5 października 2014

Maksymalnie nawilżające masło do ciała Love2Mix mango i papaja

Marka Love2Mix do tej pory była mi znana tylko z kosmetyków do włosów, a teraz miałam możliwość testować maksymalnie nawilżające masło do ciała mango i papaja.


Opakowanie o pojemności 250 ml to słoiczek o dość dużej średnicy- akurat takie lubię, bo dokładnie widzę zużycie, mogę go zdenkować do samego końca i wybierać go sobie jak mi się w danym momencie podoba ;-)
Jego konsystencja jest specyficzna, jeszcze nie miałam z taką do czynienia. Jest to mus, który wygląda jakby był napowietrzony, przypomina taką lekka piankę :) Dla mnie bomba! Ale niech Was to nie zwiedzie, bo jest dość gęste. Udało mi się na zdjęciu poniżej uchwycić to, że nawet nie traci konsystencji:)
Zapach jest lekki i owocowy, wyczuwam w nim nutę i mango i papaję :) Wszystkie fanki owocowych zapachów byłyby usatysfakcjonowane.

Bardzo fajnie nawilża skórę, faktycznie zgadzam się z nazewnictwem producenta, że można go określić jako maksymalne. Jestem regularna w używaniu balsamów i maseł do ciała, nie stanowi to dla mnie problemu, ale jeśli ktoś nie jest to mogę mu polecić to masło, ponieważ wystarczy użyć go raz na 3 dni by cieszyć się miękką i nawilżoną skórą. Nawet jeśli przez kolejne dni nie użyjecie niczego skóra nie będzie sucha tylko jedynie straci na jędrności, ale nie będzie sucha i ściągnięta- zasługą jest brak parafiny. U mnie akurat wszystkie balsamy na parafinie nie używane dłużej powodowały tylko wysuszenie skóry jak pominęłam ich używanie chociażby przez 1 dzień... Trzeba jednak wmasowywać jedynie odrobinkę, bo w większej ilości lubi zostawiać spore smugi i pomimo długiego wsmarowywania nie chce się do końca wchłonąć. Przy mniejszej ilości takie problemy się nie pojawiają. Po 2 miesiącach zostało mi go jeszcze ok. 1/3, także jest bardzo wydajne.


Skład:
Olej z pestek papaji, masło mango, gliceryna pantenol- same dobre rzeczy:))

Do nabycia na stronie Skarbów Syberii tutaj w promocji.
Fakt iż otrzymałam je do testów od Skarbów Syberii nie miał wpływu na moją opinię.

Znacie jakieś kosmetyki do ciała z tej marki?:) Możecie mi coś polecić?:)

34 komentarze:

  1. Idealne dla mnie - tak nie jestem systematyczna w używaniu balsamów. :p

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam jeszcze kosmetyków Skarbów Syberii. A co do masełka to faktycznie musi fajnie nawilżać, jak wystarczy się nim posmarować raz na trzy dni. Będę go miała na oku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapach myślę, że by mi spasił :) Kosmetyków tej firmy jeszcze nie miałam. Kiedyś trzeba coś spróbować, ale kosmetyki do włosów chyba bardziej mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam jeszcze tego masełka, kiedyś muszę tam zakupy zrobić i to masełko też :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Siostra właśnie składała zamówienie, trochę szkoda, że nie kupiłam

    OdpowiedzUsuń
  6. mnie niesamowicie kawiorowe masełko oblepiało;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie miałam produktów z tej firmy. Nie wiem czy chciałabym bardzo wypróbować... no może troszkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurcze fajne cudenko i jakie gęste :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam każdy kosmetyk który pachnie mango :) Takie masełko chętnie bym sobie kupiła :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Widzę, że konsystencję ma dokładnie taką jak lubię ;>

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo kuszą mnie ich masła- to chyba zasługa opakowań :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwsze sądziłam, że zrecenzowałaś ten sam kosmetyk co ja nie dawno, a był to krem do przesuszonych miejsc:kolan, łokci. Kosmetyk wygląda dosłownie identycznie z opakowania i barwy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwszy raz słyszę o tej firmie, ale dla samego zapachu bym kupiła.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jego konsystencja jest genialna, a maksymalne nawilżenie zdecydowanie by mi się przydało, bo ostatnio moja skóra jest straszliwie sucha :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam masła do ciała z tej firmy :) Polecam Ci również wersje z lawendą i miętą :)

    OdpowiedzUsuń
  16. wow chętnie bym go wypróbowała,prezentuję się świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mango czy papaja w kosmetykach zawsze do mnie przemawiają, szkoda tylko, że mam za dużo w zapasie nawilżaczy do ciała :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Coś dla mnie bo nie chce mi się nigdy codziennie balsamować :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Na pewno skuszę się na nie przy kolejnym zamówieniu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja z tej marki miałam tylko odzywkę do włosów, ale świetna była.A masło kusi.

    OdpowiedzUsuń
  21. Jestem ciekawa zapachu tego masełka :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie miałam jeszcze kosmetyku tej marki, ale to masełko wydaje się być bardzo fajne:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Konsystencja musu bardzo mi pasuje do takiego owocowego zapachu, a że jestem fanką takich woni to może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kusi kusi. Szampon z tej linii planuję kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam zapach mango w kosmetykach, więc już choćby z tego powodu bym wypróbowała chętnie.

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam takie konsystencje :)

    OdpowiedzUsuń
  27. przyjemne:) kusisz!
    firme znam tylko z dobrych szamponów

    OdpowiedzUsuń
  28. Ale skład! *.*
    Zapach musi być mega! :D

    OdpowiedzUsuń

Za każdy pozostawiony komentarz serdecznie dziękuję ;)

Odwiedzam każdą osobę komentującą, choć czasem z powodu nadmiaru obowiązków może nastąpić to nawet tydzień później od Twojej wizyty :)