23 stycznia 2014

Balea: odżywka do włosów mango i aloes

Do tej pory recenzowałam już kilka kosmetyków Balea do włosów, jednak żaden nie spełnił moich oczekiwań, a czasem wręcz szkodziły. Tym razem w przypadku odżywki z mango i aloesem jest zdecydowanie lepiej, acz pewne minusy się znalazły.


Opakowanie jest dość sztywne, choć konsystencja jest bardziej wodnista niż w przypadku jej kokosowej siostry, przez co wydobywanie jest o wiele prostsze i nawet pod koniec nie miałam z tym problemu.

O koksowej pisałam już TU, miałam okropne problemy ze zmyciem jej, często okazywało się, że na grzebieniu znajdowały się jeszcze resztki, więc koniecznym było kolejne płukanie, dlatego w przypadku tej obawiałam się podobnego efektu, aczkolwiek nie było z tym problemu i to dało już jej sporą przewagę



Jeśli chodzi o zapach to przypomina mi jogurt Jogobelli z mango, choć nie jest tak przyjazny dla nosa, bardziej chemiczny. Na szczęście nie utrzymuje się na włosach.

Trzymam ją na włosach zawsze 5 minut. Nie obciąża moich włosów, nie powoduje przyklapu. Ładnie nawilża- wyraźnie to czuć.  Po zmyciu odżywki włosy są gładkie, jednak po wyschnięciu już nie zauważam spektakularnego efektu, który byłby widoczny gołym okiem, czuć go tylko w dotyku.

Tym minusem, który jest dla mnie decydujący i powoduje spore wątpliwości w odniesieniu tej odżywki to fakt, iż po wyjściu na zewnątrz, nawet w dzień, który nie jest wietrzny powoduje plątanie się włosów, nawet dzieje się to w gdy obcierają się włosy o kurtkę. Ktoś może powiedzieć, że nie ma silikonów i to dlatego, niestety nie, bo nie używam odżywek silikonowych od roku, a tylko ta tak u mnie "działa". Reasumując przyczynia się do plątania się włosów i pierwszą rzeczą jaką muszę zrobić po wejściu do budynku do rozczesanie włosów. Mam jednak do niej pewny sentyment i chciałabym ją znów wypróbować, tym razem jednak latem, może sprawdzi się lepiej? ;)

Skład:


Skład o wiele krótszy niż w przypadku kokosowej siostry i dodatkowo nie zawiera alkoholu tak jak ona, jedynie isporopyl alkohol, który i w tej recenzowanej wersji się znalazł. Przed zapachem znajdujemy tylko z ciekawych składników glicerynę, po nim pantenol i na ostatnich miejscah w składzie sok z aloesu i ekstrakt z mango indyjskiego.

Miałyście? Przypadła Wam do gustu?:)

P.S. Mam jeszcze takie pytanie ;) Część z Was prowadzi fan page swoich blogów na facebooku i zastanawiam się jak wygląda kwestia tego by móc pisać ze swojego fan page na innych?

38 komentarzy:

  1. dopiero wkraczam w świat balea;)
    Ale o co Ci konkretnie chodzi z tym fp?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może faktycznie nie jasno napisałam :) Jeśli założyłabym swój i gdybym chciała coś napisać na Twoim to mogę tak po prostu? Czy to wymaga jakiegoś udostępnienia przez kogoś czy coś w tym stylu?:)

      Usuń
    2. nie wymaga ;)
      a ja aktualnie "biorę się" za kokosową :D

      Usuń
  2. nie miałam jej, ale jest na mojej liście,bo słyszałam dużo pozytywów

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak widzę go to myślę że pachnie tak nieziemsko.. szkoda że jest inaczej :(

    OdpowiedzUsuń
  4. niestety nie miałam jeszcze kosmetyku z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że plącze, ale generalnie wydaje się całkiem przyjemna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że plącze włosy ;/ Może latem faktycznie lepiej się sprawdzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam szampon o tym zapachu. Póki co jestem zawiedziona... Nie zmywa dobrze olei.. Albo mi się tak wydaje, że słabo oczyszcza, zobaczymy co będzie dalej :P

    OdpowiedzUsuń
  8. nie miałam nigdy jeszcze tych kosmetyków, ale chyba pora i na mnie.. chciałabym móc coś wypróbować :)

