18 września 2015

Isana: szampon 7 ziół

Po tym jak poznałam szampon z 5 % mocznikiem z Isany stwierdziłam, że chciałbym wypróbować więcej kosmetyków do włosów tej marki (akurat pielęgnacja sprawdza się u mnie bardzo średnio). Jak zatem sprawdził się ten szampon?:)


Opakowanie jak widać nie zachwyca szatą graficzną. 300 ml butelka wykonana z plastiku, z otwarciem typu klik, ale nakrętka jest solidna i przez cały czas używania tego kosmetyku nie urwała się i też nic nie przeciekało.

Zapach jest ziołowy, bardzo delikatny i przyjemny dla nosa. 
Ma kremową konsystencję i średniogęstą, jest perłowo biały.



Jeśli chodzi o działanie to przez cały czas byłam z niego bardzo zadowolona i chętnie sięgnęłabym po nowe opakowanie, ale... Ostatnio zaczęły mi wypadać włosy i zaczęłam się zastanawiać czy to on nie jest winowajcą, bo używałam wyłącznie tych kosmetyków, których działanie dobrze znałam. Aczkolwiek też jesienią włosy bardziej mi wypadają, więc może być powodem i to. Aczkolwiek pomijając to, to bardzo ładnie odświeżał włosy, oczyszczał je bez obciążania, nie plątał ich. Nie dostałam po nim łupieżu, ani też nie przesuszył mi skalpu.


Skład:
zawiera: ekstrakt z rumianku, podbiału pospolitego, pokrzywy, melisy, skrzypu polnego, rozmarynu, szałwii, kasztanowca zwyczajnego, pantenol, glicerynę.

Kupiłam go za 3,99 i na pewno sięgnęłabym po niego nie raz, ale zastanawia mnie to zagadkowe wypadanie włosów i zastanawiam się czy aby to on nie jest winowajcą.

Znacie go albo inne szampony Isany? Polecacie któryś szczególnie?:)

58 komentarzy:

  1. Muszę go kupić, i nawet możliwe wypadanie włosów mi nie straszne, mam ich i tak za dużo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, chciałabym mieć takie podejście:D

      Usuń
  2. Ja testuję obecnie odżywki z tych serii i jak na razie mam mieszane uczucia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja odżywek nie znam, niedługo będę pierwszą testować :)

      Usuń
  3. Nigdy nie używałam szamponów Isany. Nie ma do nich zaufania i bałabym się, że przyniosą więcej szkody niż pożytku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie miałam, ale ten z mocznikiem trochę mnie przekonał do tej marki :)

      Usuń
  4. U mnie te szampony się nie sprawdzają ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Za taką cenę można spróbować :) a jeśli chodzi o wypadanie włosów to może to wina zmiany pogody... mi ostatnio paznokcie się osłabiły

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie też wzięłam to pod uwagę :(

      Usuń
  6. Isana do włosów to nie moja bajka, mam uraz :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tani, wieć warto spróbować. Ja bardzo lubię krem do rąk z mocznikiem 5%:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat tylko o nim czytałam i wiem, że ludzie mają mieszane uczucia :)

      Usuń
  8. Jeśli miałby powodować wypadanie to nie wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko tak jak pisalam- nie mam pewności, że to on :(

      Usuń
  9. Wypróbowałabym go z ciekawości, za taką cenę warto spróbować

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie miałam żadnego szamponu z Isany ale jak za taką cenę warto sprawdzić ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena jest przystępna i ma też dobry skład tylko właśnie to pytanie co z wypadaniem włosów?:)

      Usuń
  12. Nie miałam żadnego ich szamponu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopiero niedawno zaczęłam testować :)

      Usuń
  13. To jeden z moich ulubionych szamponów z Isany ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chętnie bym spróbowała, bo kuracja olejowa isany właśnie bardzo dobrze mi się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei o tej kuracji nic nie słyszałam :)

      Usuń
  15. Nie miałam żadnego szamponu z isany jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam nigdy od nich szamponu. Co do wypadania włosów, to w sumie ciężko stwierdzić, czyją jest winą...

    OdpowiedzUsuń
  17. jakos chyba bym nie była go ciekawa xD

    OdpowiedzUsuń
  18. Chyba go wypróbuję, choć trochę przestraszyło mnie wypadanie włosów - jeśli on jest winowajcą, to niedobrze, bo moje włosy i tak już wypadają :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może nie ryzykuj w momencie gdy już wypadają by problem się nie pogłębił :(

      Usuń
  19. mnie też jesienią włosy bardziej wypadają, to przez przesilenie, bardzo wolno zużywam szampony

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też, ale zawsze w okresie mniej więcej październik, dlatego ten początek września mnie tak zaskoczył :(

      Usuń
  20. Kiepsko z tym wapdaniem, ale jesli myjadlo nie uczulilo, nie wywolalo lupiezu, itd., byc moze jednak jest "niewinne" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie masz rację, ze może tak być :)

      Usuń
  21. Miałam szampon Ansatz&Spitzen i był bardzo przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam wogóle szamponów Isany.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nigdy nie używałam szamponu z Isany. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się zmotywowałam dopiero po tym jak poznałam ten z mocznikiem :)

      Usuń
  24. Długo podchodziłam do Isany jak pies do jeża, ale ostatnio sporo kosmetyków okazało się strzałem w dziesiątkę. Tego szamponu jednak nie znam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię ich zmywacz zielony, chociaż zapach myślę, że ma koszmarny :)

      Usuń
  25. nie miałam jeszcze szamponu z Isany, muszę zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są tanie, także na pewno coś dla siebie znajdziesz :)

      Usuń
  26. bardzo lubię kosmetyki z Isany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ich pielęgnacji nie lubię za bardzo, ale kosmetyki do włosów sprawdzają się :)

      Usuń
  27. Lubię Isanę ;)
    Tej wersji nie widziałam jeszcze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może po zmianie opakowań nie rzuciła Ci się w oczy :)

      Usuń
  28. Miałam kiedyś tylko jeden szampon z Isany i całkiem mi służył, może znów po nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  29. szamponu z isany jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń

Za każdy pozostawiony komentarz serdecznie dziękuję ;)

Odwiedzam każdą osobę komentującą, choć czasem z powodu nadmiaru obowiązków może nastąpić to nawet tydzień później od Twojej wizyty :)