9 czerwca 2015

Szampony Organic People: zdrowy blask i naturalna objętość

Marka Organic People była dla mnie najmniej znaną spośród tych rosyjskich, stąd też bardzo chciałam wypróbować jakieś kosmetyki i wybór padł na szampony. Jeden się u mnie sprawdził dobrze, a drugi zaś zupełnie przeciwnie.


Producent o szamponie zdrowy blask: "Szampon delikatnie oczyszcza, stymuluje wzrost włosów i przywraca im siłę i blask. Wzmacnia cebulki i sprawia, że włosy pięknie wyglądają. Zawiera wyciąg z mięty, który nie tylko pozwala pozbyć się uporczywego łupieżu, ale stymuluje wzrost włosów. Likwiduje problem puszenia się włosów, nadaje blask i pomaga w układaniu. Ekstrakt z imbiru sprawia, że włosy stają się lśniące i zdrowe. Proteiny pszenicy dostarczają włosom kwasów tłuszczowych, witaminę E i minerały- to dzięki nim włosy stają się błyszczące i lśniące. Cynamon stymuluje przepływ krwi, dzięki czemu włosy rosną szybciej".

Producent o szamponie naturalna objętość: "Szampon zawiera organiczny wyciąg z lilii, który nada blask i objętość włosom. Ma działanie przeciwzapalne i ochronne. Olej z wiesiołka wzmacnia cebulki i włosy za pomocą nienasyconych kwasów tłuszczowych, które dostarczają aminokwasów. Odżywia i poprawia wygląd i kondycję włosów. Trawa cytrynowa ma dobry wpływ na skórę głowy, nadaje piękny aromat, który działa odświeżająco. Proteiny pszenicy dostarczają włosom kwasów tłuszczowych, witaminę E i minerały- to dzięki nim włosy stają się błyszczące i lśniące"


Opakowania o pojemności 360 ml to poręczne butelki z otworem na klik, który był odpowiedniej wielkości, ponieważ nie wylewało mi się ani za dużo szamponu, ani też nie musiałam nadmiernie długo czekać aż wydobędę odpowiednią ilość.

Zapach szamponu zdrowy blask przypominał mi imbir, a naturalna objętość kojarzyła mi się moim ukochanym zapachem trawy cytrynowej. Ogólnie oceniam je pozytywnie. 

Konsystencja obu była żelowa, wydajność oceniam jako dobrą.

Moja opinia. Zacznę od wariantu zdrowy blask, ponieważ byłam zadowolona z jego działania. Jak już kilka razy wspominałam lubię takie szampony po których użyciu nie muszę używać odżywki. Czasem zdarzają mi się takie wieczory, że będąc pod prysznicem nie myślę o niczym innym jak tylko o pójściu spać i czasem daruję sobie nałożenie już czegokolwiek po myciu. Po użyciu tego szamponu włosy były miękkie, łatwo się rozczesywały. Przez kilka pierwszych użyć gdy trzymałam go chwilkę na włosach miałam nawet wrażenie, że lekko mrowiła mnie skóra głowy dzięki zawartości m.in. mięty. Dodatkowo dobrze oczyszczał włosy, nie obciążał ich. Reasumując nie mam do niego żadnych zastrzeżeń.

Szampon naturalna objętość okazał się niestety całkowitą klapą i bardzo mnie wymęczył zanim go zdenkowałam. Ogólnie rzecz ujmując kupiłam go nie dlatego, że zależało mi na większej objętości włosów, tylko z uwagi na ciekawy skład. Okazało się, że dobrze, że się nie nastawiałam na szaloną objętość, bo otrzymałam coś zupełnie przeciwnego... Włosy były po jego użyciu mocno oklapnięte, bez życia, obciążone, strączkowały się, wyglądały na nieumyte i dodatkowo zostawiał lepki film na włosach.


 Skład szamponu zdrowy blask:
zawiera ekstrakt z mięty, imbiru, cynamonu i proteiny pszenicy

Skład szamponu naturalna objętość:
zawiera ekstrakt z lilii, olej z wiesiołka, olej z trawy cytrynowej i proteiny pszenicy

Szampon można nabyć w cenie już od 17 zł. Dajcie znać, które z marek rosyjskich są waszymi ulubionymi :)

21 komentarzy:

  1. Przydał by mi się szamponik zdrowy blask, świetne rozwiązanie jak jestem wykończona po całym dniu z moim małym lobuzem *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie to jego ogromna zaleta była :)

      Usuń
  2. Przydał by mi się szamponik zdrowy blask, świetne rozwiązanie jak jestem wykończona po całym dniu z moim małym lobuzem *.*

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tez pierwszy raz słyszę o tej rosyjskiej marce. Gdyby nie zapasy to chwyciłabym po zdrowy blask.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ten ból z zapasami, sama teraz mam bana na zakupy :( Kupuję tylko gdy skończy mi się ostatnia sztuka danego kosmetyku :)

      Usuń
  4. Nie miałam, ale rosyjskie produkty u mnie słabo sie sprawdzają więc nawet już nie próbuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie właśnie na tyle dobrze, że jestem od nich uzależniona :)

      Usuń
  5. Na lato takie szampony by się przydały. Super sprawa w sumie. Ja jeszcze mam zapas, nie chce kolekcji robić, ale w miarę jak się będę u mnie kończyć to się za czymś dobrym rozejrzę. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ten ból odnośnie zapasów- u mnie na szczęście produkty włosowe kończą się najszybciej :))

      Usuń
  6. O tej marce jeszcze nie słyszałam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie jest bardzo niepopularna :)

      Usuń
  7. Szkoda, że naturalna objętość okazała się aż taką klapą, niestety przy naturalnych składach często łatwo o obciążenie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, ostatnio zdecydowanie za często mi się to zdarza niestety :(

      Usuń
  8. Zdrowy blask mógłby przypaść mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, ze taka kiepscizna ;(

    OdpowiedzUsuń
  10. używam za mało rosyjskich kosmetyków ( trza to zmienić! ), aby mieć jakieś ulubione marki

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, że szampon, który miał dodawać objętości okazał się niewypałem ;/

    OdpowiedzUsuń
  12. Pewnie gdybym je spotkała w jakimś sklepie internetowym to wybrałabym właśnie ten zwiększający objętość. Szkoda tylko, że tego nie robił i obciążał włosy.

    OdpowiedzUsuń

Za każdy pozostawiony komentarz serdecznie dziękuję ;)

Odwiedzam każdą osobę komentującą, choć czasem z powodu nadmiaru obowiązków może nastąpić to nawet tydzień później od Twojej wizyty :)