15 lutego 2014

Pudełko Pink Joy z drugiej edycji, wygrane rozdanie, nagroda oraz przesyłka z Fitomed

Witajcie :) Z racji tego, że miałam ciężki tydzień w pracy, a dziś cały dzień byłam pochłonięta sprzątaniem to post będzie luźniejszy, bo przesyłkowy :) Cały tydzień do mnie sukcesywnie napływały i co dotarło zaprezentuję poniżej :)

Pudełko Pink Joy:

O samej możliwości zamówienia takiego pudełka dowiedziałam się po zakończeniu I pierwszej edycji, co mnie zasmuciło, ponieważ rosyjskie kosmetyki kocham ponad wszystko :) Niemniej jednak skoro cieszyła się ono taką popularnością Pink Joy postanowił wypuścić II edycję i oto proszę dostałam swoje upragnione pudełko:) Wiedziałam jedynie, że będzie w nim na pewno odżywka piwna oraz peeling z pestkami moreli, reszta miała być niespodzianką. 

Będę polować na kolejne edycje, które z kolei mają być związane z jakimiś innymi państwami. Szczerze mówiąc nigdy nie kręciły mnie ani GlossyBoxy ani ShinyBoxy, ale ofertą Pink Joy czuję się skuszona :)


 1) Słynna już odżywka "Piwo i pszenica", czytałam, że niektórzy zamówili drugie pudełko tylko dla niej, czyli musi mieć w sobie to coś :)
2) Peeling do twarzy z pestek moreli i wyciągiem z rumianku
3) Krem-korektor do twarzy z wyciągiem z porzeczki i rokitnika - dla mnie ogromne zaskoczenie, jestem go bardzo ciekawa
4) Inteligentnie nawilżający krem do twarzy Go Cranberry- mam pełnowymiarowe opakowanie w zapasach, jednak zwlekam póki co z otwarciem go, bo trzeba go zużyć w ciągu 3 miesięcy
5) Oczyszczający pianko-żel do mycia twarzy z olejkiem z drzewa herbacianego i ekstraktem z nagietka

 
Pudełko kosztowało 49 zł, koszty wysyłki kurierem DPD były wliczone w tę cenę. Nie była wymagana żadna rejestracja na stronie. Na bieżąco dostawałam maile o przyjęciu płatności oraz o wysłaniu.



W rozdaniu u The Monique wygrałam żel pod prysznic, który udało jej się kupić w SH :) Był nowy, miał oczywiście sreberko zabezpieczające. Jest to edycja limitowana o zapachu mandarynki i frezji. Opakowanie mnie zauroczyło po prostu :)) Serduszko dostałam dodatkowo i bardzo dziękuję! :)) 



Kolejną przesyłką była nagroda od Michasi za bycie top komentatorką w ciągu całego roku na jej blogu:) 
Przyznam szczerze, że kosmetyki dotąd mi całkowicie nieznane (z wyjątkiem kremu brzozowego), także bardzo się cieszę :))


I kontynuacja współpracy z Fitomed, w ramach której otrzymałam płyn lawendowy do cery zmęczonej oraz masło kakaowe.


Coś Was zainteresowało?:)

58 komentarzy:

  1. Super :-) gratulacje.
    Exxtra kosmetyki :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kosmetyki rosyjskie uwielbiam więc chętnie o nich poczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. żel pod prysznic z SH ? No noo, ciekawy ; )

    Pozdrawiam, http://grudzienpaulina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Sporo nowości, życzę miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa jestem jak te kosmetyki rosyjskie :) Moja mama raz w Sh kupiła krem do rąk porzeczkowy :D Mniam :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne nowości! Zawartość pudełeczka wygląda bardzo obiecująco :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Masło kakaowe wow czekam na recenzję, no i Pink Joy fajnie się zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama byłam bardzo ciekawa tego masła, a w sumie nie jest popularne :))

      Usuń
  8. Mnie równiez kusi PiknJoy. Ciekawa jestem z jakiego kraju kosmetyki będą w kolejnym pudełku :)
    Gratuluję bycia top komentatorką i wygrania rozdania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) Też właśnie się zastanawiam nad tym intensywnie, bardzo bym chciała jakieś azjatyckie, bo nie miałam takich kosmetyków dotąd :)

      Usuń
  9. Alez jestem w tyle, nie słyszałam nic o żadnym różowym pudełku! Dopiero Ty mnie teraz oświeciłaś! Hmm...
    Ale no zawartośc niesamowita i to piwo i pszenica brzmi nieziemsko kuszaco. można je dostać tak jakoś.. bez pudełka? :D To znacz osobno zamówić, nie orientujesz się może?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będąc na bieżąco ze sklepami kosmetycznymi powiem Ci, że nie spotkałam jej niestety nigdzie :( Chyba była tylko dostępna w tym pudełku, a obawiam się, że i mi się spodoba i będzie problem z jej dostaniem :((

      Usuń
    2. Z tego co czytałam o Pink Joy wynika, że wszystkie kosmetyki zawarte w pudełku przez jakiś czas można potem normalnie zakupić :)

      Usuń
    3. Idealnie by było! :) Dobra wiadomość, w sumie o tym nie słyszałam, ale jeśli tak będzie to będzie świetnie :)

      Usuń
  10. Ale fajne rzeeeczy :) Sama bym chętnie wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  11. O super wygrana! Być rozgadanym przez taki czas! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znałam pudełek pinkjoy.Mam nadzieję, że się jeszcze kiedyś na nie załapię.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawi mnie olejek do włosów.

