11 czerwca 2013

Golden Rose z proteinami nr 349 błękitny lakier w akcji kolorowe lato na paznokciach


Jeden z nielicznych lakierów, którym pomalowałam paznokcie więcej niż dwa razy, a dokładniej już cztery ;) Przy mojej mani zakupowej lakierów to naprawdę istny wyczyn.

Nie chciałam dublować lakierów, które już pokazywałam, a miałam ochotę na jakiś błękit, więc wybrałam ten. Pomimo, że jest w moich zbiorach już ponad rok nadal ma się świetnie.


Ilość warstw: 3

Trwałość: 4 dni

Konsystencja: dość gęsta, ale schnie szybko







Lubię tę serię za wygodny pędzelek, trwałość- która jest nawet dłuższa niż w przypadku bardziej znanych Paris i za cenę, która wynosi 4 zł ;)

20 komentarzy:

  1. Chyba każdy lakier będzie mi się podobał na Twoich paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. kolor super ale pazurki jakie dłuugie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolor jest przepiękny!
    I jakie ty masz rewelacyjne paznokcie:o zazdroszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepięknie to wygląda, uwielbiam błękity na paznokciach i zima i latem :) Cena super :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Wydawało mi się, że błękit to taki kolor, który wszystkim się podoba ;)

      Usuń
  6. piekne paznokcie no i cudny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam to samo. Prawie każdy lakier z GR to dwie warstwy i wszystko jest ok, a z tym trzeba się trochę pomęczyć, ale moim zdaniem warto bo ładnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ładny kolor a paznokcie przepiękne

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie mam u siebie żadnego błekitu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczny kolor ;) Według mnie jest idealny na lato <3


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Jezy, ten błękit jest OBŁĘDNY!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale długie paznokcie;o a kolor jak dla mnie odważny:)
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam w swojej kolekcji lakiery z GR, ale nie z tej serii. A ten kolor jest cudowny, ot co :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudne paznokcie <333 kolor też jeden z moich ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy pozostawiony komentarz serdecznie dziękuję ;)

Odwiedzam każdą osobę komentującą, choć czasem z powodu nadmiaru obowiązków może nastąpić to nawet tydzień później od Twojej wizyty :)