    Zapraszam na rozdanie, KLIK ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam wyłącznie wersję kokosową, która nie robiła z moimi włosami nic...
    Nie wiem czy skuszę się na inne ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odżywek z tej serii nie znam, ale bardzo polubiłam szampon jagodowy :) W zapasach mam jeszcze właśnie wersję mango i aloes, jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam, ale być może w przyszłości:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mimo wszystko nadal mam ochotę przetestować produkty tej firmy gdy będę mieć okazję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja do włosów z balea nic nie miałam i muszę to nadrobić. zapewne zacznę od tej odżywki, bo wszstko co mango musi wpaść w me dłonie prędzej czy później:D
    a co do fp na facebooku: pisanie na innych fp jest spoko, da się ale nie na mobilej aplikacji "Pages" na stacjonarnym fb zdecydowanie polecam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gdyby tylko była lepiej dostępna już by była moja, a tak może kiedyś uda mi się ją zdobyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nic od Balei nie miałam, niestety, i chyba raczej sie nie zapowiada, że cokolwiek mieć będę:D

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam jeszcze żadnego kosmetyku tej firmy, szkoda że są tak trudno dostępne ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, ja swoje Baleowe zakupy poczyniłam ba allegro;)

      Usuń
  17. Tej odżywki jeszcze nie miałam, ale mam tę z figą ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam ją :) podobnie jak u Ciebie u mnie kokosowa się nie sprawdziła, ale ta co innego, włosy są po niej bajecznie miękkie. Spróbuj też tej z czerwonymi pomarańczami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z czerwonymi pomarańczami miałam maskę i była jeszcze gorsza niż ta odżywka kokosowa ;) Zobaczę skład- jeśli nie ma alkoholu to jest szansa, że się sprawdzi ;)

      Usuń
  19. musi ladnie pachniec,ale jak obciaza to odpada

    OdpowiedzUsuń
  20. Czytałam o niej masę opinii, chętnie bym sama wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałam jej jeszcze :) Szkoda, że plącze włosy..:/

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam ją! To moja ulubiona odżywka do tej pory ze wszystkich jakie używałam! Uwielbiałam ją, bo jako jedna z niewielu nie powodowała u mnie plątania włosów ( a mam z tym wielki problem). Widać, że każdy rodzaj włosów reaguje inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Co do fejsa nie pomogę Ci bo moja strona nazywa się tak samo jak użytkownik, czyli w obydwu przypadkach Arcy Joko i szczerze nie wiem jako kto zawsze piszę :D czy jako funpage czy jako ja.

    A co do odżywki też obstawiam, że latem może sprawdzi się lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja jeszcze nigdy nie miałam nic z Balea do włosów :(
    A co do fejsa to zaloguj się na swój profil i w prawym górnym rogu masz takie "koło zębate" i tem klikasz i wybierasz opcję "Korzystaj z Facebooka jako: NAZWA FP" i automatycznie Cię przelogowuje ;)
    Mam nadzieję, że pomogłam :P

    OdpowiedzUsuń
  25. O nie, moja odżywka nie może plątać włosów :) Z drugiej strony to mango nie pozwala mi przejść obok niej obojętnie :P

    OdpowiedzUsuń
  26. szkoda, ze u mnie nie ma tych produktow :(

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie miałam nigdy nic tej firmy, ale po tym co piszesz, nie ma czego żałować. I bez tego mam problemy z rozczesaniem moich dość gęstych włosów.

    OdpowiedzUsuń
  28. mam z tej serii zarówno szampon, jak i odżywkę - u mnie sprawdzają się całkiem przyzwoicie, no i bardzoooo ładnie pachną :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie używałam. Nie mam dostępu do tych kosmetyków, ale jestem mega ciekawa jak ta odżywka pachnie - lubię zapach mango, więc może by mi się spodobała. Co do plątania włosów, to też mam z tym problem, ale u mnie sprawdzają się produkty z silikonami - znacznie ułatwiają rozczesywania. No i dobra szczotka to podstawa!
    Pozdrawiam, WingsOfEnvy Blog
    :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Do tej pory używałam tylko szamponu Balea i był nawet w porządku, natomiast z odżywkami nie miałam jeszcze styczności.

    OdpowiedzUsuń
  31. zdaje się, że mam ją w szafce ale jeszcze nie probowalam :) dobrze że nie ma alkoholu bo odzywki alterra i alverde mocno mnie zawiodly pod tym wzgledem.

    OdpowiedzUsuń
  32. U mnie czeka na swoją kolej używania..

    OdpowiedzUsuń

Za każdy pozostawiony komentarz serdecznie dziękuję ;)

Odwiedzam każdą osobę komentującą, choć czasem z powodu nadmiaru obowiązków może nastąpić to nawet tydzień później od Twojej wizyty :)