    OdpowiedzUsuń
  14. Widzę, że 2 wersja rosyjskiego pudełka jest dużo ciekawsza, aż żałuję, że się nie wstrzymałam z 1 ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Podoba mi się zawartość tego pudełeczka ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zazdroszczę współpracy z firmą Fitomed. Mają bardzo dobre produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  17. podoba mi się zawartość pudełka ;)
    ciekawe kosmetyki :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Pudełko wygląda ciekawie, ale jego zawartość w ogóle nie przypadła m do gustu. Tworząc je, z taką nazwą, raczej umieściłabym inne kosmetyki :)
    A dziewczyny na wizażu w opiniach tej maski pisały, że mieszają czerwoną z jakimś składnikiem, ale nie pamiętam z czym, poczytaj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakich kosmetyków byś się spodziewała?:) Wydaje mi się, że mamy tu różnorodność, bo i jest coś do włosów, do twarzy nawilżającego i oczyszczającego, raczej w sam raz:)

      Usuń
    2. Dokopałam się do tego! :)) Kurkuma, dzięki za wskazówkę :))

      Usuń
  19. Również skusiłam się na to pudełeczko - dotarło do mnie w piątkowy ranek :) Przyznam, iż podoba mi się idea tego boxa. Każde pudełko - inny kraj. Jestem ciekawa - jakie produkty będą w kolejnym boxie? ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakie to pudełeczko jest przepiękne!! :) Też chcę, niech mi wyślą do UK proszę proszę! Nigdy rosyjskich kosmetyków nie miałam, a tak bardzo kuszą :(

    OdpowiedzUsuń
  21. gratuluje wygranych :-)
    bardzo by mnie ucieszyła zawartość Pink Joya, ostatkiem sił się powstrzymuję przed zakupem, dziwnym trafem moje kosmetyczne zapasy jakoś nie chcą się zmniejszyć

    OdpowiedzUsuń
  22. Wiem, że lubisz stosować rosyjskie kosmetyki bo często mam przyjemność czytać u Ciebie posty na ich temat. Tym bardziej się cieszę, że dostałaś takie pudełko z nimi:) owocnego testowania życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  23. ah to boomna rosyjskie cuda :D moze i mi dane bedzie przetestować takie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Też jestem ciekawa rosyjskich kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  25. Cieszę się, że paczka się spodobała. Nie chciałam trafić na coś, z czym już miałaś do czynienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Super rzeczy, ciekawa jestem tych rosyjskich cudów :)

    OdpowiedzUsuń
  27. To życzę owocnego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ile wspaniałości ;) Udanego testowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Całkiem fajne zawartości :) Muszę poczytać o tej piwnej odżywce, ciekawe co ma takiego szczególnego w sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Gratulacje :) Świetne nowości do testowania Ci się trafiły :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Kurcze jak to możliwe, że nic wcześniej nie wiedziałam o tym pudełeczku :(
    Kochana, a Ty skąd wiedziałaś? I gdzie szukać tak na przyszłość??? Z wielką chęcią skuszę się jeśli będzie kolejna edycja :) Ja też pokochałam rosyjskie kosmetyki, choć nie miałam ich nie wiadomo ile.
    Paczuszka od Michasi też cudowna <3 Miłego testowania :-***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.pinkjoy.pl/index.php Tutaj jest ich strona :)) A dowiedziałam się o tym z innych blogów, tzn. o pierwszej edycji jak było po niej, a potem właśnie ją wznowiono :)) Można też podpatrywać na ich fan page na facebooku :))

      Usuń
    2. Dziękuję Kochana moja :-*** Będę wypatrywać kolejnych pudełeczek ;) Mam nadzieję, że będą kolejne ;)

      Usuń
  32. Fajne rzeczy! ;) Bardzo podoba mi się zawartość pudeleczka ;)
    Moje gratulacje!
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Coraz bardziej mnie ciekawią te rosyjskie kosmetyki, bo na wielu blogach jest wiele pozytywnych opinii na ich temat.

    OdpowiedzUsuń
  34. Pudełeczko super! Nie równa się z tymi z Shiny Boxa. Chcce takie :) Kiedy będzie następna edycja? Wie ktoś? :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Mnie zaciekawił płyn lawendowy do twarzy, słyszałam dużo dobrego o płynie różanym, ale lawendowy widzę pierwszy raz :) Podoba mi się idea tych pudełeczek z kosmetykami z różnych krajów, ciekawe co znajdzie się w kolejnym pudełeczku.

    OdpowiedzUsuń
  36. pudełeczko śliczne <3
    http://mkujawska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Pink Joy coraz bardziej mnie interesuje :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Pink You - pierwsze słyszę, ale strasznie mnie zaciekawiłaś tymi kosmetykami:))

    OdpowiedzUsuń
  39. Pudełeczko ma w sobie zachęcające kosmetyki. Sama jeszcze nie miałam żadnych rosyjskich kosmetyków u siebie, ale musze na pewno jakieś wypróbować. Gratuluję wygranych i życzę przyjemnego testowania! ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. fajne nowości, już kilka razy użyłam kosmetyków z pudełka pinkjoy- odżywka pachnie cudownie na włosach !

    OdpowiedzUsuń
  41. No to będziesz miała teraz sporo testowania :) Pudełko także mnie zaciekawiło :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy pozostawiony komentarz serdecznie dziękuję ;)

Odwiedzam każdą osobę komentującą, choć czasem z powodu nadmiaru obowiązków może nastąpić to nawet tydzień później od Twojej wizyty :)