27 stycznia 2015

Ochronny żel do higieny intymnej Kora Dębu i Żurawina Green Pharmacy

Mój stosunek do kosmetyków marki Green Pharmacy jest ambiwalentny, bo albo trafiam na buble albo na perełki ;) Akurat ten żel należy do tej drugiej grupy;)

Producent: "Zawiera kwas mlekowy i ekstrakt z kory dębu, sprawdzone składniki w pielęgnacji miejsc intymnych. Ekstrakt z żurawiny, naturalny składnik przeciwbakteryjny i przeciwzapalny, sprzyja profilaktyce dróg moczowych, wspomaga pielęgnację intymną. Pantenol i gliceryna nawilżają."

Bardzo lubię przeźroczyste opakowania, bo mogę kontrolować tempo w jakim ubywa i czasem motywuje mnie to do szybszego zdenkowania, bądź wręcz przeciwnie zaczynam bardziej oszczędnie zużywać dany kosmetyk. Pompka jest wygodna, ponieważ się nie zacina i dozuje naprawdę małą ilość żelu, który jest bardzo wydajny. Używam kosmetyków do higieny intymnej dwa razy dziennie i rzadko się zdarza by produkt o takiej pojemności wystarczył mi dłużej niż na 1,5 miesiąca, a ten dzielnie mi towarzyszył przez dwa miesiące.


Polubiłam ten żel również ze względu na owocowy zapach, który przypomina mi cukierki ;)

Już kilka razy wspominałam, że nie lubię kiedy produkt tego typu pieni się zbyt mocno, ten na szczęście bardzo umiarkowanie, daje mi dodatkowo poczucie odświeżenia- a to tego przywiązuję dużą wagę. Nie podrażnia i nie uczula.



Skład:
zamiast SLS i SLES zawiera cocamidopropyl betaine, glicerynę, ekstrakt z żurawiny, panthenol, kwas mlekowy, ekstrakt z dębu, po zapachu nielubiany przez wielu konserwant DMDM Hydantoin. 

Dajcie znać jakie kosmetyki tej marki polubiłyście, a jakie odradzacie;) Mi pierwsze co przychodzi do głowy do śmierdzący, nie radzący sobie z makijażem płyn micelarny z owsa :(

49 komentarzy:

  1. Ja nie miałam jeszcze styczności z tą marką więc nic nie polecę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Od kad odkryłam Lactacyd "Fresh" nikt nie namów mnie na nic innego, chocby najcudowniejszego - fajnie że sie sprawdza, recenzja bardzo rzetelna! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam jeszcze żadnego Lactacydu, aż wstyd :)

      Usuń
  3. jeśli chodzi o żele do higieny intymnej, to zakochalam się w marce Green Pharmacy. Obecnie mam z tej firmy piankę do higieny intymnej i wiem, że jest dla mnie bardzo dobra! :) i wydajna. Też korzystam z niej 2 razy dnia, a jest ze mną już 3 miesiąc:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana to jesteś prawdziwą rekordzistką! :) Ja zużyłam już kilka tych pianek i u mnie z ich wydajnością było zdecydowanie gorzej niż u Ciebie, muszę to zmienić jak kupię następne opakowanie- jestem uzależniona od tej z zieloną herbatą :)

      Usuń
  4. Fajnie, że się sprawdza, jeszcze nie miałam do czynienia z tą marką ale chętnie spróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tania i łatwo dostępna, ale składy są niestety różne :)

      Usuń
  5. Szukałam tego żelu ostatnio na zakupach jednak był nie osiągalny i zakupiłam nie zawodnego Białego Jelenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakiej wersji używasz?:) Ja znam tylko tę 500 ml z korą dębu ;)

      Usuń
  6. Fajnie wygląda, jednak ja mam już swojego ulubieńca :]

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja polubiłam różany krem do rąk - idealny na lato oraz jedwab :)
    Natomiast na czarnej liście jest aloesowy krem do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ich kremów do rąk nie testowałam wcale- ostatnio widziałam na nie promocję owszem i miałam w dłoni ten różany i żurawinowy, ale uznałam, że skoro jestem na odwyku zakupowym to mamie zrobię prezent i wzięłam ten żurawinowy, bo ma mieć właściwości rozjaśniające :))

      Usuń
  8. A ja na micelu, tylko że z rumiankiem się jak na razie nie zawiodłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie ten owsiany nie domywał makijażu to raz, a dwa, że zostawiał taką klejącą warstwę, przez co stawał się pożywką dla rozwoju bakterii i skórę miałam zapchaną niestety po nim :(

      Usuń
  9. Nie znam tego produktu, jak na razie używam Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Ziaji miałam kilka lat temu taki w opakowaniu 500 ml i nie sprawdzał się kompletnie :)

      Usuń
  10. Bardzo chętnie zapoznam się z nim bliżej ;) Jestem ciekawa zapachu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach to niewątpliwie jego atut to fakt :)

      Usuń
  11. Nie miałam go jeszcze u siebie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Z GP miałam aloesowy krem do rak- bubel :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już druga z was o tym pisze- więc będę się go wystrzegać ;))

      Usuń
  13. Żelu nie znam, ale mam piankę do higieny intymnej i jest świetna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też je bardzo lubiłam, ale zapachowo bardziej odpowiada mi wersja z zieloną herbatą :)

      Usuń
  14. Nie miałam jeszcze nic tej marki, ale planuję przetestować szampony :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mi nie pasuje, bo jest strasznie taki śliski, ale jako żel pod prysznic jest dobry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to w ten sposób go nie próbowałam używać :)

      Usuń
  16. Mam żel do higieny intymnej z Green Pharmacy, ale taki inny. W bardziej okrągłym opakowaniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam właśnie w takim okrągłym opakowaniu, jeśli mówimy o tym samym to właśnie jego zaliczam do bubli- 0 odświeżenia i konsystencja wody :(

      Usuń
  17. jeszcze nic nie używałam tej firmy , ale ten płyn mnie korci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie mnie też korcił jak tylko się pojawił i cieszę się, że uległam :)

      Usuń
  18. ja tak się zastnawiam i doszłam do wniosku, że z tej firmy to ja jeszcze nic nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest łatwo dostępna w drogeriach lokalnych i już sporo rzeczy wypróbowałam :))

      Usuń
  19. Jestem wierna swojej firmie Facell :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja jestem bardzo zadowolona z żelu Lactacyd i przy nim zostanę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka legenda i ja go jeszcze nie miałam, muszę to zmienić:)

      Usuń
  21. Oj tak micel z owsa do najlepszych nie należy.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja Ci niestety nic nie polecę, ani nie odradzę z tej firmy, bo nie używałam żadnego produktu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. owocowo-cukierkowy zapach? oj, muszę go mieć!:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zdecydowanie chetnie bym wyprobowala, dotychczas mialam bubelki (balsamy do wlosow ;)).

    OdpowiedzUsuń
  25. hm nie potrzebuję tego typu specjałów wystarczy mi zwykłe mydełko bambino:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Tej marki miałam tylko szampony :) A do higieny intymnej Ziaja i Sylveco to moje naj :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Aktualnie używam ich piankę do higieny intymnej i całkiem fajna jest. Hitem marki jest dla mnie jedwab do włosów a raczej serum, moje włosy go pokochały i mam znacznie zdrowsze końcówki odkąd go regularnie używam:)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy pozostawiony komentarz serdecznie dziękuję ;)

Odwiedzam każdą osobę komentującą, choć czasem z powodu nadmiaru obowiązków może nastąpić to nawet tydzień później od Twojej wizyty :)