9 kwietnia 2014

Alverde: odżywka do włosów wymagających z amarantusem

Po rozczarowaniu odżywką Alverde z hibiskusem i aloesem (link) nie spodziewałam się fajerwerków ze strony dziś recenzowanej odżywki z amarantusem, zwłaszcza, że pierwszy kontakt z nią parę miesięcy temu nie był udany (zero efektów na włosach). Niemniej jednak danie jej ponownie szansy zaowocowało całkiem przyjemnym jej używaniem.



Opakowanie klasyczne- nie sprawiało mi jakiś większych problemów, przy końcu spokojnie można zdjąć nakrętkę i wydobyć ją do samego końca, widać pod światło ile jej zostało. Niemniej jednak strasznie spodobał mi się kolor tego opakowania- nie klasyczny biały, tylko oberżynowy.

Konsystencję ma dość gęstą, ale nie jest przesadnie gęsta. 

Zapach jest dyskusyjny, bo kiedy pierwszy raz ją powąchałam to nie spodobał mi się, pachnie bardzo dziwnie, niby czymś starym, niby czymś kwaśnym... Z czasem przywykłam, a na szczęście na włosach się ten zapach nie utrzymuje.


O ile odżywka z hibiskusem i aloesem powodowała, że czasem byłam z niej zadowolona, a czasem miałam ochotę rwać sobie po niej włosy z głowy, tak w przypadku tej cały czas zachowywała się tak samo dobrze i nie zaskoczyła mnie niczym negatywnym.Włosy po niej może nie były błyszczące, ale dobrze nawilżała bez obciążenia i szybszego przetłuszczania się włosów. Były gładkie, nie puszyły się. Trzymałam ją standardowo 5 minut. Ciężko mi ocenić czy pomogła w rozczesywaniu włosów, bo zasadniczo nie mam z tym problemów, ale na pewno nie dawała takiego poślizgu włosom zaraz po jej spłukaniu jak czasem już mi się zdarzało w przypadku innych odżywek. Czytałam trochę zarzutów, że jest niewydajna, nie do końca się z tym zgadzam, bo myślę, że na ok. 13 razy mi wystarczyła, a w przypadku moich włosów to przeciętna wydajność odżywek o tej pojemności.


Skład:


Zgodnie z deklaracją producenta nie ma silikonów na szczęście,


Miałyście jakąś odżywkę Alverde? Myślę o dokupieniu jeszcze jakiejś, ale mam dostęp do tych kosmetyków tylko przez allegro niestety:(

38 komentarzy:

  1. Ja miałam tylko szampon z kofeiną, też nie mam dostępu, u mnie Pani na bazarku przywozi z Niemiec najczęściej Baleę, będę musiała ją poprosić, żeby coś z Alverde przywiozła. Mam ochotę na maskę z avocado, bo dosyć mocną ją zachwalają na blogach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezmiernie zazdroszczę, że masz taką Panią! :))

      Usuń
  2. Dzięki za tą recenzję, właśnie na blogu napisałam notkę z prośbą o polecane kosmetyki, które można kupić w dm :) w maju przyjeżdża moja koleżanka i może mi kupić co chcę, więc chcę wybrać same perełki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj zazdroszczę, że Ci się trafiła taka okazja;) Mi od 2 lat coś nie może :))

      Usuń
  3. Jestem jej bardzo ciekawa :) w wakacje jadę do Berlina to poszaleje w DM :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszą ją kiedyś wypróbować na swoich włosach :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciągle ubolewam, że nie ma u nas DM :( Chętnie bym spróbowała, może jak znowu uda mi się dotrzeć do naszych zachodnich albo południowych sąsiadów to się w nią zaopatrzę :) Ostatnio kupiłam przede wszystkim żele pod prysznic. Grejpfrutowy jest cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ubolewam, ciągle się dowiaduję czy ktoś nie jedzie ze znajomych do tych krajów gdzie jest i jak na złość nie i ja też nie mam okazji :))

