14 września 2013

Owocowe mleczko do ciała Granat i Mango Avon Naturals

Dziś zapraszam na recenzję lekkiego, a zarazem całkiem przyzwoicie nawilżającego mleczka do ciała o zapachu Granatu i Mango z Avonu. Co prawda kupione jeszcze w grudniu za zawrotną cenę 5,99 zł, ale regularnie stosować go zaczęłam dopiero w połowie sierpnia, bo zimą wolałam bardziej treściwe mazidła i zapach bardziej wpisuje się w letnią porę ;)


Opakowanie to niestety jego minus, bo jest wykonany z bardzo twardego plastiku i wyciskaniu go nie ma mowy, trzeba czekać aż ścieknie po ściankach. Na ten moment stoi na wieczku, bo straciłam cierpliwość do niego... Konsystencję ma typową dla mleczka, mniej gęstą od balsamów, dość rzadką. Biorąc pod uwagę jego pojemność tj. 200 ml jest dość wydajny.

Zapach jest owocowy, słodki, średnio intensywny i bardzo długo utrzymuje się na skórze. Stosując go na noc, gdy budzę się rano wciąż go czuję ;)  



Jak już wspomniałam zimą był dla mnie za lekki dla mojej bardzo suchej skóry. Obecnie ubóstwiam go, bo świetnie nawilża i nie jest to krótkotrwały efekt, szybko się wchłania nie pozostawiając nawet minimalnej warstewki, więc spokojnie można posmarować się nim rano, ubrać się i wyjść z domu bez dyskomfortu.

Skład, który na pewno nie spodoba się przeciwniczkom parafiny w kosmetykach do ciała, ogólnie nie jest za dobry, ale moja fiksacja w kwestii sprawdzania składów odnosi się tylko do kosmetyków do włosów i twarzy ;)



W działaniu i konsystencji przypomina mi jeżynowe mleczko od Yves Rocher, mam wrażenie jakbym smarowała się jogurtem- coś wspaniałego ;)

54 komentarze:

  1. Avon Naturals to dla mnie średniaki jeśli chodzi o działanie, ale zapachy, uwielbiam!!!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie na lato w sam raz, za to w chłodniejszych porach nie dają sobie rady ;) Zapachy fakt mają ładne ;)

      Usuń
  2. bardzo podoba mi się zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam wrażenie że to coś dla mnie. Lubię takie pachnące smarowidła :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja lubię tą serię zapachową :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam wersję waniliową i oczywiście zapach był cudowny, ale czułam lekki niedosyt jeśli chodzi o pielęgnację :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam waniliowego, ale wiem, że te wersje ciut między sobą się różnią, bo arbuzowe mleczko nie jest już tak dobre jak to mango i grant ;)

      Usuń
  6. Miałam chyba mgiełkę o tym zapachu ;) Podoba mi się opakowanie tego mleczka, wygląda trochę jak butelka na mleko w tych wszystkich filmach ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam nic z balsamów Avonowych ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam wersje truskawkową super pachniała i się sprawdzała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam tej wersji, ale znam jej zapach dzięki kremowi do rąk z tej serii, do złudzenia przypomina truskawkę ;)

      Usuń
  9. miałam podobny, tylko w innej wersji zapachowej i niestey do gustu przypadł mi jedynie zapach..:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, że każdy ma inne potrzeby i nie każdemu pasuje to samo ;)

      Usuń
  10. zapach jest świetny chyba bo miałam mgiełkę z tej serii w tym zapachu ;)
    A co do zmywacza z biedronki ten różowy mi także płytkę wysuszył i okropnie zniszczył paznokcie, ale na szczęście zielony jest ok i nie niszczy az tak paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja różowego nie miałam i boję się spróbować po zielonym... ;)

      Usuń
  11. Zapach ma niezwykle kuszący, wąchałam u znajomej, ale osobiście nie mam :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspaniale pachnie. Pozdrawiam i zapraszam do siebie http://greyeyesandgreatshoes.blogspot.com/ Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  13. Twoja opinia bardzo zachęca. Chociaż wolę bardziej treściwą konsystencję smarowidła, jednak żeby nie popadać w monotonię mogłabym się pokusić o takie mleczko dla odmiany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak mam, że nie lubię monotonii w balsamach i często staram się je zmieniać ;)

      Usuń
  14. Nie miałam, ale wygląda kusząco!!

