5 grudnia 2016

Nacomi: czarne mydło i rękawica Kessa Hammam

Czarne mydło gości u mnie dość często, dlatego kiedy Nacomi na facebooku ogłosiło, że szuka chętnych do przetestowania tego kosmetyku zgłosiłam się:) Mam w zapasach dwa kosmetyki Nacomi- peeling do dłoni i odżywczy malinowy olejek do ciała, a okazało się, że jako pierwszy kosmetyk tej marki przetestowałam to mydło :)


Savon Noir to mydło roślinne wytwarzane w Maroku tradycyjnymi metodami z czarnych oliwek i oleju oliwnego. Jest w 100% naturalne i bogate w witaminę E. Jest to produkt znany i ceniony na świecie ze względu na swoje walory pielęgnacyjne, oczyszczające i relaksacyjne. Może być stosowane w przypadku każdego typu cery, także wrażliwej skóry dziecka. Dodatkowo, ze względu na swoje naturalne pochodzenie nie uwrażliwia, nie zatyka porów.

Posiada zapach specyficzny dla olejku oliwnego.

Savon  Noir dzięki swoim właściwościom nawilżającym i oczyszczającym zmiękcza oraz bardzo skutecznie i dogłębnie odżywia skórę. Po jego użyciu skóra staje się gładka, delikatna w dotyku, odżywiona i naoliwiona jak nigdy wcześniej.

Savon noir - działa jak peeling enzymatyczny - usuwa zanieczyszczenia i martwy naskórek. Złuszcza i nawilża skórę podczas kąpieli
Sposób użycia: może być stosowany codziennie do twarzy i ciała. Przy użyciu wraz z rękawicą kessa stosować nie więcej niż 2 razy w tygodni. Można również nanieść mydło na skórę twarzy i ciała i pozostawić na 10 minut. Po tym czasie zmyć wodą. Skóra jest oczyszczona i nawilżona.


Opakowanie o pojemności 100 ml jest plastikowe. Pod nakrętką zawiera dodatkowe plastikowe zabezpieczenie. Jak każde czarne mydło okazało się niezwykle wydajne. Podoba mi się to, że ma naklejki, które pod wpływem wody nie odklejają się nieestetycznie.

Zapach jest typowy dla czarnego mydła- pachnie trochę jak smar i tak zresztą wygląda :) 


Działanie. Czarne mydło stosuję zarówno do twarzy, jak i do ciała. Mydło dość ciężko się rozprowadza i trzeba wykazać się cierpliwością. Na twarzy zdecydowanie wystarcza cieniutka warstwa, którą trzymam ok. 10 minut. Efektem jest dobrze oczyszczona skóra, taka wręcz "piszcząca" :) Bardzo lubię tę gładkość, którą otrzymuję po osuszeniu skóry. Nie wysusza skóry. Stosowałam go raz w tygodniu, mimo, że producent wskazuje, że można częściej dla mnie było to wystarczające.


Jeśli chodzi o ciało to mydła używałam wraz z rękawicą. Nie jest to dla mnie również pierwszy kontakt z taką rękawicą- miałam już taką aczkolwiek nie była wykonana z naturalnego lnu :) 

Rękawica wraz z czarnym mydłem jest wykorzystywana w zabiegu marokańskim hamman. Wykorzystana w umiejętny sposób wygładza ciała i poprawia krążenie. Skóra po zabiegu jest ujędrniona i elastyczna.
Efekt stosowania rękawicy:
  • Złuszcza skórę i usuwa martwy naskórek
  • Poprawia krążenie krwi i zapewnia mikro drenaż
  • Usuwa i zapobiega powstawaniu cellulitowi
Sposób przechowywania: po każdym użyciu należy dokładnie opłukać rękawicę przy użyciu delikatnego środka czyszczącego. Następnie rękawicę wycisnąć i odłożyć do wyschnięcia. Rękawica przeznaczona jest do użytku indywidualnego.
Sposób użycia: Masaż przy użyciu rękawicy wykonywać nie więcej niż dwa razy na tydzień. Najpierw nawilżyć ciało wodą przez około 5 minut, następnie zrobić to samo z rękawicą, wycisnąć ją z nadmiaru wody i masować ciało od dołu w górę (masaż powinno się zawsze wykonywać w kierunku serca) okrężnymi ruchami. To normalne, ze podczas masażu można zobaczyć włókna martwego naskórka i lekkie zaczerwienienie, to znaczy, że zabieg przynosi pożądane efekty. Nie masować zbyt intensywnie w miejscach,  w których skóra jest zbyt wrażliwa.



