30 maja 2014

Bania Agafii: intensywna 20-minutowa maska-kompres do włosów

Witam:) Dziś recenzja pierwszego kosmetyku rosyjskiej marki Bania Agafii- i na pewno nie ostatniego, ponieważ już w moich zapasach leży kilka saszetek i używam obecnie z uwielbieniem mydła miodowego :)



Producent: "Olej łopianowy wchodzący w skład maski zwiera witaminy A, B, C, E i F, garbniki i niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe dzięki czemu włosy są głęboko odżywione, a organiczny ekstrakt tartaku nawilża je i tonizuje skórę głowy. Centuria pospolita poprawia ukrwienie skóry głowy i odżywia, szyszki chmielu dodatkowo sprzyjają wzrostowi i wzmocnieniu włosów. Organiczny ekstrakt z liści pokrzywy zawiera witaminy K i B2, wzmacnia cebulki włosowe i zapobiega wypadaniu włosów, dzięki kwiatom białej akacji odzyskują naturalną elastyczność."



Opakowanie: chyba już do znudzenia opowiadam, że takie jest moim ulubionym, bo w przypadku gęstszych kosmetyków ich wydobywanie jest prostsze i nie muszę też ciągle zaglądać pod światło ile mi go tam zostało :)
Zapach jest mocny, wyraźnie w nim czuć nutę ziół, lasu! :) Ładny zapach, który utrzymuje się na włosach. 




Działanie: łatwo się ją nakłada, jest gęsta i nie spływa z włosów. Zaskoczyło mnie pozytywnie w niej to, że po otwarciu miała kolor kremowy, a pod spodem w kolejnych warstwach była już lekko zielona i po zmieszaniu pojawił się taki ciekawy zielono-kremowy kolor :) Po jej spłukaniu włosy robią się bardzo gładkie, są nawilżone i miękkie. Trzymałam ją na włosach zarówno wskazane przez producenta 30 minut tylko podpięte klamrą, jak i godzinę pod czepkiem i pod ręcznikiem. Efekt był taki sam także myślę, że akurat osoby, które nie lubią za dużo zajmować się włosami mogą być z niej zadowolone. Na skórę głowy jej nie kładłam, ponieważ zawiera pokrzywę, która przyciemnia włosy, a moje i tak już wystarczająco ściemniały przez ostatni rok :)


W składzie znajdziemy: hydrolizowane proteiny pszenicy, ekstrakt z łopianu, ekstrakt z centurii zwyczajnej, ekstrakt z korzenia tartaku zwyczajnego,, ekstrakt z chmielu, ekstrakt z pokrzywy i ekstrakt z białej akacji.

Dostępność: Skarby Syberii/ 15,90 zł w promocji za 300 ml.

Znacie Banię Agafii?:)

32 komentarze:

  1. Ze względu na przyciemnianie włosów na pewno po nią nie sięgnę ;)) Jestem blondynką i póki co chcę ją zostać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niekoniecznie muszą Ci ściemnieć :) Ja przez ostatni rok używałam masę wcierek i to dlatego, to nienakładanie na skalp to raczej prewencja, bo zamierzam zacząć naturalnie rozjaśnić włosy :))

      Usuń
    2. A to już inna sprawa ! Ale bardziej zainteresowało mnie to naturalne rozjaśnianie włosów ;> Czym zamierzasz to robić ;> ;> Mów szybciutko :D

      Usuń
    3. Paula właśnie jeszcze nie mam planu opracowanego na 100 % :) Jestem uczulona na rumianek, wiec raczej zostaje mi miód i cytryna i płukanka z kwiatów lipy :)) Ja mam naturalnie rude, więc pewno coś jeszcze na ożywienie koloru dołożę:D

      Usuń
  2. Brzmi ciekawie ale ja mam naprawdę sporo masek do zużycia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety też, ale nawet mi zużywanie nieźle idzie :)

      Usuń
  3. o, to chyba coś dla mnie! (ja z tych leniwych brunetek ;)) Muszę jej spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie to dodatkowe ciemnienie by nie przeszkadzało, przy moich czarnych włosach :) Ogólnie maski Agafii są bardzo kuszące ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja też jestem fanką gęstych kosmetyków, nie tylko masek do włosów ale i balsamów do ciała.
    ja i tak zawsze przeciągam czas trzymania odżywek na włosach

    OdpowiedzUsuń
  6. Brzmi interesująco. Ja jeszcze nic nie miałam z rosyjskich specjałów. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak za tak niską cenę na pewno warto wypróbować. Moje włosy mają skłonności do rozjaśniania, więc ta pokrzywa w składzie może by mi je troszkę pociemniła :)

    Pozdrawiam,
    rzetelne-recenzje.blogspot.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooo to dla moich włosów,jak spotkam maskę-chętnie zakupię!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie jakoś nie ciągnie do siebie ;]

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie miałam rosyjskich kosmetyków. Raczej bym się teraz nie skusiła bo ostatnio troszkę rozjaśniałam włosy :).

    OdpowiedzUsuń
  11. Przyciemnienie włosów raczej nie jest mi groźne :)
    Wypróbowałabym ją!

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam od Bani Agafii peeling solny i także byłam zadowolona ;) Ta maska to coś dla mnie, ja nie lubię dużo majstrować przy włosach :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Chwilowo czekam na swoje pierwsze zamówienie ze sklepu Skarby Syberii - jestem zachwycona cenami produktów i ich szeroką gamą ;)

    A co do produktu - nigdy go nie miałam. Jednak bardzo podoba mi się jego konsystencja :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę w końcu czegoś z tej firmy spróbować, koniecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam, ale skoro przyciemnia włosy to się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  16. nie używałam jeszcze kosmetyków Rosyjskich, ale bardzo mnie kuszą i pewnie jak spróbuje to się bardzo zauroczę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ta maseczka mnie akurat kusi, a i przyciemnienie wlosow wskazane, wiec moze kiedys ja zakupie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Proteinki w składzie tej maski od razu ją skreślają. Moje włosy ich nie tolerują :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Szkoda,że przyciemnia bo właśnie jestem na etapie,chcę jaśniejsze włosy ale bez rozjaśniania:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wydaje mi się być ciekawa. Muszę zakupić coś z tej serii kosmetyków ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. mam podobną i szkoda,że na drugim miejscu jest alko ;(

    OdpowiedzUsuń
  22. ja totalnie nie wiem o ich produktach:D

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie znam maski, ale piękne zdjęcia jej zrobiłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Oj nie miałam, ale chyba chętnie spróbuję : D

    OdpowiedzUsuń
  25. U mnie niestety kosmetyki rosyjskie się nie sprawdzają, więc raczej się nie skuszę ;/

    OdpowiedzUsuń
  26. Zarówno działanie tej maski jak i zapach sądzę, że skłonią mnie do jej zakupu.

    OdpowiedzUsuń
  27. Całkiem przyjemna się wydaje :)
    jak będę poczyniać "rosyjskie zakupy" to wpadnie do koszyczka :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy pozostawiony komentarz serdecznie dziękuję ;)

Odwiedzam każdą osobę komentującą, choć czasem z powodu nadmiaru obowiązków może nastąpić to nawet tydzień później od Twojej wizyty :)