12 kwietnia 2016

Peelingi myjące Farmona Let's Celebrate: Pinacolada, Mojito i Cosmo

Witam, nie wiem jak Wy, ale ja podczas takiej paskudnej pogody za oknem nie mam do niczego motywacji... dlatego dziś postanowiłam opisać produkty o ciekawych zapachach, które przynajmniej trochę poprawiają humor ;-)



Pinacolada to słodki karaibski koktajl, przyrządzany z jasnego rumu, śmietanki kokosowej i soku ananasowego. Podawany jest z lodem i plastrem cytryny oraz ananasa.
Cosmopolitan to koktajl na bazie wódki cytrynowej, Triple Sec, soku żurawinowego oraz świeżo wyciśniętego soku z cytryny lub limonki w czerwono-różowym kolorze. Tradycyjnie podaje się go w kieliszkach typu "Martini" z plasterkiem cytryny.
Mojito to koktajl pochodzenia kubańskiego na bazie białego rumu o orzeźwiającym, słodko-kwaśnym miętowym smaku. Tradycyjnie podawany jest z lodem i wodą sodową, do dekoracji wykorzystuje się gałązkę mięty i plasterek limonki.


Uważam, że producent miał bardzo ciekawy pomysł na to by stworzyć peelingi o zapachów drinków. Tylko jak to wyszło w praktyce?:)



Pinacolada ma dominujący zapach kokosa, w tle czuć ananas i nutę alkoholową. Producent odwzorował idealnie zapach, niewątpliwie tego oryginalnego i lubianego drinka. Tylko szczerze mówiąc jako kosmetyk do ciała o tym zapachu mam mieszane uczucia. Ten zapach, który miał być ogromnym walorem, u mnie powoduje, że nie lubiłam po niego sięgać.

Mojito za to pachnie cudownie. Mięta z limonką- daje rześki zapach i idealnie trafia w moje gusta. Niemniej jednak nie jest tak ładny jak seria The Body Shop Virgin Mojito- tamta jednak miała w sobie coś jeszcze bardziej ujmującego i przyciągającego do siebie.

Cosmo według mnie pachnie żurawiną, a tle dość niewyraźnie czuję także cytrynę. W mój gust trafił idealnie i chyba najchętniej sięgałam po ten peeling i na pewno kupię jeszcze kolejne w tym wariancie.

Skład Pinacolada:

Skład Cosmo:

Skład Mojito:

Co do samego działania to te peelingi myjące mają różną ostrość tarcia. Pinacolada faktycznie jest peelingiem myjącym- ma delikatne drobinki i zdzieranie jest subtelne. Najostrzejszy jest Cosmo, który porządnie zdziera i zachowuje się jak typowy peeling z ostrymi drobinkami. Jestem fanką średnich peelignów i do takiego typu zaliczyłabym ten. Mojito jest trochę mniej ostry niż Cosmo, ale myślę, że ściera całkiem dobrze.

Peelingi kosztowały mnie około 5 zł, pojemność to 100 ml. 

Dla mnie te peelingi były ciekawostką kosmetyczną i dwa z nich przypadły mi do gustu, aczkolwiek nie mogę powiedzieć, że od teraz będę je namiętnie kupować. Przegrały mimo wszystko z peelingami Joanny i Tutti Frutti.

Znacie je?:)

50 komentarzy:

  1. Ale kolorowe:) na taka pogodę jak dziś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja za peelingami myjącymi nie przepadam, wole te dwa produkty użyć osobno :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ich używałam jak zwykły peeling, bo dla mnie każdy peeling myjący jest zbyt ostry i mnie podrażnia :(

      Usuń
  3. Nie znam ich. Ale są tanie. Skusiłabym się na mojito. Lubię ten zapach. Szkoda, że jakoś jeszcze ich nie testowałam nigdy. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. SLS...dla mnie produkty odpadają :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem :) Ja ograniczam SLES w produktach do włosów ;-)

      Usuń
  5. Nie znam, ale jestem ciekawa zapachów, szczególnie pina colady :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo, że mi nie pasowała to jestem pewna, że są osoby, które by ją pokochały :)

      Usuń
  6. szczerze powiedziawszy opakowanie dla mnie wygląda tak jakby to był jakiś napój a nie peeling ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam je i bardzo lubię, mają cudowną mieniącą się konsystencję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie nie wspominałam o tym w przypadku Pinacolady, bo w jej przypadku jest to faktycznie bardzo charakterystyczne :))

      Usuń
  8. Pierwszy raz je widzę ale kiedyś z ciekawości kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja o tej serii dowiedziałam się w sumie z innych blogów :))

      Usuń
  9. Nie miałam tych peelingów, ale już same opakowania zachęcają, żeby je wypróbować
    Pozdrawiam MARCELKA♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie mi te opakowania średnio przypadły do gustu, bo są takie bardziej przeznaczone moim zdaniem dla nastolatek :)

      Usuń
  10. Miałam Mojito i Pinacoladę :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwszy raz widzimy ale Pinacolada nas nawet kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam próbki tych peelingów i były całkiem dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się spodobały :)

      Usuń
  13. na Pinacoladę mimo wszystko bym się skusiła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nóż Ty byś się w nim zakochała?:>

      Usuń
  14. Czytałam dużo dobrego o tych żelach. Zakupiłabym je, ale obecnie mam 15 żeli pod prysznic :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ten ból, ale szczęśliwie jest to kosmetyk, który szybko ubywa z zapasów :)

      Usuń
  15. U nas wypogodziło się po południu :). Fajne te żele i takie zapachy, rewelacja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cosmo zrobiło na mnie ogromnie wrażenie :)

      Usuń
  16. Muszę przetestować jakieś nowe peelingi, może kupię ten Tutti Frutti - jędzie lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutti Frutti polecam z całego serca :)

      Usuń
  17. wow pierwsyz raz je widze na oczy, a wyglądają bardzo fjanie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie chyba nie są zbyt popularne ;-)

      Usuń
  18. Nie używałam ich jeszcze, ale się chyba skuszę, bo wyglądają zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
  19. Odpowiedzi
    1. Fajnie, że także miałaś okazję je poznać :)

      Usuń

Za każdy pozostawiony komentarz serdecznie dziękuję ;)

Odwiedzam każdą osobę komentującą, choć czasem z powodu nadmiaru obowiązków może nastąpić to nawet tydzień później od Twojej wizyty :)