11 sierpnia 2013

TAG: 50 przypadkowych faktów o mnie

Jakoś tak się złożyło, że po dłuższym przemyśleniu postanowiłam pobawić się tym TAGiem i napisać 50 różnych faktów o sobie ;)

1. W przyszłym roku zostanę magistrem. Cieszę się z tego niezmiernie, bo mam już dość swoich studiów i odliczam już ile mi zostało do końca! :)
2. Posiadam swój samochód od 4 lat, w związku z czym całkowicie odzwyczaiłam się od komunikacji miejskiej i przestałam być notorycznie przeziębiona zimą.
3. Kosmetyki wciągnęły mnie 2 lata temu, początkowo moja miłość do nich zaczęła się od masowego kupowania lakierów do paznokci, a później poszerzyła się o inne kosmetyki. 
4. Przed erą masowego kupowania kosmetyków moim innym uzależnieniem były ubrania- przybywało od 5 do 15 miesięcznie nowych. 
5. Ale... nadal jestem butoholiczką. Myślę, że mam koło 80 par butów.
6. Zaczęłam się malować w 1 gimnazjum. Początkowo to były kolorowe tusze: szare, zielone, fioletowe, w czarnych i brązowych przy moich rysach twarzy wyglądałam przekomicznie. Rok później doszedł podkład. Dziś myślę, że było to zbyt wcześnie.
7. Mój naturalny kolor włosów to rudy. 
8. Lubię klasykę, nie kupuję modnych ubrań, uważam je za stratę pieniędzy. 
9. Nie jestem wegetarianką, po prostu nie lubię mięsa. Dopuszczam tylko kurczaka w swoim jadłospisie, ale musi być np. w przyprawie gyros bądź sosie słodko-kwaśnym. Wyjątkowo salami, ale tylko w pizzy.
10. Uwielbiam szpinak: pierogi, tarty, makarony, naleśniki z nim... Mmm! 
11. Jestem strasznie pamiętliwa, niektórych rzeczy nie wybaczę nigdy. 
12. Jestem też żakietoholiczką- z samego H&M mam ich 13 ;) 
13. Noszę rozmiar 34.
14. Uwielbiam czytać kryminały, siedząc z książką w kocu wraz z kubkiem dobrej herbaty najlepiej wypoczywam. 
15. Kocham zapach kawy, ale nie mogę jej pić. Momentalnie skacze mi ciśnienie, mam po niej problemy z zasypianiem- nawet gdy wypiję ją o 12 w południe! Alternatywą jest kawa z cykorii, którą na szczęście polubiłam ;) 
16. Jeszcze 3 lata temu nie lubiłam gotować i nie potrafiłam przyrządzić niczego poza podstawowymi potrawami. Jednak trafiłam na kilka blogów kulinarnych, które rozbudziły we mnie tę pasję i potrafię już ugotować z powodzeniem bardzo dużo potraw. 
17. Moją ulubioną kuchnią jest włoska. 
18. Moim największym marzeniem są podróże. 
19. Napisałam w gimnazjum ok. 120 wierszy i kilkanaście esejów. 
20. Moim ulubionym poetą jest Tadeusz Różewicz.
21. W liceum namiętnie interesowałam się twórczością i życiem Salvadora Dalego.
22. Od 5 klasy podstawówki do 2 liceum pisałam codziennie pamiętnik. 
23. Uwielbiam zieloną herbatę, najbardziej tę naturalną.
24. W gimnazjum byłam na obozie przetrwania i spałam 2 tygodnie w namiocie, ale bardzo dobrze to wspominam.
25. Panicznie boję się wody, dlatego nigdy nie chciałam/nie mogłam nauczyć się pływać. 
26. Unikam słońca- nigdy się nie opalam, jedynie skóra mi czerwienieje, ale nigdy nie brązowieje. 
27. Nie lubiłam swojego koloru włosów gimnazjum, starałam się je przyciemniać płukankami, które nic nie dawały. W tym roku moje włosy jak na złość ściemniały i marze o marchewkowym kolorze, który miałam wtedy :( 
28. Byłam niesamowicie ruchliwym dzieckiem, ciężko było komukolwiek mnie upilnować, ciągle chodziłam z obitymi kolanami.
29. Nie wyjdę z domu bez zegarka, pierścionka od TŻ i pomalowanych oczu tuszem.
30. Czasem boli mnie głowa od jakiegoś zapachu, ostatnio tak miałam po mydle węglowym, cały dzień przeleżałam z bólem, a mydełko musiałam komuś podarować :(
31. Moim ulubionym przedmiotem była do matury historia. Po maturze już nie sięgnęłam po żadną książkę dotyczącą tej tematyki- obrzydła mi do granic możliwości :P 
32. Nie lubię dyskotek i już. 
33. Znienawidzoną przez wielu książkę "Cierpienia Wertera" przeczytałam 4 razy. 
34. Lepiej dogaduję się z mężczyznami niż kobietami ;-) 
35. Nie lubię horrorów, w życiu oglądnęłam bodajże 2 i to w kinie- już myślałam, że nie wrócę do domu ze strachu.
36. Lubię urządzać wnętrza, mogłabym się zajmować tym zawodowo. 
37. Nie używam perfum, nie dlatego, że nie lubię, a nie mogę. Momentalnie boli mnie po nich głowa. 
38. Mam straszną słabość do do Chucka Bass'a <3 
39. Robię bardzo dobrą pizzę.
40. W ogóle nie piję słodkich gazowanych napojów. 
41. Niestety nie  ćwiczę regularnie, robię to dopiero wtedy gdy przytyję 1,5-2 kg. 
42. Nie uznaję cyrkonii, brokatu i innych tego typu świecidełek na ubraniach. 
43. Kocham baskinki. 
44. Nie lubię kupować torebek, gdy muszę to zrobić miesiąc się zastanawiam nad wyborem najładniejszej. 
45. Chodzę głownie w wysokich butach. 
46. Mój ulubiony kolor to morska zieleń. 
47. Boję się kotów i im nie ufam.
48. Kocham psy, ale lubuję się tylko w tych ważących w granicach 70 kg i więcej :P
49. Słucham muzyki rockowej, grunge, i nu-metalu.
50. Na bierzmowaniu wybrałam sobie imię Dominika.


