23 marca 2013

Porównanie płynów micelarnych: Be Beauty vs. Vichy

Na moją decyzję o zakupie płynu micelarnego z Be Beauty wpłynął fakt, że jest produkowany przez Tołpę i niska cena 4,49, zaś z Vichy dobre opinie o nim i fakt posiadania kuponów z klubu LifeStyle.


Oba są przeznaczone do skóry wrażliwej i mają pojemność 200 ml.

Vichy- kupiony w SuperPharm za 19,99 zł z kuponem.
Płyn micelarny z Vichy docelowo kupiłam w maju zeszłego roku po to by odświeżyć twarz w dni, w które jestem w domu i nie mam makijażu (teraz w tej roli używam hydrolatów), ale dość szybko zauważyłam, że po prostu mnie zapycha. Jakoś nie mogłam w to uwierzyć, że płyn micelarny może powodować wypryski, ale robiłam parę testów na jednym policzku i szybko się pojawiały wypryski w miejscu przetarcia, a na drugim nie. Najgorsze jest to, że później się okazło, że nowy Revlon CS zrobił mi w maju 2012 "jesień średniowiecza" na twarzy na ten micel to jeszcze zaognił. Czasem też jak byłam bardzo zmęczona zmywałam nim makijaż i w tej roli świetnie się sprawdzał, ale nie zniwelowało to jego głównej wady, co prawda nie używam wodoodpornych kosmetyków, ale ze zwykłym tuszem sobie bezproblemowo radził. Zapach ma delikatny różany. Otwarcie- dość kłopotliwe i ciężko się go otwiera. Na dzień dzisiejszy używam go tylko do zmywania szminek i kredek po obfotografowaniu ich na blog- byle go tylko zużyć, bo 20 zł piechtą nie chodzi ;) Sporadycznie też do poprawki kreski po żelowym eyelinerze ;)






Be Beauty: 
Jestem nim oczarowana od pierwszego użycia;) Używałam go codziennie przez 2 tygodnie- ze zmywaniem tuszy nie wodoodpornych i eyelinerów sobie radzi dobrze- odrobinę gorzej niż ten z Vichy, ale z podkładem rewelacyjnie. Skóra jest po nim ukojona, ale muszę przyznać, że jako osoba o wrażliwej i alergicznej skórze bałam się jak u mnie się sprawdzi, a okazało się, że zupełnie niepotrzebnie. Aczkolwiek teraz używam go mniej więcej co drugi dzień na zmianę z żelem Iwostin Sensitia, bo po tych 2 tygodniach okazało się, że skóra potrzebuje peelingów i porządniejszego oczyszczenia- niestety była dość zanieczyszczona. Nie mam mu nic do zarzucenia poza tym, że nie mogłabym nigdzie go ze sobą zabrać, bo ciut przecieka (ale patent z tym otwarciem to strzał w 10, bo nie wylewa się go za dużo na wacik i się nie marnuje) - zapach ma dość delikatny, trochę się pieni- ale micel z Vichy również. 





Bezapelacyjnie wygrywa płyn micelarny z Biedronki i cenowo i jakościowo.


Nawiasem mówiąc to już 4 kosmetyk z Vichy, który mnie zapchał (żel normaderm mnie dodatkowo podrażnił i uczulił). Nigdy więcej nie kupię nic z Vichy, to marka która ewidentnie ląduje na mojej czarnej liście, pomimo, że w teorii jest skierowana do osób o wrażliwej skórze...

14 komentarzy:

  1. Nie widziałam jeszcze ani jednej negatywnej opinii na temat tego micela :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jedną tylko, że się klei po użyciu- ja w umie tego u siebie nie odnotowuję ;)

      Usuń
  2. Be Beauty się u mnie sprawdził pozytywnie) z Vichy nie mogę się wypowiedzieć bo nie używałam go...

    OdpowiedzUsuń
  3. Moją cerę też Vichy zapycha, teraz gdy skończę miela z Eveline polecę do Biedry po Be Beauty :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie nie spotkałam się jeszcze z opinią iż Vichy kogoś zapycha, nie jestem sama ;))

      Usuń
  4. nie znam tego Vichy, ale BeBeauty również oczarował mnie od pierwszego użycia i nawet nie mam ochoty próbować innych miceli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie wszystkie są sporo drożdże, więc dobrze zostać przy czymś tanim jeśli tak świetnie się sprawdza ;)

      Usuń
  5. Nie miałam ani jednego, ani drugiego produktu. Ale ten micel z Be Beauty kusi do kupna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, ma mnóstwo przychylnych opinii oprócz mojej ;)

      Usuń
  6. Micelek z Biedronki ostatni wszędzie :) No fajny jest . Jedynie oczka gorzej zmywa od innych, ale to już wiesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie przy innych jego zaletach to jest malutki minusik ;)

      Usuń
  7. Ciekawe porównanie napisałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Po tytule postu byłam przekonana, że wygra Vichy, ale jestem bardzo pozytywnie zaskoczona:)

    OdpowiedzUsuń
  9. mam tego micelka z BeBeauty :) i lubię go :)
    a tego drugiego nie znam :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy pozostawiony komentarz serdecznie dziękuję ;)

Odwiedzam każdą osobę komentującą, choć czasem z powodu nadmiaru obowiązków może nastąpić to nawet tydzień później od Twojej wizyty :)