19 stycznia 2014

Bourjois: płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu

Moim ukochanym płynem micelarnym nadal jest ten z BeBeauty, aczkolwiek czasem nas blogerki nachodzi na eksperymenty i tak było w tym przypadku. Płyn micelarny Bourjois jest bardzo zachwalany w blogsferze, a promocja kilka miesięcy temu skusiła mnie skutecznie do tego by trafił do koszyka.


Opakowanie jest charakterystyczne, wyróżnia go otwarcie z tą kuleczką, jednak muszę przyczepić się do samego otworu, ponieważ dla mnie jest trochę za duże przez co niejednokrotnie wylało mi się zbyt dużo płynu na płatek. Na plus jak najbardziej jest to, że jest przeźroczyste, więc jego denko nagle nie zaskakuje. 

Płyn jest bezzapachowy, co dla mnie jest jest również plusem. 


Jeśli chodzi o samo działanie to nie podrażnił mnie nie uczulił i co najważniejsze nie przyczynił się do powstawiania wyprysków oraz nie pozostawiał lepkiej warstwy. Świetnie zmywa makijaż, kiedy przecierałam twarz dodatkowo płynem różanym z Fitomed była idealnie oczyszczona, także nie musimy się martwić, że zostawia jakiekolwiek resztki makijażu. Z demakijażem oczu radzi sobie świetnie, zarówno z cieniami, eyelinerem żelowym jak i wieloma warstwami tuszu. Gdy dostanie się do oka nie podrażnia, nie szczypie- także polecam wypróbować go wrażliwcom. 

Skład: 

pomimo właśnie tego, że ma tyle zalet, nie wiem czy kupię go ponownie, ponieważ unikam BHT w składzie kosmetyków, mam co do niego po prostu złe przeczucie.

40 komentarzy:

  1. Kusił mnie ten micel, ale w końcu zdecydowałam się na ten BeBeauty. Okazał się jednak dla mnie nienajlepszy, gdyż podrażniał mi oczy. Ale trzeba mu przyznać, że makijaż zmywa świetnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi na szczęście nie podrażnił oczu, ale nie radzi sobie najlepiej z tuszem;)

      Usuń
  2. Używam teraz toniku z tej firmy i jestem średnio zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo chętnie poznam się z nim bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To jest mój numer 1. Uwielbiam ten płyn. Inne się przy nim chowają.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wolę jak w takich płynach zapach jest wyczuwalny choć trochę.

    OdpowiedzUsuń
  6. nie mialam go jeszcze, ale planuje wyprobowac :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam go ale po kilku użyciach mnie uczulił.. dałam go siostrze, której się spodobał i też po czasie zaczął ją uczulać.. więc trafił do kosza..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam o nim kiedyś właśnie, że powoduje uczulenia bądź też wypryski, więc może akurat to przez BHT? Mnie to na szczęście nie spotkało, ale Tobie i Twojej siostrze współczuję :(

      Usuń
  8. ja jakoś się nie umiem przekonać do innych miceli

    OdpowiedzUsuń
  9. nie widziałam nigdzie tego płynu micelarnego , ale wiem że jest dobry bo sporo osób go ma i sobie chwalą ; ) Firma jak najbardziej bardzo dobra ; ) Zapraszam do siebie : http://spelniaj-swoje-marzenia.blogspot.com/ Obserwuję : * Pozdrawiam Serdecznie : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat jest w każdym Rossmanie, w regularniej cenie za 13,99 zł, na promocji na pielęgnację był za 8,40 ;))

      Usuń
  10. Moja miłość do biedronkowego płynu jest zbyt mocna by skusić się na skok w bok :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tego jeszcze nie miałam,ale najpierw muszę wypróbować ten biedronkowy micel :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Póki co, zaczybam testy micela od Garniera.
    Nie szczypie I dobrze zmywa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Garniera miałam kiedyś całą serię kosmetyków do mieszanej i dość mocno mnie wysuszał krem, który teoretycznie był nawilżający i od teraz jestem uprzedzona do tej marki, jeśli chodzi o pielęgnację twarzy;(

      Usuń
  13. Miałam już dwa albo trzy opakowania tego micela , bardzo go lubię i chętnie do niego wracam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Słyszałam wiele słów krytyki o tym micelu, więc na moją listę raczej nie trafi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się właśnie spodziewałam komentarzy iż bije na głowę ten BeBeauty, bo na wizażu zbiera świetne oceny;)

      Usuń
  15. Tyle różnych opinii o nim słyszałam, ale jeszcze do tej pory się nie skusiłam ;) Może kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie mam obecnie dostępu to tej marki, ale jak będę w Polsce, to kupię.

    OdpowiedzUsuń
  17. Zużyłam już 1,5 opakowania i pewnie jeszcze nie raz zagości w mojej łazience :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię go bardzo, ale pozostaję wierna Be Beauty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja, Biedronkowy jest moim głównym ulubieńcem, czasem się zdarzą jakieś skoki w bok:D

      Usuń
  19. Ja miałam kiedyś, wspominam go raczej średnio. Takiego kosmetyku zużywa się raczej dużo... dlatego u mnie zdecydowanie wygrywa micel z Biedronki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, dużo się go zużywa i najbardziej ekonomiczny to ten z Biedronki;)

      Usuń
  20. Hmm, wiele osób chwali ten micel, a ja kupiłam ten nowy Garnier i Kolastynę... Teraz załuję, no ale cóż, następnym razem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj nie masz czego żałować, zawsze to wypróbujesz coś nowego;)) Ja akurat Kolastynę też kupiłam, tak się ostatnio skutecznie ta marka reklamuje:D

      Usuń
  21. Uwielbiam Bourjois, miałam chyba wszystko z ich oferty :D Ten płyt to kult :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie za dużo, tylko dwie kredki do ust i ten płyn, dopiero zaczęłam zgłębiać asortyment ;)

      Usuń
  22. Ja jestem bardziej fanką mleczek do demakijażu, ale samą firmę Bourjois bardzo lubię, jeszcze chyba mnie nie zawiodła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie wręcz przeciwnie, po ostatnim mleczku z Lirene definitywnie je skreśliłam z listy zakupowej ;)

      Usuń
  23. każda firma ma swój micelek chyba ;)
    ja mam ochotę teraz Garniera wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie ostatnio firmy masowo zaczęły wypuszczać swoje micele;) Widzę, że Garnier zaczyna być co raz popularniejszy;)

      Usuń
  24. jq go lubię do przemywania twrazy klientkom i nei narzekają :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do działania też nie mogę się przyczepić, tylko ten skład mi nie pasuje ;)

      Usuń

Za każdy pozostawiony komentarz serdecznie dziękuję ;)

Odwiedzam każdą osobę komentującą, choć czasem z powodu nadmiaru obowiązków może nastąpić to nawet tydzień później od Twojej wizyty :)