12 sierpnia 2013

Organic Shop: Balsam do włosów "Miód i Winogrona" (Winogronowy Miód)

Witam, dziś recenzja rosyjskiego balsamu Miód i Winogrona do włosów marki Organic Shop, który otrzymałam w ramach współpracy ze sklepem Skarby Syberii. Testuję go już regularnie od 4 tygodni, także myślę, że to odpowiedni czas na napisanie o nim kilku słów ;)




Producent:  "Balsam na bazie organicznego oleju z winogron i miodu zapewnia włosom zadziwiającą miękkość i lekkość. Idealny do pielęgnacji włosów cienkich ponieważ nie obciąża ich. Miód bogaty w makro i mikroelementy pomaga odzyskać włosom zdrowy i piękny wygląd, nadaje im blasku i sprężystości. Natomiast olejek z pestek winogron dzięki zawartości kwasu oleinowego wzmacnia włosy, nawilża i w sposób naturalny nabłyszcza włosy. Balsam pozostawia włosy wygładzone i błyszczące."



Miałam pewne obawy czy sprawdzi się on u mnie, ponieważ do tej pory unikałam miodu w kosmetykach do włosów, po tym jak zrozumiałam, że ten składnik obciążał moje włosy i sprawiał, że wizualnie były przyklapnięte. Jednakże były one całkowicie nieuzasadnione w tym przypadku;) W rosyjskich kosmetykach miód mi nie straszny! :)

Moje włosy są średnioporowate, proste i nigdy nie były farbowane ;)



Balsam o pojemności 280 ml znajduje się w butelce ze sztywnego plastiku, z dużą wygodną nakrętką i sporym otworem.
Jest on lekko różowy, jego konsystencja jest bardzo gęsta i treściwa, nie spływa z włosów, ale jego wydobywanie sprawia odrobinę problem, bo muszę go wręcz wytrząsać z butelki, ponieważ nie spływa on po ściankach swobodnie;) Ta jego gęstość jest właśnie z jednej strony wadą, gdy jest problem z jego wydobyciem, z drugiej zaś mogę powiedzieć, że dzięki temu jest wydajny, bo wystarczy do nałożenia jego niewielka ilość.

Zapach jest słodki, ale nienachalny, wyczuwam w nim nutę winogron, ale miodu nie ;) Utrzymuje się on na moich włosach tylko do momentu ich wyschnięcia, później już nie ;)

Producent zaleca by trzymać go 1-2 minuty, ja zawsze ten czas przedłużam do 5 minut;) Pierwszy raz spotykam się z tym, że wszystkie obietnice producenta są spełnione- moje włosy po jego użyciu są nawilżone, niesamowicie miękkie i bardzo wygładzone- ale nie kosztem objętości, a także co mnie zaskoczyło lekkie! Nie miałam jeszcze nigdy kosmetyku, który sprawiłby, że włosy będą zarazem nawilżone, wygładzone, a także lekkie, bo przeważnie są one dociążone przy tych dwóch pierwszych cechach. Muszę też przyznać, że nie obciąża włosów- z przyzwyczajenia zazwyczaj nakładam wszystkie kosmetyki od ucha w dół, a tutaj mogłam swobodnie na całą ich długość. 
Zastanawiałam się czy taka idylla dla moich włosów będzie długo trwać, czy może w dłuższej perspektywie moje włosy będą reagować na ten balsam mniej optymistycznie i się "przyzwyczają"? Jednak są tak samo ładne przy entej aplikacji jak i przy pierwszej ;)



Tutaj jak wyglądały moje włosy po zastosowaniu tego balsamu jakieś 24 godziny po myciu: były myte dnia poprzedniego ok. 12, tutaj dzień następny również ok. 12- po takim czasie od mycia powinny być już oklapnięte i nieświeże, ale nie były ;)) Także jest to żywy dowód na to, że ich nie obciążył, a włosy nadal ładnie błyszczały ;)

Włosy są nierówne, bo były zapuszczane z asymetrycznego boba.

Skład: 


 Skład jak widzicie jest krótki, ale bogaty, zawiera wodę z miodem, glicerynę, olej z pestek winogron, a zapach dopiero na przedostatnim miejscu ;)


Reasumując: 
+ ładny zapach 
+ gęsta, niespływająca z włosów konsystencja
+ włosy po jego użyciu są: nawilżone, wygładzone i lekkie
+ posiada dobry skład 
- jedyny minusik to twarde opakowanie i troszkę trzeba się pomęczyć z jego wydobyciem

 Balsam możecie kupić tutaj na stronie Skarbów Syberii;-)

U mnie na pewno przygoda z tym kosmetykiem się nie skończy na 1 butelce, bo rzadko która odżywka/balsam do włosów daje takie spektakularne efekty ;)

Fakt iż otrzymałam go w ramach współpracy nie wpłynął na moją ocenę.

23 komentarze:

  1. zaciekawiłaś mnie tym balsamem do włosów ;)
    jajku jak tu ładnie u ciebie ;) nie poznałam bloga!
    Zmiana bardzo na plus ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy produkt, też mam problem z tym, że jak kosmetyk ma dbać to przy okazji obciąża :-(

    OdpowiedzUsuń
  3. oj co ja bym zrobiła za takie włosy. fajnie, że balsam tak dobrze się sprawdził :)
    ja też zawsze na włosach dłużej trzymam balsamy i maski niż zaleca producent

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie masz ładne błyszczące włosy :)
    Bardzo ciekawy kosmetyk, nie miałam jeszcze nic z rosyjskich kosmetyków, a recenzje na blogach tak kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Slicznme włoski :) Fajnie ,ze balsam tak się sprawdził , również chciałąbym wypróbować jakieś kosmetyki do włosów rosyjskie wiele dobrego o nich czytałam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. może po obcięciu jak zacznę bardziej dbać o włosy to sobie go sprawię;)

    OdpowiedzUsuń
  7. wygląda ciekawie :) chyba się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  8. No prosze jaki świetny balsam, włosy rzeczywiście błyszczą Ci się po nim bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszą go mieć.Twoje włosy wyglądają rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy balsam :) Masz piękne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie wyglądają!
    Kurcze, narobiłaś mi ochoty!

    OdpowiedzUsuń
  12. masz śliczne włosy :D
    i bardzo interesujący balsam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ładnie wyglądają Twoje włosy :) Sama skusiłabym się na ten balsam, ale najpierw muszę wykorzystać moje cuda z serii Receptury Babuszki Agafii ^^

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne włosy :) Chętnie bym sie skusiła na taki balsam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładne masz włosy:) Ciekawy ten balsam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Włoski wyglądają pięknie i zdrowo;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam ją kiedyś kupować, ale skład mnie trochę zniechęcił- gliceryna, quaternium i kilka składników myjących.. mogłaby się nie sprawdzić.
    Ale włosy na zdjęciu są tak błyszczące, że rozum zaczyna protestować i mówi "kup ją kiedyyyś" :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ciekawy produkt. masz piękne włosy... widać, że są zdrowe i zadbane.
    obserwuje i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ależ pięknie Twoje włosy błyszczą! Wyglądają jak świeżo po myciu, a tu jednak proszę, troszkę minęło od mycia i są nadal piękne! :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy pozostawiony komentarz serdecznie dziękuję ;)

Odwiedzam każdą osobę komentującą, choć czasem z powodu nadmiaru obowiązków może nastąpić to nawet tydzień później od Twojej wizyty :)