31 października 2013

TAG: Kocham jesień

 

1. Ulubiona szminka na jesień?
Po noszeniu na ustach latem soczystych pomarańczy obecnie używam bardziej stonowanych kolorów i aktualnie jest to szminka POUT z Avonu ;) Lekki róż idealny na co dzień i przede wszystkim wyważony na uczelnię. Na drugim miejscu sławna Rimmel by Kate nr 16.


2. Ulubiony lakier na jesień? 
Ciężko mi się zdecydować na jeden kolor konkretnej marki, ale uwielbiam szarości (obecnie używam Sensique), kolor butelkowej zieleni (Wibo) i wszelkie odcienie fioletu- począwszy od intensywnych fioletów (Lovely) po bardziej stonowane (Sally Hansen) ;)


3. Co najbardziej lubisz pić jesienią?
Zdecydowanie herbatę z cytryną i miodem. I uwielbiam też chodzić do ulubionej kawiarni na latte piernikowe ;)


4. Ulubiona świeca na jesień? 
Niestety to pytanie mnie nie dotyczy, bo nie palę świec i wosków obecnie wcale. Jakieś 10 lat temu notorycznie paliłam świeczki o przeróżnych zapachach i kadzidełka o orientalnych (stąd mam teraz całkowite obrzydzenie do kosmetyków w tych nutach zapachowych). Do dziś po domu walają mi się gdzieś kadzidełka o zapachu Erotic i marihuany:D 


5. Ulubione perfumy na jesień?
Perfum używam sporadycznie, ale bardzo lubię Lolitę Lempicką jesienią (a znów bardzo mi się nie podobają Si Lolita, choć mają przepiękną butelkę), latem stawiam na Diesel Fuel for life.





6. Ulubione akcesoria na jesień?
 Jeszcze nie miałam okazji nosić ich tej jesieni, ale uwielbiam rękawiczki, zwłaszcza zamszowe;)
  

7. Gdybyś poszła na imprezę Halloween'ową za co byś się przebrała? 
Już kiedyś pisałam u Arcy Joko w odpowiedzi na pytanie w rozdaniu, że byłaby to zdecydowanie czarownica, ale taka uwodzicielska, a nie karykaturalna i przerysowana;)



Dokładnie coś w tym stylu:
zdjęcie pochodzi z loomshowroom.com


8. Jaki trend na jesień podoba Ci się najbardziej?
Beżowe kozaki na drewnianym słupku+ rozkloszowana sukienka + trencz ;) Bardzo często się tak ubieram, choć zamiast kozaków póki co są oxfordy ;) 

9. Co lubisz, a czego nie lubisz w jesieni?
Lubię zachody słońca, które często ostatnio fotografowałam, parki, w których na uliczkach leżą liście w ferii barw, a nie lubię zimnych poranków z "ciężkim" i przeszywającym powietrzem.

Zdjęcia mojego autorstwa, broń boże nie obrabiane w żadnym programie ;-)






 Tag zauważyłam po raz pierwszy u Sekretów Naszego Piękna i postanowiłam na niego odpowiedzieć, jeśli któreś z Was się również spodoba to chętnie poczytam Wasze odpowiedzi ;)  


37 komentarzy:

  1. Ja też lubię zamszowe rękawiczki, trzeba tylko o nie dbać bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety tak, ale są też zdecydowanie bardziej eleganckie i dlatego je tak lubię ;-)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Mam jakiś taki opór przed oszpecaniem się, więc wolałabym z tego jakoś wybrnąć;P

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Też kiedyś nie lubiłam, ale przekonałam się do niej ;))

      Usuń
  4. Sama zawsze chciałam przebrać się za czarownicę i w tym roku udało mi się to zrealizować ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. latte piernikowe brzmi pysznie :)
    Szminka Pout z Avpnu to mój ulubieniec przez bardzo długi czas, ale niestety ostatnio mi się skończyła :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze mam tę w starym opakowaniu, a coś czytałam, że ciut ją zmienili i ma mniej intensywny kolor, oby nie, bo nie lubię takich półtransparentnych kolorów...

      Usuń
  6. Ja jakoś szczególnie za jesienią nie przepadam, bo kocham lato, ale lubię wieczory z kubkiem herbaty i palące się świece :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lato też lubię, wiosny nie, bo wtedy zawsze dopada mnie przesilenie i jestem apatyczna i zmęczona, zimy nie lubię, bo ciężko się wtedy gdziekolwiek dostać i jeszcze to drapanie samochodu jest uciążliwe:(

      Usuń
  7. Ja także kocham jesień i te kolorowe widoki za oknem ;)
    Ale z nadchodzącej zimy także się cieszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem raczej przerażona, obawiam się jak to będzie skoro zapowiadają zimę stulecia:(

      Usuń
  8. jeju, ale piękne zdjęcia!!!:) ja jesieni nie lubię, ale ta jeszcze daję radę, w Londynie wcale nie mamy tak zimno, nie pada za czesto więc da się przeżyć :D i mam urodziny za 2 tyg:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój TŻ też ma właśnie urodziny za 2 tygodnie;)) A mieszkając w Londynie nie dziwię się, że nie przepadasz za tą porą roku ;)

      Usuń
  9. Hahaha, ale zapachy kadzidełek masz! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Z przebraniem czarownicy zgadzam się w 100% :D
    Też bym wybrała coś w tym stylu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mamy podobny gust ;)

      Usuń
  11. Zachody słońca także uwielbiam, a ta czarownica to ciekawe przebranie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tylko biegałam z aparatem na balkon by je utrwalić :P

      Usuń
  12. zachody słońca to cos co lubię najbardziej :)
    a co do stroju czarownicy to chyba najlepszy pomysł na ciekawe przebranie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajny TAG:) przebranie czarownicy to rewelacyjny pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  14. jeśli chodzi o świece to ja dalej jestem maniaczką. nigdy nie lubiłam kadzidełek bo nie lubię dymu

    OdpowiedzUsuń
  15. Też uwielbiam rozkloszowane sukienki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Patrz tyle czasu pracowałam jako barmanka, różne latte robiłam, ale piernikowego nigdy! Mnaaaim, muszę koniecznie zaopatrzyć się w taki syrop. Perfumy rzeczywiście mają piękne buteleczki.
    :) lubię czytać ten tag.

    Ps. Miło mi, że o mnie wspomniałaś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w sumie ja ju.z piłam dwie wersje takiego latte, jedna była właśnie z syropem, a druga oparta na samych przyprawach i była zdecydowanie lepsza ;) Ale dokładnej receptury nie znam, a szkoda:(

      Usuń
  17. probke tych perfum ze zdjecia mam w zapasie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. uwielbiam jesień, a zdjęciqa fantastyczne;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy nie piłam piernikowego latte:) a zdjęcia wyszły fantastycznie, piękne ujęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  20. hahaha, padłam "kadzidełka o zapachu Erotic i marihuany", ahahahaha :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam sentyment do Lolity Lempickiej klasycznej, L de Lolita Lempicka polecam również spróbować

    OdpowiedzUsuń

Za każdy pozostawiony komentarz serdecznie dziękuję ;)

Odwiedzam każdą osobę komentującą, choć czasem z powodu nadmiaru obowiązków może nastąpić to nawet tydzień później od Twojej wizyty :)