    OdpowiedzUsuń
  15. teraz rzadko kiedy kupuję coś z Avonu
    to mleczko ma idealne dla mnie połączenie zapachowe - uwielbiam takie owocowo pachnące kosmetyki i nie wykluczone, że może kiedyś i to mleczko wpadnie w moje łapki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię wszystko co owocowe i takie balsamy skutecznie poprawiają nastrój ;)

      Usuń
  16. ale fajna butla, podobna do mleczek z Aquoliny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznaję, że dzięki Tobie poznałam tą markę, nie natknęłam się na nią wcześniej ;)

      Usuń
  17. nie używałam go, ale właśnie mam jeżynowe mleczko od Yves Rocher :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja bardziej lubię gęste masełka rzadko kupuję coś z avonu,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja latem stawiam na lekkie rzeczy, nie lubię się lepić przy upałach ;)

      Usuń
  19. Z przyjemnością bym go poznała osobiście, ze względu na zapach i jego działanie:)

    OdpowiedzUsuń
  20. nie przepadam za kosmetykami z avinu, to mleczko przekonuje mnie zapachem :)

    OdpowiedzUsuń
  21. O ile ogółem nie lubię kosmetyków avon tak te do ciała bardzo lubię, właśnie za zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie sądzę, że kupię coś z Avonu.
    Wolę powąchać coś z drogeryjnej półki i wtedy wypróbować na swoim ciele :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zawsze jest jednak taka mozliwosc, cala masa kosmetykow ma folie zabezpieczajace, ktorych przeciez w sklepie nie wolno zrywac;)

      Usuń
  23. lubię balsamy, które ładnie pachną, a ich zapach utrzymuje się na skórze długo, ten wygląda kusząco:) a z Avonu już dawno nic nie miałam, muszę przejrzeć ich ofertę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie się utrzymuje, a to rzadkość ;)

      Usuń
  24. oo jak my dawno zamawialiśmy cokolwiek a marki Avon:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Całkiem zawsze lubiłam kosmetyki do ciała Avon z serii Naturals, właśnie za świetne zapachy, które długo zostawały na skórze, ale dość dawno nic nie miałam do ciała z tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  26. Oj bardzo lubię takie jogurtowe konsystencje, tym bardziej jak zapach jest z serii tych "do zjedzenia" tylko to grozi zawsze u mnie nagłym apetytem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na szczęście tak to nie działa:D

      Usuń
  27. Już sobie wyobrażam jego wspaniały zapach :) Chwilowo mam nadmiar mazideł do ciała, ale jak je wykończę to skuszę się na to mleczko. Ba! W ogóle skuszę się na kosmetyki marki Avon ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ogólnie też teraz stwierdziłam, że mam ich nadmiar i masowo staram się je wykończyć by zapasy choć trochę się zmniejszyły ;)

      Usuń
  28. lubię balsamy,żele i mleczka z avonu:)

    OdpowiedzUsuń
  29. mam o tym zapachu mgiełkę- lubię ten zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  30. nie przepadam za balsamami/mleczkami z avonu ;p

    OdpowiedzUsuń
  31. nie miałam, może kiedyś sobie zamówię :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie przepadam za kosmetykami Avon, ale to mleczko wygląda bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. o przypomniałaś mi o nim też właśnie ze względu na zapach znalazł się w zamówieniu, a jak jeszcze będzie delikatnie nawilżał to już sukces :)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że przypomniałam, u mnie też długo czekał w kolejce ;)

      Usuń
  34. Miałam to mleczko o zapachu waniliowym i słabo nawilżało, ale zapach miało obłędny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie miałam go, bo nie lubię zapachu wanilii, dla mnie zdecydowanie za słodkie ;))

      Usuń
  35. Miałam to mleczko! Pachnie super :D
    No i co do działania także się z Tobą zgadzam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że i Tobie przypadło do gustu ;)

      Usuń

Za każdy pozostawiony komentarz serdecznie dziękuję ;)

Odwiedzam każdą osobę komentującą, choć czasem z powodu nadmiaru obowiązków może nastąpić to nawet tydzień później od Twojej wizyty :)