Mam nadzieję, że ktoś dobrnął do końca ;)

P.S. Tymczasowo samodzielnie zmieniłam tło na blogu, szukam od marca grafika, który zająłby się tym, bo poprzednie było bardzo nieprzejrzyste i niefunkcjonalne, ale nie znalazłam żadnego który by miał czas/chciał się podjąć realizacji mojego projektu ;)

27 komentarzy:

  1. Ja za to nie lubię chodzić w żakietach, nie czuję się w nich swobodnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, trzeba się w nich dobrze czuć ;)

      Usuń
  2. Zmiany na blogu jak najbardziej na plus :) Jak wchodziłam do ciebie, to treść notki wychodziła poza tło i się źle czytało :P
    Jakaś ty drobniutka, 34 rozmiar :O
    Ja też zanim mnie opanowały kosmetyki to byłam ubranioholiczką :P Na szczęście mi przeszło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj było źle, czekałam aż ktoś mi pomoże w tym, ale wzięłam sprawy w swoje ręce ;-) Raczej fakt, że jestem dość niska przekłada się na rozmiar ;-) Pamiętam, że też o tym pisałaś w swoim tagu ;))

      Usuń
  3. A ja odkąd zaczęłam jeździć autem do więcej choruję. Myślę, że jestem za mało zahartowana ;p. Też uwielbiam szpinak! Ja zaczęłam się malować dopiero w liceum, bo strasznie nas za to w gimnazjum ścigali. Pamiętam, jak w klasie z polskiego pojawiły się waciki i mleczko. Jeśli pani zobaczyła, że ktoś jest pomalowany, natychmiast odsyłała z tym do łazienki. Można było wrócić jeśli się zmyło makijaż. Kiedyś przyczepiła się do koleżanki, która miała naturalnie czarne i gęste rzęsy, a była jasną blondynką. Nie zwracała uwagi na jej tłumaczenia i sama zaczęła jej szorować oczy pod kranem. Oczywiście nie miała tuszu. I strasznie się rozpłakała z tego wszystkiego ;/

    Paznokcie z kolei sprawdzało nam babsko z WF i nie mogły być nawet o milimetr dłuższe od palca bo od razu było obcinanko ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj to to mi się w ogóle nie podoba, za duża ingerencja... Lepiej byłoby ustalić (jeśli już) odgórny zakaz i ewentualnie wpisywać jakieś uwagi czy punkty ujemne, ale nakaz obcięcia paznokci czy zmycia makijażu to już przesada... Wg mnie każdy powinien decydować o sobie, a nie być w szkole dosłownie "terroryzowanym"...

      Usuń
  4. chętnie wpadłabym do Ciebie na domową pizzę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zmiana tła i nowa czołówka bardzo ładna (ja też myślę o zmianie czegoś u siebie na blogu...), marzą się mi rude włosy pomimo, że farbuję wciąż nie wychodzi mój wymarzony kolor. Również lubię baskinki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też nie lubię horrorów!

      Usuń
    2. Dziękuję ;)) Właśnie z farbowaniem na rudo są problemy, ciągle moje koleżanki się na to skarżą ;)

      Usuń
  6. Zapach kawy tez bardzo lubię... ale tez i jej smak i działanie pobudzające. Jak rano jej nie wypije to mnie cały dzień boli głowa. Takie male uzależnienie :p
    Poza tym 17, 18, 26, 34, 39 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie jakoś dziwnie działa niestety ;)

      Usuń
  7. Lubię ten TAG :) Też uwielbiam pić zieloną herbatę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie w gimnazjum zabraniali malować nawet rzęs :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to nawet i lepiej by było dla mnie gdyby i u mnie był taki zakaz ;)

