakupy wrzesień 2016

W październiku nie opublikowałam postu z wrześniowymi zakupami, chciałam zrobić to łącznie z październikowymi. Jednak przez oba te miesiące, wbrew mojemu założeniu, wpadło mi naprawdę sporo kosmetyków i posty te będą rozdzielone :)

Moje zapasy zasiliło kilka kosmetyków Balea. Miałam okazję kupić je dzięki osobie, która bywała w Niemczech :)
1, 2, i 3) Szampony: Beautiful Long, Coffein i Oil Repair

4) Odżywka kofeinowa, sporo o niej czytałam, więc mam nadzieję, że i u mnie się sprawdzi
5) Krem do rąk, który możecie do 8.11. wygrać w moim rozdaniu :) 
6) Rybki do twarzy z koenzymem Q10- zawsze ciekawiła mnie taka forma kosmetyku, więc czas najwyższy wypróbować