10 maja 2013

Mój Hakuro H50s po roku używania

Długo się wahałam przed zakupem czy wybrać H50 czy H50s- bałam się, że H50s będzie za mały, a ja będę się męczyć w nieskończoność z nakładaniem podkładu- jednak skusiłam się na H50s i absolutnie nie żałuję! :)



Włosie jest syntetyczne, ale mięciutkie- tak miękkie, że aplikacja nim to czysta przyjemności, w tej kwestii przez ten rok zupełnie nic się nie zmieniło ;)

Jest to pędzel typu flat top- chciałam jedynie taki kształt, nie wyobrażałam sobie aplikacji pędzlem typu języczek, dla początkującej osoby uważałam, że to będzie zdecydowanie prostsze ;) 

Chciałam o nim napisać, bo po roku używania wygląda niemalże identycznie jak w dniu, w którym odpakowałam kopertę z jego zawartością- przez ten czas wypadło mu jedynie kilka włosków. 




Na wizażu na kwc przeczytałam jedną recenzję zaraz po zakupie, w której ktoś przestrzega przed tym pędzlem, że wytrzymał on tylko 2 miesiące- pomyślałam wtedy... dałam z przesyłką za niego prawie 40 zł, jeśli tyle wytrzyma to będę bardzo zła... ale jak widzicie na zdjęciach to była odosobniona opinia ;) 

Myję go po każdym użyciu Babydreamem- albo szamponem albo uniwersalnym żelem i suszę na płasko. W ramach ciekawostki- jeśli którakolwiek z Was oglądała perfekcyjną panią domu i odcinek, w którym ona pokazuje jak myć pędzle- to uwierzcie mi nawet tygodnia przy takiej technice by nie wytrzymał:P Miał rozczapierzone włosie na wszystkie strony świata, a potem był suszony nie na płasko tylko na stojąco w słoiczku z pędzlami...

Jego średnica to: 2 cm

18 komentarzy:

  1. muszę się rozejrzeć za pędzlem do podkładu mineralnego, bo mam taki uniwersalny z Ori i radzi sobie, ale chciałabym zobaczyć różnicę :)
    ja swój pędzel mam już jakieś 3 lata i również bardzo dobrze się trzyma - też go suszę na płasko a nawet trochę włosiem do dołu i nie potrzebuję do tego żadnych ochronek (ostatnio gdzieś widziałam takie na blogu)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że już 3 lata Ci służy ;)) Suszenie na płasko dużo daje ;)

      Usuń
  2. Dziękuję Ci za tego posta, właśnie się zastanawiałam między H50 i H50s i wybiorę ten H50s :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam pędzle Hakuro ;) Niestety są drogie, ale dobre ;)


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po przeliczeniu ile trzeba było wydać na jakiś kiepski pędzel i z jaką częstotliwością wymieniać to podejrzewam, że mogło by cenowo wyjść na to samo ;)

      Usuń
  4. Rzeczywiście wygląda jak nowy! Musisz o niego bardzo dbać ;)A Perfekcyjna pani domu to czasem daje takie rady, że daj spokój XD Jak kiedyś wyskoczyła z przenośnym wieszakiem na torebki w restauracji to przestałam to w ogole oglądac XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaczęłam oglądać niedawno, bo leci o takiej porze, że już sobie leżę w łóżku ;P

      Usuń
  5. Bardzo dobrze się trzyma jak na roczny pędzelek :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Ponoć to dobre pędzle... Osobiście używam Ecco Tools i też jestem zadowolona:)
    pozdrawiam i zapraszam na rozdanie:
    http://moj-kosmetyczny-punkt-widzenia.blogspot.com/p/wymienie-sprzedam.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z ET jeszcze nie miałam, ale też wiele dobrego słyszałam ;)

      Usuń
  7. Super pędzelek :) Ciekawa jestem jaką metodę wymyśliła perfekcyjna Pani domu? ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mocno pocierała o zagłębienie dłoni, że pędzel wyglądał jak po uderzeniu pioruna ;P

      Usuń
  8. Mam z Hakuro pędzel do różu i jestem bardzo zadowolona :) Mój nie ma jeszcze roku, ale też świetnie znosi mycie i w ogóle po nim nie widać żadnego zużycia ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam wiele dobrego o tych pędzlach, ale mam takie eko z rossmanna i sprawują się u mnie dobrze, więc chyba się nie skuszę :) Jednak jak z tamtymi coś się stanie to chyba na te się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Skusiłaś mnie na ten pędzel :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze go nie mam, ale kusisz;)
    Obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
  12. jak na używany przez rok, to ma się świetnie!

    OdpowiedzUsuń

Za każdy pozostawiony komentarz serdecznie dziękuję ;)

Odwiedzam każdą osobę komentującą, choć czasem z powodu nadmiaru obowiązków może nastąpić to nawet tydzień później od Twojej wizyty :)