      Usuń
  9. Też zaczęłam się malować w 1 gim ;) Też kocham kryminały i herbatę, a jak wypiję kawę o 8 rano to o 23 i tak nie zasnę, więc wiem, o czym mówisz.
    I przed kosmetykoholizmem również szalałam na punkcie ciuchów- ba, nawet miałam bloga" szafiarskiego"..
    Też nie piję słodkich gazowanych napoi, ale no.. kocham koty, a psów nienawidzę :)
    Też ze mnie naturalny rudzielec, i również marzę obecnie o marchewkowym, albo jeszcze jasniejszym kolorze no i kocham wertera, a okres gimnazjum również i u mnie obfitował w twórczośc literacką! ;)
    Ale no... jak mmożesz nie lubić mięsa? Ja bym tylko nim mogła się żywić. I serem białym. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaskoczyłaś mnie tym blogiem szafiarkim! :) Ja myślałam o czymś takim przez krótką chwilę, ale nie miałam odwagi się pokazywać innym ;) Jakoś się bałam presji otoczenia. Nie wiem sama, nie lubię i nie umiem się przekonać ;) Ja żyję na warzywach, owocach i niestety na słodyczach;P

      Usuń
  10. Wiesz co ? Wydaje mi się, że ze słabością do Chucka Bassa nie jesteś sama :D
    Skoro lubisz kryminały to pewnie chłoniesz Agatę Christi? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytałam prawie wszystkie jej książki w podstawówce i gimnazjum, w zasadzie moja miłość od niej się zaczęła ;)

      Usuń
  11. Chuck Bass <333 :D
    Także uwielbiam urządzać wnętrza :D i już wybrałam nawet studia ku temu, ale tutaj wkroczyła moja mama która stwierdziła, że za tego się nie wyżyje i poszłam na coś "normalniejszego" :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jeśli ktoś ma pasję i inni to zauważą to można z tego wyżyć ;) Ale wiadomo rodzice chcą dla nas jak najlepiej ;-)

      Usuń
  12. też uwielbiam szpinak :> no i nałgowo kupuję kosmetyki :) zaczęło się od lakierów, a teraz już wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  13. mamy duuuuuuużo wspólnego :D

    OdpowiedzUsuń
  14. chętnie wprosiłabym się do Ciebie na pizzę ;) też uwielbiam kuchnię włoską i często ja gotuję, ale nie eksperymentujemy z pizzą (mimo tego, że ją bardzo lubimy), bo TŻ mówi, że i tak nam nie wyjdzie idealna :/
    49 --> :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Miłość do kosmetyków - sama nie wiem kiedy się u mnie zaczęła. Ale też miałam swojego czasu manię lakierową - jak tylko byłam w sklepie to chociaż jeden musiałam wziąć :). Teraz mam raczej manię na wszystkie inne kosmetyki a lakiery nadal lubię, ale nie przepadam za samym ich używaniem bo więcej nerwów tracę niż to warte :).
    Makijaż w 1 gimnazjum czy to za wcześnie. Ciężko mi powiedzieć. Ja nie pamiętam kiedy zaczęłam się malować aczkolwiek też w gimnazjum, chyba koło 2 klasy począwszy od podkładu w musie aż stopniowo dochodziła kredka i tusz. Chociaż teraz patrząc na zdjęcia ówczesny makijaż wydaje mi się koszmarkiem :).
    Książki i herbata to relaks idealny :).
    Pamiętnik - piękna sprawa a ile wspomnień się tam zawierało. Trzymasz go do dzisiaj :)?
    Książka o Werterze - mi się podobała podobnie jak kilka innych lektur - Ludzie bezdomni, Inny świat, czy Zbrodnia i kara to tytuły które akurat przychodzą mi na myśl a były niezwykle pouczające i dobrze się je czyta.
    Horrory kiedyś lubiłam i namiętnie je oglądałam. Chyba potrzebowałam dreszczyka emocji a teraz po prostu ciężko o dobry przerażający horror. Wszystkie mnie raczej bawią :).
    Ja z kolei bardziej boję się psów, bo koty choć bywają groźne raczej nie rzucają się na ludzi znienacka :). Psy lubię ale takie którym wiem że mogę ufać :).

    Dobrnęłam do końca i miło bardzo przeczytać o Tobie coś więcej niż opinie o kosmetykach :).

    OdpowiedzUsuń
  16. Szpinak, mniaam mniaam :D
    Jakiś czas temu też nie umiałam gotować, ale Narzeczony sobie miał różne zachciewanki kulinarne i nie mogłam się przyznać, że nie umiem, więc robiłam i okazało się, że to moja "nie umiem" to po prostu "nie chce mi się" :P
    Ja chcę się nauczyć pływać, ale się boję... chociaż na basen lubię chodzić- o tak sobie pochodzić po dnie i posiedzieć w jacuzzi ;)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy pozostawiony komentarz serdecznie dziękuję ;)

Odwiedzam każdą osobę komentującą, choć czasem z powodu nadmiaru obowiązków może nastąpić to nawet tydzień później od Twojej wizyty :)