4 stycznia 2013

Krem do rąk do skóry suchej Synergen




Krem do rąk do skóry suchej Synergen testuję od kilku dni dość intensywnie i mój wniosek jest taki, że nie jest wart zakupu- taki mały bubel. Do zakupu zachęciło mnie prześliczne, praktyczne opakowanie- otwierana nakrętka gdy się ma nakremowane ręce jest idealnym rozwiązaniem oraz cena- 2,29 z ceny regularnej 4,29. 
Z powodu braku ujemnych temperatur i tego, że nie mam ostatnio bardzo suchej skóry jak to bywa wtedy gdy muszę skrobać samochód z lodu, to ten krem się kompletnie nie spisuje- a potrzebuję jedynie lekkiego nawilżenia.

Działanie:

Po nałożeniu tego kremu czy w mniejszej czy większej ilości czuję przez 30 minut duże ściągnięcie skóry, które nie jest szczególnie przyjemne.
Nie zostawia tłustej warstwy tylko taką dziwną warstewkę, ale ona ogólnie nie przeszkadza.
Wsmarowany na noc w dużej ilości i po nałożeniu rękawiczek pielęgnacyjnych z For Your Beauty- spisuje się całkiem dobrze- budzę się rano z gładkimi dłońmi, ale można powiedzieć o idealnym stopniu nawilżenia.


 Zapach:

W Rossmannie przed zakupem jak go wąchałam to wydawało mi się, że jest to dość świeży owocowy zapach. W domu po nałożeniu na dłonie zapach już nie był taki ładny- wydawało mi się, że pachnie jak płyn do mycia naczyń, jak pytałam inne osoby co o nim sądzą to też miały takie skojarzenie.
A co ciekawe na opakowaniu producent pisze o zapach mandarynek i grejpfruta. Za nic w świecie nie czuję tam takich zapachów, bo oba w równym stopniu uwielbiam ;)

Konsystencja: 

Jest dość dziwna- nie ma konsystencji typowego kremu, tylko jest taki lepki, wodnisty.






Podsumowując:

Plusy:
+ ładne, praktyczne opakowanie
+ niska cena
+ nie zostawia tłustej warstwy

Minusy:
- nie nawilża praktycznie wcale- daje jedynie uczucie gładkiej skóry
- przez pierwsze 30 minut po nałożeniu powoduje nieprzyjemne ściągnięcie skóry
- zapach
- konsystencja

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za każdy pozostawiony komentarz serdecznie dziękuję ;)

Odwiedzam każdą osobę komentującą, choć czasem z powodu nadmiaru obowiązków może nastąpić to nawet tydzień później od Twojej wizyty :)