26 kwietnia 2016

Planeta Organica seria Afryka: krem do stóp z olejem arganowym

Jestem bardzo wybredna jeśli chodzi o kremy do stóp. Wiele lat temu zraziłam się do nich z powodu nabywanych przeze mnie tych z katalogów Avonu- a to z tej podstawowej oferty, a to z limitowanych serii, które miały zachęcać zapachem- a w efekcie wszystkie pachniały paskudnym mentolem. 

Jednak w miarę upływu czasu kupiłam już kilka kremów, które pachniały cudownie i dziś o jednym z nich, który trafił do mnie dzięki pudełku Naturalnie z Pudełka.



Opakowanie o pojemności 75 ml, z bardzo wygodnym otwarciem na klik. Szata graficzna się wyróżnia i z pewnością przyciągnęłaby naszą uwagę w sklepie. Dodatkowo zapakowany w kartonik, który był zaklejony z góry i z dołu.

Zapach jest jednym z moich ulubionych typów- pudrowy, a jednocześnie przyjemnie kwiatowy (o ile nie przepadam za nutami kwiatowymi w kosmetykach tak ten mnie zauroczył :)


Wydajność jest bardzo dobra, bo używam go od zimy kilka razy w tygodniu i zostało mi go jeszcze około 1/8 w opakowaniu.


Krem nawilża stopy i efekt ten jest widoczny w zakresie regularnego dbania o stopy, a także wtedy gdy dopuścimy trochę do ich przesuszenia- poradzi sobie z nimi. Nie miałam jednak takiej sytuacji przez cały okres jego stosowania by skóra była jakoś ekstremalnie przesuszona także nie wiem jakby się wtedy sprawdził. Krem nałożony w małej ilości wchłania się bezproblemowo. Ja jednak lubiłam nakładać grubszą warstwę i zakładać skarpetki, wtedy moje stopy były miękkie i nawilżone. Nie ma w składzie nielubianej przeze mnie parafiny, która u mnie powoduje jedynie wysuszenie skóry i jej potworne ściągnięcie.


Skład:
woda z olejem arganowym, ekstrakt z opuncji, ekstrakt z goździków, panthenol

Według mnie ma bardzo wygodne opakowanie, świetną wydajność i bardzo dobre działanie :)

A jakie kremy wy lubicie?:))

40 komentarzy:

  1. Konkretnie mnie nim zainteresowałaś, chętnie poznaję mazidełka do stóp:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie mniej chętnie, bo jak coś się u mnie sprawdza to się raczej tego trzymam ;-)) Ale mam teraz do testowania krem z EcoLab, też rosyjskiej marki, którą bardzo lubię :)

      Usuń
  2. Ja również jestem fanką grubszych warst kremów do stóp. Jego wydajność jest rewelacyjna, a do tego działanie. Warto się nad nim zastanowić :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, ale tylko do skarpetek :) Solo w lecie raczej oszczędnie nakładam :)

      Usuń
  3. Ja miałam jakiś Oriflame, który też był taki mentolowy :-(
    Ten wydaje się że jest bardzo dobry!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo dobry :) Widzę, że te marki katalogowe są co raz gorsze :)

      Usuń
  4. Ja nie jestem systematyczna w używaniu kremów do stóp :P ten jest bardzo ciekawy :) dobrze, że się sprawdza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie też nie :( a te mimo braku systematyczności sprawdza się świetnie :)

      Usuń
  5. Ja bardzo nie lubię kremów do stóp, jak muszę używam ziaji oliwkowej do stóp, bo na twarz raczej się nie nadaje przynajmniej dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zmieniłam zdanie od kiedy zaczęłam kupować co raz to nowsze sandałki, więc stopy muszą być zadbane, haha :)

      Usuń
  6. Niedługo będę szukała naturalnego kremu do stóp (gdy już skończy się krem który aktualnie używam). Czytałam kilka pozytywnych opinii o kremach Planeta Organica więc pewnie na niego się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z chęcią wypróbuję skoro posiada olejek arganowy :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. O,ja też uwielbiam nakładać krem i zaraz po założyć skarpetki, wtedy efekt mam bardziej widoczny. Nie mam natomiast żadnego ulubionego kremu, ale chyba muszę poszukać i zacząć dbać o stopy regularnie, bo jestem strasznym leniem, a mam suchą skórę ;<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie efekt jest bardziej intensywny :) O stopy zdecydowanie warto dbać :)

      Usuń
  9. Jakoś tak nie przepadam za tą marka;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co z niej miałaś?:) Ja trafiałam na przeciętne kosmetyki typu krem do rąk i perełki jak masło do ciała :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Też dużo dobrego o nim słyszałam :)

      Usuń
  11. Ja ostatnio używam kremu SheFoot i jestem z niego bardzo zadowolona. Tego akurat nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się włos na głowie jeży jak myślę o tej marce po tym co ich krem mi zrobił na wakacjach zeszłego roku, bryyy

      Usuń
  12. świetnie graficznie zrobione opakowanie kuszące oko ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę go kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ładne opakowanie, ale najważniejsze jest pozytywne działanie, też nie lubię parafiny nie tylko w kosmetykach do twarzy ale też w takich do stóp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kompletnie nie akceptuję parafiny- wg mnie wyrządza mega dużo szkody :(

      Usuń
  15. Zapach, skład i działanie do mnie przemawiają, chętnie go kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wydaje się intersujący. U mnie akurat ze stopami i ich pielęgnacją są problemy, bo ciągle zapominam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja staram się mimo wszystko mobilizować, zwłaszcza, że idzie wiosna ;-)

      Usuń
  17. Mój ulubiony właśnie się skończył. Przydałby się godny następca, bo póki co ratuję się masłem shea :) Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kiedyś używałam masła shea do stóp, nawilża jak nic innego ;-)

      Usuń
  18. Nie wiemy jak by się u nas sprawdził ale opakowania są mega :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Chyba mam go w zapasach też z tego pudełeczka jeśli dobrze pamiętam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja kończę właśnie jeden krem polskiej marki i niestety ze stopami nie robi nic :/ Może Planeta Organica by mnie zadowoliła :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy pozostawiony komentarz serdecznie dziękuję ;)

Odwiedzam każdą osobę komentującą, choć czasem z powodu nadmiaru obowiązków może nastąpić to nawet tydzień później od Twojej wizyty :)