2 listopada 2016

Zakupy wrzesień 2016

W październiku nie opublikowałam postu z wrześniowymi zakupami, chciałam zrobić to łącznie z październikowymi. Jednak przez oba te miesiące, wbrew mojemu założeniu, wpadło mi naprawdę sporo kosmetyków i posty te będą rozdzielone :)

Moje zapasy zasiliło kilka kosmetyków Balea. Miałam okazję kupić je dzięki osobie, która bywała w Niemczech :)
1, 2, i 3) Szampony: Beautiful Long, Coffein i Oil Repair

4) Odżywka kofeinowa, sporo o niej czytałam, więc mam nadzieję, że i u mnie się sprawdzi
5) Krem do rąk, który możecie do 8.11. wygrać w moim rozdaniu :) 
6) Rybki do twarzy z koenzymem Q10- zawsze ciekawiła mnie taka forma kosmetyku, więc czas najwyższy wypróbować

A tutaj już drogeryjne zakupy:

7) Biovax Intensywnie regenerujący szampon ze złotymi algami & kawiorem- lubiłam maskę z tej serii, a spora promocja zachęciła mnie do zakupu
8, 9 i 10) Odżywki Nivea- akurat niemal wszystkie mi się skończyły, a długo wypatrywałam na nie promocji i wpadły mi 3 wersje- Intense Care & Repair- miałam już tę wersję i byłam zadowolona, Repair & Targeted Care i Straight & Gloss Care goszczą u mnie po raz pierwszy

11) Garnier płyn micelarny 3 w 1- promocja - 40 % w Hebe skusiła mnie do zakupu, akurat powoli kończą mi się moje zapasy płynów
12) Catrice puder Healthy Look- wspominałam już kiedyś, że puder okazał się porażką, niedługo napiszę o nim więcej
13 i 14) Wet & Wild lakiery- marka dostępna w Naturze, akurat była promocja drugi lakier za 1 grosz, a te kolory tak mnie ujęły, że musiałam je mieć
15) Eveline Mini&Max nr 65- bardzo lubię tę serię, a akurat takiego cukierkowego różu poszukiwałam, bo niemal identyczny z Golden Rose mi się skończył

A jak wasze ostatnie zakupy?:)

19 komentarzy:

  1. Z Balea mam odżywkę z tej serii Oli Repai i jest naprawdę świetna. Cena niska, a produkt super jakości. Moim włosom służy doskonale. Pozdrowionka serdeczne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam sentyment do Balea, mimo, że nie są one super naturalne to jednak z przyjemnością po nie sięgam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam kofeinową odżywkę Balea, ale w sumie nawet nie wiem, w jaki sposób ma działać na włosy, bo wcześniej o niej nie czytałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Spore zapasy :D Odżywki z Nivea uwielbiam, ale stosowałam tylko Long Repair ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie skromnie:) w październiku bardzo mało kupiłam, a póki co w listopadzie nie planuje zakupów:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę Balea, gdybym miała do nich dostęp, sama zaopatrzyłabym się w kilka różnych kosmetyków :D Miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam styczności z kosmetykami Balea, a przyznam, że jestem ich ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Baolea mnie kusi ale nie mam do niej dostępu niestety.

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne zakupy kochana. Mam z nich tylko różowego Garniera, ale jakoś mnie on nie zachwyca muszę powiedzieć, w porównaniu do mojego ulubionego płynu micelarnego jak na razie wypada średnio :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odżywki Nivea bardzo lubię a nowości Balea strasznie zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ile Balei! Miałam szampon i odżywkę z serii Oil Repair. Micel Garniera jakiś czas temu mi się skończył. Polubiłam go :)

    OdpowiedzUsuń
  12. fajne nowości . ja mam mega zapasy włosowych kosmetyków

    OdpowiedzUsuń
  13. Na szczęście moje zakupy są w miarę skromne :) Podejrzewam jednak, że to cisza przed burzą :P

    OdpowiedzUsuń
  14. lubię tego micela, a Balea kusi mnie od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajne zakupy, ciekawa jestem tych szamponów Balea

    OdpowiedzUsuń
  16. nigdy nie miałam kosmetyków od Balea, chyba musze spróbować

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda, że puder to Twoja porażka... tak pięknie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajne nowości :) Miałam krem do rąk z Balea bardzo fajnie sie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy pozostawiony komentarz serdecznie dziękuję ;)

Odwiedzam każdą osobę komentującą, choć czasem z powodu nadmiaru obowiązków może nastąpić to nawet tydzień później od Twojej wizyty :)