8 lutego 2015

Zakupy styczeń 2015

Witam ;) Końcem ubiegłego roku obiecałam sobie ograniczyć zakupy kosmetyczne w tym roku i póki co udaje mi się to i jestem z siebie zadowolona :) A pamiętacie zapewne, że moje posty zakupowe potrafiły liczyć po 30 sztuk w danym miesiącu.


1 i 2) Olej lniany i arganowy Etja- kupione z uwagi na to, że w mojej zielarni bardzo szybko znikają i długo trzeba czekać na nową dostawę, a obecnie denkuję olej arganowy, a lnianego zawsze byłam ciekawa :) 10 i 24 zł.
Zakupy z Hair Store z Olivia Garden:
3 i 4) Termiczna szczotka ceramiczna 24 mm- jedyny nie przemyślany zakup przy okazji drugiej szczotki (35,90 zł) i Supreme Boar- która była moim marzeniem od dawna- przecena na 56,20 z 69,90 zł- jest bombowa!
5) Masło do ciała The Body Shop Frosted Cranberry- zakochałam się w nim i to już drugie moje opakowanie, recenzja niedługo ;)

I zamówiłam jeszcze tylko styczniowego Shiny Boxa :)

Jak tam Wasze zakupy w styczniu? ;) Oby i dalsze moje miesiące były takie "rozsądne" :)

47 komentarzy:

  1. U mnie było rozsądnie również, z uwagi na zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super Ci poszło! U mnie niestety bardzo czesto przybywa po 30-40 produktów i w styczniu mocno zaszalałam co niestety odczuł mój portfel:|

    OdpowiedzUsuń
  3. masełko z TBS bym chętnie wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super :) czasem ciężko nie zaszaleć, trzymam kciuki, żeby i u Ciebie i u mnie dalsze miesiące były rozsądne ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie dużo gorzej (lepiej? w zależności jak na na to spojrzeć ;)) ale jestem dobrej myśli na następne miesiące ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. No ja ostatnio dużo bardziej poszalałam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Olej lniany kupuję zawsze w większych opakowaniach za taką cene :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Daj znać jak się sprawuje ta szczotka ceramiczna.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja w tym roku postawiłam na rozsądek w zakupach i zastanawiam się 10 razy czy aby na pewno dana rzecz jest mi potrzebna i zazwyczaj okazuje się, że nie :)
    W styczniu uległam tylko raz, ale była mega okazja ku temu :) I u Ciebie widzę jest podobnie :D
    A zaciekawiłaś mnie tą większą szczotką, chętnie poczytam, czemu jest taka bombowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem ciekawa jak pachnie to masło, nigdy go nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Również ograniczam moje zakupowe popędy ;] Zakupy nieduże ale bardzo ciekawe

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też się na razie trzymam :) może mogłoby być lepiej, ale i tak mało kupuję

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapach tego masełka również mnie ciekawi.:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię te olejki Etji :) Ja zawsze zamawiam je przez internet :) Miałam już arganowy, teraz używam z avocado :) Mam jeszcze kilka w zapasie :D

    OdpowiedzUsuń
  15. jestem ciekawa zapachu tego masełka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo jestem ciekawa jak pachnie to masełko bo brzmi obiecująco :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Olej lniany podobno fantastycznie odżywia. Też kupiłam, ale jeszcze nie stosowałam.

    OdpowiedzUsuń
  18. mam oba z etja, bedziesz zadowolona, szczegolnie z lnianego:)

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie styczeń to również takie minimum,o ile nawet mniej nie kupiłam ;)
    zużywam zapasy...

    OdpowiedzUsuń
  20. Masełko musi ślicznie pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo fajne nabytki, to maselko rowniez chetnie bym przygarnela ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie kupuje nic póki miejsce na półce się nie zwolni w łazience ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. JA coraz rozsądniej planuję zakupy kosmetyczne, kilka razy zastanawiam się zanim cos kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uuu masełko chętnie bym kupiła, ale niestety nie ma u mnie TBS :(

    OdpowiedzUsuń
  25. O czekam na recenzja masełka.

    OdpowiedzUsuń
  26. jestem ciekawa jak pachnie to masełko :)
    powodzenia w dalszy zakupowym ograniczaniu się ;) ja również staram się mało kupować ale skutki tego są różne :P

    OdpowiedzUsuń
  27. takie masełko i ja bym zakupiła sobie :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Mnie też bardzo ciekawi ten olej lniany, sama zamierzam wypróbować wkrótce :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam zamiar kupic sobie taka szczotke :3

    OdpowiedzUsuń
  30. Olejek Lniany muszę sobie zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mój styczeń był rozsądny, ale nie aż tak jak Twój :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Masło do ciała wygląda zabójczo, oni i tak mają ładne opakowania, ale to jest naprawdę piękne. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja również jestem ciekawa dlaczego ta szczotka jest taka "bombowa" :))

    OdpowiedzUsuń
  34. Z oleju lnianego powinnaś być zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Olejki Etja robią się ostatnio bardzo popularne :) Muszę chyba jakiś kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja poluję na olej lniany, ale to nie taki prosty zakup. Niestety, to jeden z tych olei, które wymagają odpowiedniego przechowywania nawet przed otwarciem, aby zachowały swoje właściwości. :(

    OdpowiedzUsuń
  37. O! masełko z recenzji co dopiero czytałam:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja w styczniu wytrzymałam i nie kupiłam nic ;-)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja w styczniu wytrzymałam i nie kupiłam nic ;-)

    OdpowiedzUsuń
  40. Olej lniany to mój hit ostatnich miesięcy. Wszystko zaczęło się od małej buteleczki tego właśnie, który Ty kupiłaś, a teraz mam dużą butlę z innej marki. Szkoda tylko, że olej lniany ma taki krótki czas przydatności, ale ja sobie go nie żałuję w sumie, więc nic się nie zmarnuje :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Mnie intryguje ta nowa seria w czarnych opakowaniach z TBS

    OdpowiedzUsuń

Za każdy pozostawiony komentarz serdecznie dziękuję ;)

Odwiedzam każdą osobę komentującą, choć czasem z powodu nadmiaru obowiązków może nastąpić to nawet tydzień później od Twojej wizyty :)