22 grudnia 2016

Lavera krem do rąk z pomarańczą i rokitnikiem

Sezon zimowy w pełni i kremy do rąk to mój codzienny, obowiązkowy rytuał. Ten krem mam w pracy i o dziwo łatwiej mi sięgać po niego właśnie tam, niż w domu :)


Krem do rąk o cudownym aromacie świeżej pomarańczy. Szybko się wchłania, zapewniając skórze rąk niezbędne nawilżenie i ochronę.  
Zawiera naturalne składniki roślinne pochodzące z upraw ekologicznych, kontrolowanych dzikich zbiorów i z własnej produkcji.


Opakowanie ma pojemność 50 ml. Zamykane na klik- według mnie najwygodniejsza forma. Wykonane jest z miękkiego plastiku, więc nie trzeba przy końcu kosmetyku wkładać ogromu siły w jego wydobycie. Grafika opakowania jest dość przeciętna, ale może ten efekt psuje mi po prostu karteczka z polskim opisem.

Zapach zdecydowanie zasługuje na wyróżnienie i wielką pochwałę! :) Jest idealny na tę porę roku- jest intensywny, pachnie pomarańczą z dodatkiem ostrych przypraw. Jet taki mocno określony, a nie nijaki. Podejrzewam, że niektórych mógłby zamęczyć intensywnością, ale dla mnie to duży plus :) Na dłoniach utrzymuje się bardzo długo- w zasadzie dopóki nie umyję rąk :)


Działanie. Tak jak napisałam na początku używam go w pracy- akurat taki krem musi spełniać moje określone oczekiwania, inaczej musiałabym go wziąć do domu:) Szybko się wchłania, nie zostawia żadnej tłustej warstwy. Jeśli chodzi o jego właściwości nawilżające to jestem z niego bardzo zadowolona. Kiedy mam przesuszoną skórę dłoni ten krem bardzo dobrze sobie z tym radzi, chociaż oczywiście wymaga większej częstotliwości smarowania, np. 3 razy w ciągu dnia. I jest bardzo wydajny ze względu na to, że jest bardzo gęsty i nie trzeba go wiele. Używam go już od wielu miesięcy i końca nie widać :)

Skład:



 A jakich Wy używacie kremów do rąk obecnie?:)

27 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie ten zapach jest wart grzechu :)

      Usuń
  2. Super kremik! Chciałabym poznać jego zapach. Kosmetyki Lavera znam i bardzo lubię. Zawsze jak jestem w drogerii DM to się na coś tej marki pokuszę.
    Koleżance mogłabym polecić tej kremik ze względu na zapach, bo lubi pomarańczowe nuty w kosmetykach.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie nie znam innych kosmetyków Lavera :) Każdy kto lubi pomarańczowe zapachy na pewno będzie zadowolony:))

      Usuń
  3. Moja koleżanka go ma i pachnie obłędnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że i Tobie się podoba :)

      Usuń
  4. Ja miałam z żurawiną i całkiem przyjemny;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie mam go w planach zakupowych :)

      Usuń
  5. Myślę że bym się zakochała w tym kremie ! :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, że spodobałby Ci się :)

      Usuń
  6. Wygląda interesująco ;) Nie maiłam jeszcze styczności ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Od lat już stosujemy krem glicerynowy do rąk ale ten zawsze z chęcią byśmy wypróbowały ;)
    Zdrowych i wesołych :****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się zraziłam do glicerynowego, bo kilka lat używałam tego z Avonu :)

      Usuń
  8. Ostatnio używam krem-maski z Perfecty:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy i myślę,że by mi się podobał. Ja teraz używam kremu Cztery pory roku masło mango&maso shea :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam jego opis u Ciebie na blogu właśnie :)

      Usuń
  10. Od nich nie miałam żadnego kremu. Obecnie używam świątecznego z YR

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja do tej pory nie znalazłam idealnego kremu do rąk - są niby takie, które lubię, ale takiego swojego najukochańszego kremu jeszcze nie znalazłam... więc bardzo chętnie wypróbuję ten :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie znalazłam, ale to też ma swoje plusy, bo ja akurat lubię zmieniać kremy do rąk dość często :)

      Usuń
  12. Tego nie znam, natomiast teraz używam czerwonego Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei nie znam tego z Garniera, chociaż to taka klasyka :)

      Usuń
  13. Brzmi kusząco tym bardziej, że lubię zapach pomarańczy ;)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy pozostawiony komentarz serdecznie dziękuję ;)

Odwiedzam każdą osobę komentującą, choć czasem z powodu nadmiaru obowiązków może nastąpić to nawet tydzień później od Twojej wizyty :)