3 stycznia 2016

Zakupy grudzień 2015

Witam w Nowym Roku, dziś przygotowałam post o zakupach grudniowych;) Nadal trzymam się postanowienia o ograniczeniu zakupów, chociaż może wydawać się, że wpadło mi dużo kosmetyków to w 100 % były przemyślane i potrzebne! :)

Zapasy żeli pod prysznic stopniały, kosmetyki do golenia się skończyły, więc postawiłam na Balea:

1 i 2) Balea żele pod prysznic Frost Flower i Frozen Breeze- pierwszy zapach mnie rozczarował, ale drugi bardzo mi przypadł do gustu; niedługo biorę się za ich testy tylko zdenkuję swój obecny z Luksji


3) Balea żel do golenia różowy Grapefruit
4) Balea żel pod prysznic malina i trawa cytrynowa- połączenie dwóch zapachów, które bardzo lubię;)


Zakupy ze sklepu Zrób Sobie Krem:

5) Korund mikrodemabrazja- postanowiłam go kupić, bo bardzo spodobał mi się peeling do twarzy z Sylveco z jego dodatkiem i mam kilka pomysłów na niego
6) Peeling z nasion truskawki- planowałam go kupić od pół roku żeby dodawać go do domowej roboty peelingów
7) Kwas hialuronowy 1 %- nie wyobrażam sobie bez niego zimy!
8) Olej z pestek arbuza- bardzo ciężko było mi znaleźć olej, który byłby odpowiedni do mojej cery, ten sprawdza się bez zarzutu i już drugi raz go kupiłam


9 i 10) Maski do włosów Biovax Minerały&Diamenty oraz Złote Algi&Kawior- jak tylko pojawiły się w sprzedaży wypatrzyłam właśnie te dwa warianty. Była na nie bardzo duża promocja w Rossmannie- 9,99 za sztukę dlatego musiałam je kupić skoro tak długo czekałam na jakaś promocję :)
11) Farmona peeling Mojito- połączenie limonki i mięty spodobało mi się dzięki letniej serii z The Body Shop i wpadł do koszyka, bo ostatnio peelingi denkuję błyskawicznie
12) Żelowy Top Coat z Essence- mój poprzedni skończył się, a ten okazał się bardzo dobry!


13) Zestaw Biolaven do ciała- kupiłam go głównie z myślą o balsamie do ciała, który marzył mi się od dawna, a zestaw miał podobną cenę do samego mazidła, więc praktycznie gratis dostajemy żel.

A jak Wasze zakupy w grudniu?:)

46 komentarzy:

  1. Bardzo fajne nowości kochana, szczególnie te żele pod prysznic Balea :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam ten żel do golenia, fajnie pachnie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne nowości, udanych testów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawią mnie bardzo zapachy tych żeli pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sporo dobrego. Malinowy żel balea pachnie cudownie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Peeling z nasion truskawki i olejek arbuzowy brzmią... smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Koniecznie muszę kupić ten zestaw Biolavenu :)Balea na pewno cudownie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem ciekawa tych żeli Balea, szczególnie tej malinki z trawą cytrynową :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne nowości :) parę znam i bardzo lubię !!
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Te żele z Balei mam ale jeszcze ich nie próbowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam te dwa żele z pierwszego zdjęcia, ale spodziewałam się przyjemniejszych zapachów :D Za to ten na kolejnym zdjęciu uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja w grudniu poszalałam, a to DDD, a to promocja, a to coś tam... Ale Mojito jak spotkam to muszę kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakie fajne zakupy 😊
    Ja też mam te żele z Balea, mi akurat bardziej przypadła do gustu wersja z fiołkiem ale oba lubię.

    OdpowiedzUsuń
  14. o,muszę sobie znowu skombinować jakieś mazidło samodzielnie,myślę tym razem o mydle i maśle do ciała :D
    Widzę lubiane Balea-ja właśnie dostałam dwa żele pod prysznic,jeden w normalnej flaszce,drugi w tubie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawa jestem, czy są gdzieś jeszcze dostępne zestawy Biolaven, bo chętnie bym nabyła :D
    Żele do golenia Balea uwielbiam! Nie tylko za zapachy :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajne zakupy, ja też sobie zrobiłam zapas żeli Balea i aktualnie używam Frozen Breeze, zapach bardzo mi się spodobał :).

    OdpowiedzUsuń
  17. moje grudniowe słabiutki, bo tylko parę rzeczy na goodies i avon

    OdpowiedzUsuń
  18. u mnie w grudniu chyba nawet skromniej niż u Ciebie, ale jeszcze tego nie ogarnęłam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kosmetyki Balea mają piękne opakowania.

    OdpowiedzUsuń
  20. Balea i Biolaven- uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zazdroszczę Balei :)
    Maseczkę Diamond mam w zapasach ;)
    Gdzie znalazlaś taki fajny zestaw Biolaven? :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetne zakupy :D Mam te wszystkie produkty Balea, ale jeszcze nie używałam ;) Niemniej jagodowa pianka do depilacji się u mnie sprawdziła, a kolejne warianty zapachowe, w tym grapefruit, czekają na testy :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Na szczęście w grudniu udało mi się powstrzymać od zakupów kosmetycznych :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Produkty z firmy Balea uwielbiam, zwłaszcza odżywki do włosów. Chociaż żele pod prysznic również bardzo mi odpowiadają, do tego mają bardzo oryginalne i przyjemne zapachy :).

    OdpowiedzUsuń
  25. Balea produkty są cudowne wspaniałego i genialne;D

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetne zakupy zrobiłaś, żele z Balea na pewno pięknie pachną :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Kusi mnie zimowa edycja żeli Balea :)

    OdpowiedzUsuń
  28. fajne zakupy, ja sobie chyba nic albo prawie nic w grudniu nie kupiłam

    OdpowiedzUsuń
  29. Aj ta Balea, a ja nie mam jak jej zakupić :(

    OdpowiedzUsuń
  30. Używałam korund i maskę Biovax, ale wersję Gold, która sprawdzała się jesienią. ;]

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja w grudniu trochę sobie popuściłam pasa w zakupach, ale też były to raczej rzeczy niezbędne. W styczniu jednak koniec rozpusty i będę się bardziej pilnować. Zapasy wciąż mam potężne.

    OdpowiedzUsuń
  32. Muszę w końcu wypróbować coś z Balea'y, szkoda ze w Polsce nie można ich kupić ;/

    OdpowiedzUsuń
  33. Te kosmetyki Balea mają takie cudne opakowania!

    OdpowiedzUsuń
  34. świetne zakupy :) :D miłego używania :D

    OdpowiedzUsuń
  35. W tym roku muszę spełnić swoje Baleowe marzenia :-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Byłam ciekawa tej limitki Balea, trochę mnie dziwi że na zimę są owocowe zapachy ale w sumie są "zmrożone"... :) Ale jakoś się nie skusiłam.

    OdpowiedzUsuń
  37. Przyjemne zakupy, w grudniu to kupiłam jedynie pastę do zębów:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Farmona peeling Mojito- widziałam nie raz w sklepie ale bałam się kupic:)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy pozostawiony komentarz serdecznie dziękuję ;)

Odwiedzam każdą osobę komentującą, choć czasem z powodu nadmiaru obowiązków może nastąpić to nawet tydzień później od Twojej wizyty :)