      Usuń
  6. Ogólnie wydaje się całkiem przyjemna, ale nie wiem jak zareagowały by na nią moje włosy ;) Nie miałam jeszcze żadnego produktu do włosów Alverde ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A coś innego z Alverde miałaś? :) Ja do ciała nie kupuję, bo na allegro ceny wydają mi się za wysokie, ale na włosy to mi nie szkoda :)

      Usuń
  7. Szkoda, że nie daje takiego poślizgu, bo bardzo lubię ten efekt w odżywkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie mało odżywek go daje, bo używam bez silikonów :) Myślę, że takie strice silikonowe zawsze zapewnią tej efekt :)

      Usuń
  8. nie miałam jej jeszcze, ale fajne jest to, iż nie ma silikonów :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam przyjemności poznać bliżej tej odżywki ani innego kosmetyku tej marki. Jednak jak moje zapasy trochę się pomniejszą to z przyjemnością zaopatrzę się w kilka produktów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja- na wiele zakupowych rzeczy czekam aż zmniejszą mi się zapasy :) Na razie jest tego za dużo zdecydowanie choć do włosów zużywam w prędkości światła :))

      Usuń
  10. O ja, chyba w końcu muszę wypróbować kosmetyki alverde. Już tyle o nich czytam i wciąż sobie powtarzam, że wypróbuję, a jednak. Nic nie robię w tym kierunku :d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, mi się spodobały kosmetyki do włosów o wiele bardziej niż Balea;) Do ciała jeszcze nie miałam, ale w tej kwestii na Balea nie narzekam;)

      Usuń
  11. mi się najbardziej spodobało,że włosy się nie puszyły:D

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam to szczęście, że mieszkam niedaleko czeskiego dm-u :-) Tą odżywkę też miałam i byłam zadowolona, ale nie wiem czy czasem ją nie wycofali :-(

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam hibiskusową wersję, ale niestety moje włosy szybko się do niej przyzwyczajały.
    Alverde póki co szału na mojej głowie nie robi ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. jak będę miała okazje zakupie ja i wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie używałam niczego z tej firmy, a szkoda ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj zapach pomiędzy czymś kwaśnym a starym zdecydowanie mnie odstrasza! Hahaha. Nie mam ochoty tego wąchać. Choć szampon z Alverde miałam i był fajny, chyba mogłabym się przemóc jakby działanie było fajne jak mówisz :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam odlewkę odżywki alverde z hibiskusem-moje zdanie podobne do Twego.Kosmetyki Alverde i Balea można zakupić za pośrednictwem Malutkiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za wskazówkę, zapamiętam i będę wiedzieć do kogo się zwrócić :))

      Usuń
  18. nie miałam i w sumie pierwszy raz widzę :) a myślę że warto kupic :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja jeszcze nie miałam żadnych kosmetyków z Alverde, ale bardzo mnie kuszą przez blogi różne.

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam ją i byłam bardzo zadowolona, tak jak piszesz, nawilżała i nie obciążała :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Super że nie ma silikonów, a Alverde bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń
  22. mimo wszystko chętnie bym wypróbowała :) jeszcze nic tej firmy nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  23. nie miałam, opakowanie faktycznie nietuzinkowe :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dzisiaj rano po nią sięgnęłam i jak zwykle jestem bardzo zadowolona z rezultatów. Świetnie nawilża i wygładza włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  25. z uwagi na trudny dostęp nie miałam jeszcze niczego tej marki, szkoda, ze u nas nie ma dm, :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Już od dawna marzy mi się ta odżywka. Jednak gdzieś czytałam na blogu, że mają wycofać tę serię kosmetyków do włosów :( Nie wiem ile jest w tym prawdy, ale...

    OdpowiedzUsuń

Za każdy pozostawiony komentarz serdecznie dziękuję ;)

Odwiedzam każdą osobę komentującą, choć czasem z powodu nadmiaru obowiązków może nastąpić to nawet tydzień później od Twojej wizyty :)