Rękawica wygląda może mało atrakcyjnie, ale ważniejsze jest przecież samo działanie niż wygląd :) I właśnie jej działanie rekompensuje wszystko :) Nie jest wyjątkowo ostra, ale to mi odpowiada, bo wolę coś mniej inwazyjnego, a skutecznego :) Zresztą nigdy nie byłam fanką najostrzejszych peelignów, bo mam wrażliwą skórę, tak i ta rękawica w połączeniu z czarnym mydłem daje średnie tarcie. Jej użycie powoduje, że skóra jest dobrze oczyszczona,  mocno wygładzona i ładnie napięta :) Później oczywiście balsamy wchłaniają się o wiele lepiej:)



Obietnice producenta zostały spełnione :)

Chyba bardziej naturalnego oczyszczania nie można sobie zafundować :) Znacie któryś z tych kosmetyków?:)

16 komentarzy:

  1. Nigdy nie miałam czarnego mydła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czarnego mydła jeszcze nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Peeling wygląda świetnie! :) O fajnie, że się zgłosiłaś, też byśmy tak zrobiły ^^ Hym... czarne mydło (?) Dla nas obca rzecz, ani razu nie używałyśmy, ale nas zaciekawiłaś :D Kurde, teraz będziemy cały dzień nad tym myśleć :p Hehe w sumie dobrze może nawet przetestujemy te produkty, a ta rękawica wygląda super! Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam czarne mydło z Nacomi ale jestem w trakcie testów :) rękawice chcę kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo chcę zarówno wypróbować czarne mydło jak i rękawicę Kessa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O tym czarnym mydle od Nacomi słyszałam. Podobno jest świetne. Chcę przetestować. Lubię markę Nacomi i mnie nie zawiodła jak dotychczas. A rękawica super - na pewno działa na medal. Mogłabym ją dostać na Mikołajki :) :)
    Pozdrawiam. :) Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  7. zamówiłam wczoraj w końcu czarne mydło, też z Nacomi, jestem bardzo ciekawa efektów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam troszkę inną rękawicę kessa, ale działanie takie same ♥ Cudowne ! ;) Uwielbiam ten duet ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam kiedyś podobne mydełko, fajny produkt

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedys bardzo lubiłam gdy skora piszczała czystością. Teraz wiem ze przy suchej nie jest to wskazane

    OdpowiedzUsuń
  11. zaciekawiłaś mnie tym mydłem

    OdpowiedzUsuń
  12. Podobne mydełko mamy zamówione :) Zawsze bardzo nas ciekawiło :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam czarne mydło Nacomi i byłam bardzo zadowolona z jego działania :)

    OdpowiedzUsuń
  14. czarne mydło lubię jako peeling enzymatyczny :) a rękawica mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbim produkty nacomi choć tych nie miałam okazji testować. Jstem za to zakochana w ich musach do ciała - polecam!
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  16. Mydło stosuję jako maseczkę i wczoraj kot chciał ją ze mnie zlizać :P

    OdpowiedzUsuń

Za każdy pozostawiony komentarz serdecznie dziękuję ;)

Odwiedzam każdą osobę komentującą, choć czasem z powodu nadmiaru obowiązków może nastąpić to nawet tydzień później od Twojej wizyty :)